REKLAMA
  1. SPIDER'S WEB
  2. rozrywka
  3. Filmy

Nowy zwiastun Transformers: The Last Knight jest tak dobry, że prawie, PRAWIE chcę dać reżyserowi szansę

Działy marketingu mają ze mną łatwo. Wystarczy, że wrzucą do zwiastuna enigmatyczną muzykę, element niewiadomej oraz połączą bogactwo obrazu z minimalizmem narracji, a już jestem kupiony. Nowa reklama Transformers: The Last Knight przemawia prosto do mojego portfela.

Zwiastun Super Bowl Transformers: The Last Knight jest naprawdę dobry
REKLAMA
REKLAMA

Na całe szczęście chwilę później odzywa się racjonalność. Mając w pamięci, że dobre hollywoodzkie Transformery skończyły się na pierwszej części, nabieram potrzebnego dystansu. Z odsłony na odsłonę efektowne graficznie filmy Baya stawały się coraz gorsze. Aż do tego potworka rozgrywanego w Chinach, którego po prostu nie dało się obejrzeć do końca bez znieczulenia.

Pomimo masy apeli, Bay nie schodzi z reżyserskiego stołka. Jego Transformers: The Last Knight nabiera kształtów.

Film zadebiutuje 23 czerwca 2017 roku. Czyli dokładnie w Dzień Ojca. Chociaż od premiery wciąż dzieli nas jeszcze kilka długich miesięcy, w Paramount już teraz pochwalili się zupełnie nową, bardzo klimatyczną reklamą obfitującą w nowe ujęcia. Materiał powstał z okazji finałów Super Bowl:

REKLAMA

Najciekawszym elementem Transformers: The Last Knight jest póki co zły Optimus Prime, który staje w szranki ze swoim dawnym podwładnym - Autobotem Bumblebee. Oczywiście wszyscy możemy przewidzieć, że niecny Prime to efekt skowań jakiejś strony wcześniej, a Optimus wcześniej czy później stanie po właściwej stronie mocy.

Pomimo mojej szczerej niechęci do serii Transformers, a także warsztatu i metod produkcji samego Baya, nowy spot The Last Knight wygląda naprawdę dobrze. Niemal na tyle, abym zaryzykował i wybrał się do kina. Tak szalony jednak jeszcze nie jestem.

REKLAMA
REKLAMA
Najnowsze
Aktualizacja: tydzień temu
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA