1. SPIDER'S WEB
  2. rozrywka

Netflix stał się wzorem do naśladowania. Walmart planuje start nowej platformy VoD

walmart logo

Największa sieć supermarketów w Ameryce nie chce zostawać w tyle i także pragnie dołączyć do wyścigu gigantów serwisów streamingowych. Wbrew pozorom może się okazać największym i najpoważniejszych konkurentem Netfliksa i Amazona.

Sieć supermarketów Walmart to istna potęga. W 2010 roku była ona najpotężniejszym sprzedawcą w całym świecie! Jest też największą firmą świata – jej obroty wynoszą prawie 500 mld dol! Do tego Walmart zatrudnia największą liczbę pracowników – 2,3 mln ludzi. Firma liczy sobie prawie 12 tys. sklepów rozsianych po Stanach Zjednoczonych i 28 krajach.

Walmart to istna potęga. Pomyślcie sobie o naszej swojskiej Biedronce i pomnóżcie jej bogactwo, wpływy i świadomość społeczną o milion.

Supermarket, który planuje stworzyć platformę VOD, może wydawać się dość dziwnym pomysłem. Prędzej skokiem na łatwe (w teorii) pieniądze. Ale Walmart tak naprawdę może mieć solidnego asa w rękawie.

Firma może pochwalić imponującą siecią wpływów. Każdego dnia odwiedzają ich miliony klientów. Już sam ten fakt sprawia, że mają kolosalną platformę promocyjną. Walmart celuje też w trochę inną grupę docelową. Ich usługa ma być tańsza niż u konkurencji (8 dol. miesięcznie, podczas gdy najtańszy pakiet Netfliksa wynosi 10,99 dol) i być skierowana do trochę mniej zamożnych mieszkańców środka Ameryki.

Badania dowodzą, że Netflix i Amazon mają największe wpływy na wschodnim i zachodnim wybrzeżu, raczej wśród wykształconej, młodej, czasem hipsterskiej, widowni. Walmart chce uderzyć do tych pominiętych, z mniejszymi dochodami, niższym wykształceniem.

To ma być taki "Netflix ludu robotniczego".

Nawet jeśli ich produkcje nie będą tak głośne i komentowane na całym świecie, to koniec końców mogą mieć znacznie większą oglądalność i z łatwością przebić wyniki finansowe Netfliksa.

Tym bardziej, że Walmart oprócz pakietu za 8 dol. planuje też wprowadzenie darmowej usługi streamingowej tyle, że opartej na reklamach. Zresztą firma ta nie jest wcale początkująca, jeśli chodzi o serwisy streamingowe. W 2010 roku Walmart kupił platformę VOD Vudu, która oferuje tysiące filmów do wypożyczenia lub zakupu. W ofercie znajdują się także filmy w 4K, jak i w specjalnym formacie stworzonym przez Vudu, czyli HDX.

vudu

Na razie streamingowy serwis Walmart jest na etapie planowania. Przedstawiciele firmy nie chcą nic komentować. Tym niemniej, taki ruch z ich strony wydaje się naturalny. Identyczną ścieżkę przeszedł przecież Amazon, który obecnie jest jednym z ważniejszych graczy pośród serwisów streamingowych.

Rewolucja w dystrybucji treści on-line, którą na dobrą sprawę rozpoczął Netflix, wciągnęła praktycznie wszystkich, a jego model biznesowy oraz struktura stały się oczywistym wzorem do naśladowania. Skoro coś działa i przynosi niemałe zyski, to nie warto tego podważać i wymyślać czegoś nowego – trzeba naśladować. Póki co ani Amazon, ani Hulu i tym podobne serwisy nie wyszły na tym źle. A i HBO przyznaje, że myśli poważnie nad zmianami w swojej dystrybucji treści, jako punkt wyjścia przyjmując model Netfliksa.

Co by nie mówić, szykują się naprawdę ciekawe czasy dla odbiorców filmów i seriali w sieci.

Kolejne firmy zaczynają dołączać się do gry o uwagę widza. Już w tej chwili skutkuje to całą masą dobrych i wartych uwagi seriali (bo na dobre filmy jeszcze musimy poczekać). Ciekawi mnie tylko, kiedy rynek się nasyci. Kiedy nadejdzie moment, w którym ludzie stwierdzą, że wybór jest zdecydowanie za duży - w końcu dzień ma ograniczoną liczbę godzin.