1. SPIDER'S WEB
  2. rozrywka
  3. Filmy
  4. Komiksy

Autor Hellboya przemówił. Nowy film będzie inny niż adaptacje del Toro

Autor Hellboya przemówił. Nowy film będzie bliższy oryginalnym komiksom

W zalewie nadchodzących rebootów często trudno wyłapać produkcje warte naszej uwagi. Na szczycie listy wielu fanów popkultury znajduje się z pewnością nowy Hellboy. Autor komiksu, Mike Mignola, zdradził właśnie plany dotyczące rebootu.

Dwie części Hellboya  wyreżyserowane przez Guillermo del Toro nie okazały się hitami na miarę Avengers, ale wstydu też zdecydowanie mu nie przyniosły. Meksykański reżyser stworzył w oparciu o komiksy Mike'a Mignoli wiarygodny świat i pełnokrwistego bohatera. Hellboy w wykonaniu Rona Perlmana został przez najwierniejszych fanów demonicznego superbohatera oceniony nadzwyczaj pozytywnie.

Wielu z nich miało jednak za złe del Toro, że estetyka Hellboya i Hellboy: Złota armia znacznie bliższa jest jego wcześniejszym filmom niż komiksom Mignoli. Teraz, jak zapowiedział sam zainteresowany w rozmowie z Entertainment Weekly, ma się to zmienić.

Nowy Hellboy będzie znacznie bliższy oryginalnym komiksom.

Mignola podkreślił, że jego zaangażowanie w nowy projekt jest znacznie większe niż wcześniej. Po części dlatego, że Neila Marshalla poznał na kilka miesięcy przed zdjęciami, a z del Toro znał się od lat.

Powiedziano mi: „Hej, będziemy robić kolejny film o Hellboyu. Planujemy adaptację tej historii”. Zastanawiałem się, jak zaadaptować akurat tą opowieść. Kilka razy zainterweniowałem i bardziej aktywnie współtworzyłem scenariusz. Ale nie było to nic na tyle wielkiego, żebym mógł powiedzieć, że stworzyłem coś dla filmu - skromnie zaznaczył Mignola.

Del Toro chciał, żeby Mignola wspierał projekty jako artysta koncepcyjny, ale tych na planie było dla autora legendarnego komiksu już zbyt wielu. Mimo to docenia grafików pracujących przy poprzednich adaptacjach za to, że starali się odwzorować wizję artystyczną z komiksów.

Film Marshalla będzie bliską adaptacją trzech miniserii (Darkness Calls, The Wild Hunt, and The Storm and the Fury). W przeciwieństwie do obrazów del Toro, które dość luźno trzymały się historii opowiedzianych w komiksowym pierwowzorze.

Pierwszy film opierał się na jednym z komiksów, ale del Toro chciał wszystko przedefiniować i odkryć na nowo. Różnica w przypadku rebootu jest taka, że duża część historii dzieje się w realnym świecie. Nie ma więc potrzeby na tworzenie całkiem nowego fantastycznego świata. Studio uznało, że wobec tego lepiej poszukać miejsc, które przypominają te ukazane w komiksie Fegredo - dodał autor komiksu.

Znamy już część obsady nowego Hellboya. W tytułową rolę wcieli się gwiazda Stranger Things David Harbour, zaś jego przeciwniczkę Nimue the Blood Queen zagra Milla Jovovich. Mignola nie może się doczekać rebootu. Wyznał, że możliwość zobaczenia postaci stworzonej przez niego lub Duncana Fegredo była czymś niezwykłym, a atmosfera na planie jest zupełnie inna niż w starych obrazach o Hellboyu. Planowana premiera filmu przypada na 11 stycznia 2019 roku.