1. SPIDER'S WEB
  2. rozrywka
  3. Seriale

Nie tylko House of Cards i Seven Seconds. Sprawdzamy, jakie jeszcze seriale anulował Netflix

Netflix ma w swoim portfolio setki filmów i seriali, w tym dziesiątki produkcji własnych. Nie wszystkie pozycje z kategorii Netflix Originals okazały się jednak sukcesem. Sprawdzamy, które seriale zostały już anulowane.

seven seconds netflix

Zaledwie wczoraj Netflix ogłosił, że pracuje nad 10 serialami i filmami w samej Europie, a to tylko kropla w morzu. Obecnie na różnych stadiach produkcji jest kilkadziesiąt tytułów, a dziesiątki innych w ramach Netflix Originals mogą już oglądać klienci w ramach zryczałtowanego abonamentu.

Netflix dał, Netflix zabrał - Seven Seconds bez drugiego sezonu.

Seven Seconds trafił na platformę Netflix niecałe dwa miesiące temu, ale już wiemy, że nie będzie kontynuowany. Serial opowiada o policjancie, który podczas wypadku zabija czarnoskórego nastolatka. Czeka go proces, a po próbie zatuszowania sprawy przez policję wybuchają zamieszki.

Mogłoby się wydawać, że tak nośny i aktualny temat to przepis na sukces. Nie wszystkie seriale zostają z nami na dłużej. Netflix właśnie poinformował, że fani nie mają co liczyć na powrót Seven Seconds. Oficjalny powód: serial to zamknięta całość, która nie potrzebuje kontynuacji.

Inne seriale, które Netflix skasował

Seven Seconds to nie jedyny serial Netfliksa, który już nie wróci z kolejną serią. W ostatnich latach można mieć nawet wrażenie, że serwis zamawia produkcje taśmowo i nawet nie martwi się, jeśli któraś okaże się klapą.

Nie raz okazało się, że niepozorne produkcje zdobyły uznanie na całym świecie. Tak było w przypadku np. Stranger Things. Przy kontynuacjach jego twórcy mają twardą rękę. Jeśli coś się nie udało lub jest za drogie, idzie pod nóż.

Jeden z pierwszych seriali w ramach Netflix Originals doczekał się trzech sezonów. Gwiazdą w Lilyhammer był Stevie Van Zandt, który poinformował o zakończeniu produkcji. W tym wypadku problemem okazały się spory z norweską telewizją, która współtworzyła serial.

Horror produkcji Netfliksa nie okazał się hitem. Wyemitowano trzy sezony. Był bardzo drogi w produkcji, a odbiorcy jakoś specjalnie za nim nie przepadali. Prawdopodobnie nie pomogły też inne zobowiązania, jakie miał jego twórca, Eli Roth.

Amerykański serial wyprodukowany we współpracy z Sony Pictures Television doczekał się trzech sezonów. Pierwszy chwalony był za nietypowy pomysł na fabułę, ale z każdym kolejnym opinia krytyków była coraz gorsza.

Produkcja historyczna o sławnym podróżniku zapowiadała się na stałą część ramówki na lata. Tak się jednak nie stało. Po zaledwie dwóch sezonach kosztowna produkcja, która nie doczekała się zapalonych fanów, została skasowana.

Netflix odkupił prawa do tego przedwcześnie zakończonego serialu i postanowił dokręcić ostatnią serię. Ku uciesze fanów nie zdecydował się na wydojenie marki do końca i The Killing po jednosezonowym epilogu się już definitywnie zakończyło.

Jeden z pierwszych seriali w ramach Netflix Originals i jednocześnie jeden z pierwszych, które mimo tego, że było o nim głośno, został anulowany. Wszystko ze względu na koszt produkcji. W tym przypadku fani mogą jednak liczyć na krótki epilog, który domknie wątki, które nie doczekały się rozwinięcia w kolejnej serii.

Reklamowany jako najdroższy serial w historii platformy, The Get Down zawiódł, chociaż nakręcił go uznany i ceniony Baz Luhrmann. Produkcja okazała się za droga w porównaniu do umiarkowanego przyjęcia produkcji o początkach muzyki hip-hop.

Adaptacja bestsellerowej książki nie zawsze jest murowanym hitem. W przypadku Girl Boss nie pomogła nawet obyta z internetem główna bohaterka, która zaczęła sprzedawać ciuchy na eBayu, by później stać się milionerką i ikoną świata mody. Kolejny sezon był w planach, ale kiepskie recenzje sprawiły, że serial dostał tylko jedną serię.

Netflix coraz częściej kończy seriale po zaledwie jednej serii. To samo spotkało Gypsy. Chociaż serial jako jeden z niewielu poruszał problemy trapiące współczesne społeczeństwo, a główną rolę zagrała w nim Naomi Watts, serwis postanowił wyciągnąć wtyczkę po pierwszym sezonie. Nie wiadomo jednak, jaka dokładnie była przyczyna.

Jeden z najciekawszych przypadków skasowania serialu na platformie. Chociaż cieszył się ogromnym zainteresowaniem, to Netflix zdecydował się zakończyć go ze względu na oskarżenia o molestowanie seksualne padające pod adresem Kevina Spaceya wcielającego się we Franka Underwooda. Powstaje 6. sezon, ale na tym koniec. Do tego będzie miał mniej odcinków, a dotychczasowy główny bohater się już w nim nie pojawi.

Nietypowy serial, który bazował na postaci Mirandy Sings z YouTube’a wykreowanej przez Colleen Ballinger. Fani bardzo chcieli, by Netflix projekt kontynuował, ale korporacja pozostała niewzruszona. W tym przypadku udało się wyemitować dwa sezony, ale to by było na tyle.

Kolejny serial, który został anulowany po zaledwie jednej serii. Chociaż widzom się podobał, nie przypadł do gustu krytykom. Nie wiadomo jednak, czemu został skasowany. Chuck Lorre odpowiedzialny za Disjointed i występująca w nim Kathy Bates nie kończą jednak współpracy z Netfliksem i będą brali udział w kolejnych produkcjach.

Ten serial został anulowany po pierwszym sezonie zaledwie dwa tygodnie temu. Chociaż widzom raczej podobał się sposób, w jaki sposób przedstawiono w nim problemy nastolatków, Netflix zdecydował się usunąć go ze swojej ramówki.

A to i tak nie wszystko.

Oprócz tego Netflix skasował takie seriale jak Atelier, Hibana (Spark), Terrace House: Boys & Girls in the City, Chelsea (Talk Show) i Longmire oraz produkcje dla dzieci: All Hail King Julien, Care Bears & Cousins, Lego Bionicle: The Journey to One, Lego Friends: The Power of Friendship, Popples, Richie Rich, Star Wars: The Clone Wars, Turbo FAST i VeggieTales in the House.