1. SPIDER'S WEB
  2. rozrywka
  3. Książki
  4. Muzyka
  5. Seriale
  6. YouTube

Najlepsze, co spotkało nas w 2014 roku. Zobacz, czego nie powinieneś przegapić

Najlepsze, co spotkało nas w 2014 roku. Zobacz, czego nie powinieneś przegapić

Końcówka roku to czas podsumowań i weryfikacji naszych oczekiwań. Nie chodzi o to, by odpowiedzieć na pytania, czy ten rok był lepszy od poprzedniego albo czy był tak zły, że przyszły na pewno będzie bardziej satysfakcjonujący, bo nikt już i tak nie pamięta tego, co działo się w 2013, ani nikt nie jest wróżką, by przewidzieć przyszłość. Chodzi o to, by wiedzieć, czego przegapić nie wypada, nawet jeśli było najgorszą wpadką roku albo i stulecia. Na razie jednak skupmy się na tym, co było najlepsze. Nie wątpię, że część z tych rzeczy znajduje się na waszej liście kitów. Ale może mój rok po prostu był lepszy?

Mister D., czyli chleb z hajsem, a ludzie to gnoje

O ile nowa książka Doroty Masłowskiej powinna raczej znaleźć się w tegorocznych rozczarowaniach, o tyle jej najnowszy muzyczny projekt zdecydowanie zasługuje na aplauz. "Chleb" zniszczył system, a "HAJ$" stał się hymnem - o ironio - wszystkich środowisk lewackich i lesbijek, które całowały się na koncertach Mister D. Dzięki występowi Anji Rubik w teledysku do piosenki "Chleb" płyta Mister D., "Społeczeństwo jest niemiłe", została zauważona także zagranicą. Ostatnio Masłowska i jej zespół wypuścili nowy teledysk, "Tęcza", z okazji Święta Niepodległości. Mister D. jest zdecydowanie czymś, co długo pozostanie na ustach wielu - podoba się czy nie, trzeba znać, bo to zjawiskowy i kontrowersyjny projekt. Jestem na tak!

Bagiński i "Ambition"

Film Tomasza Bagińskiego, autora "Katedry" czy "Sztuki spadania". "Ambition" to krótkometrażowy film, mówiący o eksploracji kosmosu. Produkcja filmu związana jest z misją realizowaną przez Europejską Agencję Kosmiczną, a mianowicie misją sondy kosmicznej Rosetta, która została wysłana 10 lat temu, ale do stycznia roku 2014 przebywała w czasie uśpienia, by oszczędzać energię podczas podróży. W sierpniu tego roku sondzie udało się wejść w orbitę komety o nazwie 67P/Czuriumow-Gierasimienko, na której 12 listopada 2014 Rosetta wylądowała, kończąc misję sukcesem.

Zarabianie na ciszy

spotify-generic

Zespół Vulfpeck, grający funka, poprosił swoich fanów, aby w nocy, podczas snu odtwarzali na Spotify ich album pt. "Sleepify". Użytkownicy serwisu streamingowego mieli za zadanie odsłuchiwać krążek w sposób zapętlony, dzięki czemu zespół miałby szansę rzeczywiście zarobić pieniądze za swoją muzykę dostępną w Spotify. Zysk ze Spotify miał pomóc twórcom wyruszyć w trasę koncertową. Każdy z 10 kawałków na płycie "Sleepify" miał długość 31 lub 32 sekundy - Spotify zalicza wysłuchanie utworu, jeśli przekroczy się magiczną barierę 30 sekund odsłuchu. Za przesłuchanie kawałka jeden raz serwis płaci niecałego... centa. Jak wynika z naszych obliczeń, mimo wszystko zarobienie na tym całkiem niezłych pieniędzy nie byłoby niemożliwe. Niestety, zespół się już o tym nie przekona, bo album został zdjęty ze Spotify. 

"Xscape" i Michael Jackson czyli powrót z zaświatów

Powrót Michaela Jacksona z zaświatów wywołał mnóstwo kontrowersji. Utwory, które znalazły się na jego najnowszej płycie "Xscape", to coś, czego dotąd nie słyszeliśmy. W jednym z kawałków z Królem Popu występuje Justin Timberlake, który dzięki temu projektowi miał szansę wystąpić ze swoim idolem. Jedni twierdzą, że wydanie tej płyty to czyta komercja i bezczeszczenie pamięci po wielkim muzyku. Może i chodziło tylko o pieniądze, ale same utwory muzyczne, ich popularność dowiodły jaką gwiazdą był Jackson. Zgoła inne zdanie mam o jego pośmiertnym występie na scenie, ale to zostawmy już sobie na galerię kitów.

Narkotyki na festiwalu - Hera, Koka, Hasz, LSD

"Hera, Koka, Hasz, LSD... ta zabawa po nocach się śni..." kto z was nie nucił tego w tym roku, niech się nie przyznaje, bo wśród polskich użytkowników YouTube'a było to najbardziej popularne wideo. Występ Karoliny Czarneckiej stał się motorem napędowym dla jej artystycznej działalności. Najpierw była kampania crowdfundingowa, potem EP-ka, niestety mniej udana, ale to właśnie dzięki popularności swojego wykonania "Hera, Koka, Hasz, LSD" mogła ją wydać. Doskonały performance, wpadająca w ucho melodia. Jeden z lepszych coverów, jaki mogliśmy ostatnio usłyszeć.

Pies-pająk czyli Wardęga hitem YouTube'a 2014

Wardęgę można lubić albo nie, ale jednego mu odmówić nie można - wielkiego sukcesu, jaki osiągnął na YouTube. Jego film o psie-pająku jest najpopularniejszym wideo roku 2014 na YouTube, chociaż wśród polskich użytkowników pobiła go Karolina Czarnecka i jej wykonanie "Hera, Koka, Hasz, LSD". Aktualnie prank Sylwestra Wardęgi ma około 120 milionów wyświetleń.

"Gangnam Style" rozbija YouTube'a

gangam style

YouTube został rozwalony nie tylko przez Sylwestra Wardęgę i jego psa-pająka, ale też przez hit "Gangnam Style" autorstwa PSY. Kawałek zdobył tak dużą liczbę wyświetleń, że licznik pod wideo zaczął wariować. Cóż, czy chcemy czy nie "Gangnam Style" to po prostu znak naszych czasów, definicja wiralowości i popularności. Nie ma się co na to obrażać, tylko dołączyć do PSY i zacząć tańczyć. Przyznajcie sami, to po prostu wpada w ucho.

Dresiarze na propsie - Ten Typ Mes i "Trze'a było zostać dresiarzem"

Najlepsza płyta hip-hopowa tego roku, bez dwóch zdań. Polskę ogarnął szał, każdy żałował, że nie został dresiarzem. Ten Typ Mes zrobił kawał dobrej roboty, bo w istocie nie tylko utwór "Trze'a było zostać dresiarzem" jest świetny, ale genialna jest cała płyta. Ikarusauka, głupia spięta dresiara to znaki rozpoznawcze płyty Mesa. To jedna z płyt, która towarzyszyła mi przez całe wakacje i w tym roku zdecydowanie w swoim gatunku najgłośniejsza, bo nawet Miuoshowi czy Biszowi nie udało się przebić jej popularności.

Dawid Podsiadło i jego kędzierzawi chłopcy

curly heads reconcile

Dawid Podsiadło ma za sobą naprawdę udany rok. Odebrał Fryderyka, wydał dwa single (świetne "No"!) i... nagrał płytę ze swoim zespołem, Curly Heads. Krążek Curly Heads przywrócił mi wiarę w muzyczne polskie debiuty i sprawił, że natychmiast stałam się fanką kędzierzawych chłopców. Genialnie skomponowana płyta, wspaniała muzyka, no i ten głos Dawida Podsiadło. Chłopak naprawdę ma talent i jedyne co możemy zrobić to trzymać kciuki za dalszy rozwój jego kariery i brak hery, koki, haszu i LSD na jego drodze, jak to często bywa w przypadku popularnych muzyków.

The Dumplings - najlepszy polski debiut od czasów Brodki

The Dumplings no bad days

The Dumplings to właściwie debiut przełomu 2013/2014, ale jako że ich pierwsza płyta ukazała się w maju 2014 roku, dodajemy ich do tegorocznych hitów. Bo w istocie The Dumplings to jedna z najlepszych rzeczy jaka przydarzyła się polskiej muzyce od wielu lat. Polski zespół to duet dwojga młodych i zdolnych ludzi, Kuby Karasia i Justyny Święs. The Dumplings to porywające numery, których świetnie się słucha. Naprawdę kawałek dobrej elektroniki.

Conchita Wurst - baba z brodą na Eurowizji

Conchita Wurst Arrives In Vienna

To był zdecydowany hit tego roku! Tak hit, dobrze czytacie, bo zacietrzewienie z jakim nasi rodacy reagowali na Conchitę Wurst woła o pomstę do nieba. Nawet jeśli jej wygrana miała być wielkim przedstawieniem tolerancyjnej Europy nic nie przebije smaku cebuli w ustach, jaki towarzyszył mi po czytaniu pełnych nienawiści komentarzy. Niech żyje Conchita Wurst i jej swoboda! Niech żyje wolność. Oby kiedyś zagrała wam na nosie!

Nowa płyta Die Antwoord

Genialna w swym całokształcie, dopieszczona, cudowna z energetyzującymi kawałkami. Począwszy od utworu Pitbull Terrier, a skończywszy na ostatnim teledysku do utworu Ugly Boy to krążek wspaniały i taki, który zdecydowanie jest moim numerem jeden roku 2014. Demoniczna Yolandi i przerażający Ninja to układ doskonały. O nich nie trzeba mówić, ich trzeba po prostu słuchać, a "Donker Mag" zdecydowanie warto.

Królowa i "Pochłaniacz"

pochlaniacz-bonda

Pierwsza część z czterech, która opowiada o profilerce, Saszy Załuskiej. Katarzyna Bonda w "Pochłaniaczu" stworzyła wspaniałą intrygę i skonstruowała bohaterów z krwi i kości. "Pochłaniacz" to jedna z lepszych książek 2014 roku, jakie czytałam. Wciągająca historia, przeszłość, która odciska piętno na teraźniejszości i trudne problemy zawodowe, emocjonalne przedstawione w realistyczny sposób to znaki rozpoznawcze powieści Bondy. Zygmunt Miłoszewski ogłosił ją królową kryminału, a mnie, jego fance, nie sposób się z nim nie zgodzić. Zdecydowanie warty zapamiętania tytuł. Druga część losów Saszy Załuskiej planowana jest na rok 2015.

Koniec prokuratora Szackiego - "Gniew"

gniew

Jeśli jeszcze nie jesteś fanem Zygmunta Miłoszewskiego i jego powieści, zdecydowanie powinieneś to nadrobić. W tym roku ukazała się ostatnia, bo trzecia część trylogii o prokuratorze Szackim, która jednocześnie stała się jedną z najpopularniejszych i najbardziej pożądanych książek 2014. Swoją znajomość z tym autorem kryminałów powinieneś rozpocząć od "Uwikłania", a potem zajrzeć (i przeczytać!) do "Ziarna prawdy". W styczniu 2015 roku w kinach pojawi się kolejna adaptacja prozy Miłoszewskiego. Będzie to ekranizacja "Ziarna prawdy", w której w główną rolę Teodora Szackiego wcielił się Robert Więckiewicz.

Taylor Swift i Shake It Off

Taylor Swift trochę namieszała w tym roku jeśli chodzi o swoją muzykę i muzykę w ogóle, ale to akurat nie jest nic z czego moglibyśmy się cieszyć. Niewątpliwą jej zasługą jest stworzenie Shake It Off, kawałka, który od razu mnie zdobył. Ale nie tylko mnie, bo Shake It Off zdobyło tłumy. Świetna oglądalność teledysku na YouTube (trudno się dziwić, Taylor rzeczywiście jest urocza i miło się na nią patrzy) i mnóstwo fanowskich przeróbek. Kiedy już przejecie się w czasie Świat Bożego Narodzenia, włączcie doskonały numer Taylor Swift i zacznijcie rzucać. Bo jest co.

Come back Pink Floydów

endless river

Niektórzy uważają, że to powrót nie najlepszy, inni, że doskonały, ale tylko dla wiernych fanów. Ostatnia płyta Pink Floyd, "The Endless River", czy podobała się mniej, czy bardziej, zła nie była, a krążek takich gwiazd sceny muzycznej na pewno zasługuje na wielki plus i pozytywne wspomnienie. Nikt tu nie namieszał jak w przypadku U2 i nie doszło do żadnego fuck upu. Panowie odchodzą jak królowie i chwała im za to. Rok 2014 to wiele powrotów i jednoczesnych pożegnań, a to na pewno warto zapamiętać.

Czesław Mozil nas nienawidzi

Czesław Mozil śpiewa Nienawidzę cię, Polsko a tłum szaleje. Część z pogardy, część z uznania i my przychylamy się do tej drugiej grupy. Ten kawałek jest singlem promującym najnowszy album zespołu Czesław Śpiewa, „Księga Emigrantów. Tom I”. Za tekst odpowiada Michał Zabłocki oraz, jakże by inaczej, lider zespołu, Czesław Mozil. Nienawidzę cię Polsko to świetna muzyka, refren, genialne słowa, które mocno zapadają w pamięć. Ten numer to mały krok do tego, by nauczyć się dystansu.

Powroty XX wieku - Mad Max, Jurassic World, Star Wars

star wars episode VII the force awakens 1

Nie ma to jak powroty tego, co dobrze znamy. A pod tym względem rok 2014 był nad wyraz łaskawy. Co prawda obcować mogliśmy tylko z zapowiedziami i zwiastunami tego, co przyniosą nam kolejne lata, ale i te zajawki dostarczyły nam dużo emocji. Warto wspomnieć trzy elementy, które pojawiły się w roku 2014, a które przenoszą nas w cudowny XX wiek - "Mad Max: Fury Road", "Jurrasic World" i "Star Wars: Episode VII - The Force Awakens". Wszystkie trzy filmy obejrzymy w przyszłym roku. 2015... ach, co to będzie za rok... Rok eksplozji!

"LEGO® PRZYGODA"

lego przygoda 2

Chyba nikt nie spodziewał się, że film o klockach LEGO może być tak udany. Przyznam, że na samym początku obstawiałam niewymagającą bajkę dla dzieci, która... nie będzie warta mojej uwagi. Zdanie zmieniło się o 180 stopni, kiedy usłyszałam pierwsze opinie zaufanych osób i kiedy, to najważniejsze, obejrzałam kilka początkowych scen filmu. Śmiałam się i patrzyłam na "LEGO® PRZYGODA" jak zaczarowana. To naprawdę świetna robota i nie dziwię się, że twórcy chcą nakręcić część drugą i spin-off o Batmanie (jedna z lepszych postaci w filmie). Jeśli jeszcze nie widziałeś "LEGO® PRZYGODA" to czym prędzej to zmień. Doskonała rozrywka gwarantowana!

"Ida" - Polska wkracza na salony

ida agata kulesza 2

Sukces polsko-duńskiego filmu jest niewyobrażalny. Co chwilę słyszymy o nowych nagrodach czy nominacjach. Pod tym względem rok 2014 dla filmu był niezwykle udany. Polski kandydat do Oscara ma za sobą zdobycie czterech Orłów 2014  m.in. za najlepszy film (Paweł Pawlikowski) i najlepszą główną rolę kobiecą (Agata Kulesza) oraz nominację do zdobycia Złotego Globu w kategorii najlepszy film zagraniczny, a także nominację Critic's Choice w tej samej kategorii. To był naprawdę udany rok dla "Idy"!

"Guardians of the Galaxy"

guardians of the galaxy recenzja

Według niektórych to najlepszy film Marvela, jaki do tej pory mogliśmy obejrzeć. Ilość memów, wideo po premierze i przed nią mówi chyba sama za siebie. To był jeden z najgłośniejszych i najbardziej wyczekiwanych filmów tego roku. Świetne zdjęcia, lekkość w odbiorze, doskonałe dialogi, muzyka oraz ogromna ilość easter eggów to niewątpliwe zalety "Strażników Galaktyki". Czym prędzej nadróbcie te braki, jeśli jeszcze nie zetknęliście się z ta grupą fantastycznych bohaterów. "Guardians od the Galaxy" to zdecydowanie jeden z mocnych znaków roku 2014.

"Interstellar"

Interstellar 3

Z "Interstellar" mam olbrzymi problem, bo to film, który jednocześnie powinien zaliczyć listę hitów i kitów. Powinien, bo o tak głośnym dziele nie wypada milczeć. Z jednej strony film Christophera Nolana to prawdziwy hit - przedstawienie kosmosu, oddanie tej absolutnej ciszy na zewnątrz i emocjonalnego kotła wewnątrz statku kosmicznego zasługuje na najwyższe noty. Z drugiej... rozterki bohaterów, główna myśl wysnuwająca się z fabuły zalatują kiczem i to nie małym. "Interstellar" to film bardzo nierówny, który został podzielony na dwie części ze sobą sprzeczne. Ta robiąca wrażenie związana jest z estetyką i efektami specjalnymi, ta rozczarowująca w dużej mierze z fabułą i naiwnymi przesłankami.

"True Detective" i Matthew McConaughey

true-detective

To był zdecydowanie rok Matthew McConaughey - polska premiera "Witaj w Klubie", "Interstellar"  i... "True Detective", czyli jeden z najgłośniejszych seriali tego roku. "Detektyw" to doskonała fabuła, klimat, tajemnica i przeszłość, która mocno oddziałuje na to, co jest teraz. Wspaniała rola McConaughey, ale i świetne aktorstwo partnerującego mu Woody'ego Harrelsona. Pierwszy sezon serialu można w całości zobaczyć na HBO GO. Druga serial, w której już niestety nie spotkamy tych samych bohaterów, a i akcja będzie dotyczyła czego innego zapowiedziana została na rok 2015.

"Gwiazd naszych wina" i John Green

gwiazd naszych wina

Choć książka Johna Greena została wydana parę lat temu w Polsce największą popularność zdobyła w tym roku właśnie dzięki jej ekranizacji o tym samym tytule. "Gwiazd naszych wina" to opowieść o dwójce młodych ludzi, którzy spotykają się i w sobie zakochują. Nie, to mogłoby być tak proste, ale nie jest. To opowieść o dwójce młodych ludzi, którzy znają ból bycia chorym na raka. Hazel jest śmiertelnie chora odkąd właściwie pamięta, ma raka tarczycy z przerzutami do płuc. Jej matka uważa, że dziewczyna cierpi na depresję i wysyła ją na spotkania grupy wsparcia. Tam Hazel poznaje Gusa, chłopaka, który zawarł przelotną znajomość z kostniakomięsakiem, w wyniku którego stracił nogę. Ich znajomość z każdym dniem przeradza się w coś więcej. Jak się rozwinie? "Gwiazd naszych wina" to wspaniała historia, dowcipna, ale i pełna wzruszeń.

Finał "Jak poznałem waszą matkę"

TV LOOKOUT

Wiem, że wielu z was była ogromnie rozczarowana, ale dla mnie finał "Jak poznałem waszą matkę" to jedna z lepszych rzeczy, jakie mogły się wydarzyć w 2014 roku. Serial od jakiegoś czasu przędł coraz gorzej i wspomnienie pierwszych odcinków napawało sentymentem. Ostatni odcinek HIMYM jest przewrotny i jest świetnym podsumowaniem wszystkich sezonów. Nikt się nie spodziewał takiego zakończenia? I bardzo dobrze! Smutno wam, że bohaterowie "Jak poznałem waszą matkę" już nie wrócą? Nie bredźcie, a obejrzyjcie serial od początku. Chyba nie chcieliście, aby wasz ulubiony tytuł znalazł się na liście seriali, które ciągnęły się zbyt długo?

"Boyhood" - jedyny w swoim rodzaju filmowy eksperyment

boyhood

Choć "Boyhood" nie był najlepszym filmem roku 2014, na pewno był najbardziej oryginalnym i pomysłowym. Film powstawał przez 12 lat, ponieważ przez cały seans... towarzyszą nam ci sami aktorzy. Obserwujemy życie dorastającego Masona i jego rodziny. Jesteśmy świadkami jego dojrzewania, kłopotów, miłości, pierwszych pocałunków, rozstania jego rodziców. "Boyhood" to zwyczajna opowieść o jednej z rodzin, jakich wiele, ale niezwyczajna właśnie przez to, że dzięki filmowi faktycznie widzimy to, jak zmieniają się główni aktorzy. Dla jednych będzie to zaleta, dla innych wada. Moim zdaniem "Boyhood" byłby filmem zwykłym, a może nawet średnim, gdyby nie to, że był przedsięwzięciem na wielką skalę i czymś innym, niż to z czym zetknęliśmy się dotychczas. Sama historia nie jest specjalnie porywająca, ale nie można temu filmowi odmówić klimatu i aury wyjątkowości.

Pewniaki o "Twin Peaks"

Twin Peaks

Co tam trailer nowych Star Warsów, wraca "Twin Peaks"! Co prawda dopiero w 2016, ale news o powrocie tego serialu był chyba jednym z najgorętszych tego roku. Dotychczas powstały 2 sezony "Twin Peaks", z których drugi był raczej niewypałem. Nie tracę jednak nadziei, ze sezon trzeci dorówna serii pierwszej. Zresztą nie tylko serial ponownie nadchodzi! Lukę pomiędzy wydarzeniami z serii drugiej i trzeciej wypełni książka, która wyjaśni nam dokładnie co też się działo z naszym ulubionym agentem Cooperem. Nie mogę się już doczekać! Na razie pozostaje jedynie wrócić z sentymentem do samego początku serialu Lyncha.

Plany Marvela

marvel

Fani Marvela, DC Universe i superbohaterów mogą zacierać ręce. Kolejne lata przyniosą tyle filmów, że nie jesteście nawet w stanie ich wszystkich spamiętać. Plany zostały ujawnione do roki 2020, czyli na najbliższe 6 lat. W najbliższym czasie zobaczymy  takie filmy jak, m. in. "Batman v Superman: Dawn of Justice", "Avengers: Age of Ultron", "Ant-Man", "Fantastic Four" czy "Deadpool". Pełna ikonografika przedstawiająca plany Marvela znajduje się TUTAJ.

Ice Bucket Challenge

To chyba jeden z najgłośniejszych i rzeczywiście pozytywnych łańcuszków tego roku. Jedni narzekali, że to głupota, bo po co pomagać pod publiczkę i jak można oblewać się lodem czy wodą. Ludzie nie mają umiaru w marudzeniu, zaprawdę powiadam wam. Ice Bucket Challenge okazał się świetną akcją, w której oprócz zwykłych szaraczków, wzięło udział wiele gwiazd kina czy show-biznesu. Pomaganie może być fajne i jeśli dzięki niestandardowej formie staje się głośne, tym lepiej. Celem Ice Bucket Challenge była pomoc osobom chorym na stwardnienie zanikowe boczne.