1. SPIDER'S WEB
  2. rozrywka
  3. Filmy

To historyczny rok dla usług VoD. Produkcje Netfliksa pojawią się w Cannes

Netflix w Cannes

Do tej pory tylko Amazonowi udało się zaprezentować swoje produkcje na najbardziej prestiżowym festiwalu filmowym na świecie. Debiut Netfliksa w Cannes z wyjątku czyni regułę.

Okja i The Meyerowitz Stories. Te dwa filmy pojawią się na festiwalu w Cannes, a wyróżnia je – poza wartością artystyczną – ich producent. Przez wiele lat Netflix starał się o uczestnictwo w tej imprezie, zwłaszcza że w ubiegłym roku Amazonowi udało się wepchnąć na nią aż pięć tytułów. W tym roku Amazon pokaże Wonderstruck od Todda Haynesa, a Netflix wyżej wymienione tytuły.

Okja to południowokoreański tak zwany monster-movie, a więc film o stworze spoza tego świata. Wyreżyserował go Bong Joon Ho, którego możecie znać z filmu Snowpiercer: Arka przyszłości. Z kolei The Meyerowirz Stories wyreżyserował Noah Baumbach.

Okja i The Meyerowitz Stories będą dostępne na platformie Netflix jeszcze w tym roku.

Netflix przez lata był odrzucany przez organizatorów festiwalu z uwagi na fakt, że jego produkcje nie trafiały do klasycznych kin, a wyłącznie na platformę VoD i jej licencjobiorców. Zasada ta się nie zmieniła, a Netflix nie otrzymał specjalnego traktowania. Zdecydowano, że oba filmy trafią najpierw do kin, co tym samym otworzyło im drogę do Cannes.

Okja, czyli film o dziewczynce która chroni swojego włochatego, gigantycznego przyjaciela przed złymi korporacjami pojawi się w kinach w Stanach Zjednoczonych i w Korei Południowej. Wystąpią w nim Ahn Seo-hyun, Tilda Swinton, Jake Gyllenhaal, Lily Collins i Paul Dano.

The Meyrowitz Stories ma również mocną obsadę, do której należą Adam Sandler, Ben Stiller, Elizabeth Marvel, Dustin Hoffman, Grace Van Patten i Emma Thompson. Film będzie pokazywany w amerykańskich kinach i opowie historię rodzeństwa zmagającego się z niszczycielskim wpływem ich ojca.

Amazon z kolei pokaże film Wonderstruck, w którym występują Hargreaves, Michelle Williams i Julianne Moore.

Mam nadzieję, że to początek zmian. Netflix w Cannes powinien się pojawiać za każdym razem, jak ma coś ciekawego do pokazania.

Czas na zmiany w zwyczajach panujących w Cannes. Domagają się ich nawet miłośnicy dobrego filmu, którzy coraz częściej nie są tymi samymi osobami co miłośnicy chodzenia do kina. Świat się zmienia, telewizor i zestaw nagłośnieniowy oferujący bardzo dobre wrażenia audiowizualne jest już od dawna w zasięgu typowego konsumenta. Który coraz częściej preferuje wygodne i relatywnie niedrogie platformy VoD.

Coraz częściej też produkcje tworzone od razu z myślą o VoD prezentują bardzo wysoki poziom, co najmniej porównywalny z klasycznym kinem. Mam nadzieję, że Netflix, Amazon i reszta będą traktowani coraz poważniej. Bo zdecydowanie na to zasługują.