1. SPIDER'S WEB
  2. rozrywka
  3. Seriale

Wanderlust to serial Netfliksa, który warto zobaczyć nie tylko dlatego, że gra w nim Yennefer z The Witcher

wanderlust Netflix

Co łączy serial Wanderlust, który obejrzeć możemy na Netfliksie, z nadchodzącym Wiedźminem? Anya Chalotra, która w The Witcher wcieli się w Yennefer, gra w produkcji jedną z ról. To pierwszy raz, kiedy możemy zobaczyć aktorkę na ekranie. Ale to nie jedyny powód, dla którego warto obejrzeć ten tytuł.

Wanderlust to serial, który powstał w wyniku współpracy BBC i Netfliksa. Gdy tylko zobaczyłam zapowiedź produkcji, wiedziałam, że ta znajdzie się na mojej watchliście. Jedną z głównych ról gra tu Toni Collette, którą bardzo lubię. Była genialna choćby w Był sobie chłopiec i w świetnym serialu Wszystkie wcielenia Tary (ten niestety został zdjęty z anteny), a ostatnio wystąpiła w głośnym horrorze Dziedzictwo. Hereditary.

Zobaczyć Collette w nowej produkcji w odcinkach? Sama przyjemność.

Aktorce partneruje Steven Mackintosh, wcielający się w jej męża Alana. Alan i Joy są już ze sobą wiele lat. Mają trójkę dzieci, ich życie wydaje się poukładane. Małżeństwo opiera się na przyjaźni i zaufaniu, ale jednak czegoś w nim brak. Tym czymś jest chemia. Napięcie erotyczne, udany seks. Bo Alan i Joy stwierdzają, że ich wspólne życie seksualne nie przynosi im satysfakcji. Oboje - każde bez wiedzy tego drugiego - robią mały, nazwijmy to, skok w bok.

Gnębiony wyrzutami sumienia Alan przyznaje się swojej żonie do zdrady.

Mężczyzna czuje się źle i zupełnie nie spodziewa się, że za chwilę usłyszy podobne wyznanie. Bohaterowie rozmawiają o swoich ostatnich doświadczeniach i dochodzą do wniosku, że muszą pozwolić sobie na seksualną swobodę, wciąż pozostając w związku. Bo przecież zależy im na sobie, ale oprócz potrzeb duchowych mają też potrzeby cielesne. Tytułowa żądza podróżowania, zew przygody jest w nich silniejszy niż przywiązanie do tego, co znają. A przynajmniej tak im się wydaje.

wanderlust recenzja

Nowe zasady w relacji Joy i Alana mają wpływ na ich rodzinę i środowisko, w którym żyją, choć zarówno on jak i ona nie chcieli, aby tak było. W małym mieście trudno jednak zachować w tajemnicy nawet „kontrolowaną zdradę”. Ba, ta wydaje się dziwniejsza i bardziej emocjonująca niż zwykłe oszukiwanie partnera.

Bohaterami Wanderlust jest nie tylko wspomniane małżeństwo. Śledzimy także losy ich dorosłych bądź dorastających dzieci, sąsiadów oraz partnerów, z którymi wchodzą w nietypowe związki.

Wanderlust, być może też przez interesującą psychologizację postaci (warto odnotować fakt, że Joy pracuje jako terapeutka), ogólny klimat, dowcip, jest podobny do Atypowego. Jestem przekonana, że serial spodoba się fanom tej produkcji Netfliksa. Zainteresowani nim mogą być także ci, którzy zachwycili się Tu i teraz od HBO (serial niestety został skasowany), choć ten ostatni tytuł jest zdecydowanie mroczniejszy.

wanderlust opinie

Opowieść o Joy i Alanie jest świetna tak pod względem intrygi, przedstawienia relacji międzyludzkich, humoru, atmosfery, jak i aktorsko.

Toni Collette jest fenomenalna, uwielbiam tę kobietę, ma w sobie jakąś niezwykłą energię. Potrafi hipnotyzować. Ale postaci drugo- i trzecioplanowe też są ciekawe, mają swoje momenty. Każdy jest tu „jakiś”, nie jest tylko twarzą przewijającą się na ekranie. Wanderlust to serial, w którym po raz pierwszy na ekranie widzimy Anyę Chalotrę, która wcieli się w Yennefer w serialu The Witcher od Netfliksa. Co prawda młoda aktorka ma tutaj rolę właściwie epizodyczną, ale to na razie jedyna okazja, by przyjrzeć jej się z bliska (w grudniu tego roku premierę ma mieć serial na podstawie powieści Agathy Christie, The ABC Murders, z jej udziałem).

Nowa propozycja Netfliksa to serial dla wszystkich tych, którzy uwielbiają proste, ale niebanalne historie o ludziach. O poszukiwaniu własnej tożsamości, o dojrzewaniu, o relacjach, miłościach, związkach, wątpliwościach. O życiu. Czasem barwnym, a czasem wybitnie dołującym. Tak jak nasze.

Serial Wanderlust obejrzysz na platformie Netflix. 1. sezon produkcji liczy sześć odcinków.