REKLAMA
  1. SPIDER'S WEB
  2. rozrywka
  3. Filmy

King Kong i Godzilla mogą trafić do Pacific Rim. Reżyser chciałby to zobaczyć w następnej części

Choć druga część Pacific Rim dzisiaj wchodzi do kin, to są już plany odnośnie następnego filmu. Reżyser Steven S. DeKnight podzielił się swoim pomysłem na kontynuację cyklu.

Pacific Rim 3 cross-over
REKLAMA
REKLAMA

W pierwszej odsłonie Pacific Rim poznaliśmy Raleigha Becketa, pilota gigantycznych robotów zwanych Jaegerami. Bohater razem z innymi dowódcami maszyn chronił ludzkość przed kaiju – olbrzymimi bestiami nie z tego świata. Monstra atakowały głównie miasta położone nad Oceanem Spokojnym, dlatego źródło ich pochodzenia musiało znajdować się gdzieś na Pacyfiku. I faktycznie, na oceanicznym dnie istniał portal prowadzący do wymiaru stworów. Becketowi udało się go zamknąć, a Ziemia znów stała się bezpieczna.

Do czasu. Do kin wchodzi Pacific Rim: Rebelia, w którym kaiju znowu zaatakują Ziemię.

Tym razem do walki z nimi stanie Jake Pentecost (John Boyega), syn znanego z pierwszej części Stackera. Jake był znakomicie zapowiadającym się pilotem Jaegera, jednak wplątanie się w przestępcze towarzystwo praktycznie przekreśliło jego karierę. Bohater ma jednak szansę na odkupienie swoich win. By ocalić świat, musi zjednoczyć się ze swoją siostrą, z którą nie ma jednak najlepszego kontaktu.

Reżyserem filmu jest Steven S. DeKnight, który nie wyklucza powstania trzeciej części Pacific Rim. Filmowiec zdradził, że chciałby zobaczyć cross-over serii z udziałem King Konga i Godzilli W rozmowie ze Slashfilm.com przyznał:

(…) Nie chcę, by ktokolwiek myślał, że to oficjalne stanowisko Legendary (Pictures, wytwórni odpowiedzialnej za cykl – przyp.red.). To tylko wizja, którą fanboy Steve DeKnight bardzo chciałby zobaczyć. Mam pomysł na trzecią część trylogii Pacific Rim, który poszerzyłby uniwersum i zezwolił na ewentualny cross-over, jeśli Legendary tego zechce. To całkowicie ich decyzja. (…)

Wizja pojedynku Jaegerów, King Konga i Godzillia na pewno byłaby kusząca.

REKLAMA

Każdy z tych stworów potrafi zniszczyć miasto w pojedynkę, a razem mogą dokonać prawdziwego kataklizmu. O ile Godzilla to kaiju i jej obecność w Pacific Rim nie szkodziłaby logice filmu, tak wielki goryl niezbyt pasuje do oślizgłych stworzeń wychodzących z dna oceanu.

Legendarne monstra pojawiły się już we wspólnym filmie w 1962 r. w japońskim King Kong kontra Godzilla. Z kolei w 2020 r. do kin ma trafić Godzilla vs. Kong.

REKLAMA
REKLAMA
Najnowsze
Aktualizacja: przedwczoraj
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA