1. SPIDER'S WEB
  2. rozrywka
  3. Muzyka

Cyfrowe nowości muzyczne: Spotify, Deezer, Wimp i Rdio #41

Cyfrowe nowości muzyczne: Spotify, Deezer, Wimp i Rdio #41

Jeżeli podobnie jak ja czekaliście z zapartym tchem na nowy album Taylor Swift, to muszę was zawieść. "1989" nie trafiło jeszcze do streamingu. Zamiast tego jednak, w tym tygodniu możecie nacieszyć uszy potężną dawką alternatywnych brzmień, od folku po muzykę elektroniczną. Cyfrowe nowości muzyczne pora zacząć.

C.A.R.

Gatunek: muzyka alternatywna

Coś świeżego, z pogranicza elektroniki i alternatywnego popu przydałoby się na wtorkowy wieczór? W takim razie musicie posłuchać drugiej płyty od C.A.R. (czyli solowego projektu ChloÈ Raunet) pt. "My Friend" Pełno na niej spokojnych aranży i trochę melancholijnego damskiego wokalu. W sam raz na udaną noc spędzona przy dobrej muzyce.

Flight Faclities

Gatunek: muzyka elektroniczna/house/dance

Flight Facilities wreszcie wydali longplaya! Australijski duet długo zwlekał zanim postanowił usiąść w końcu studiu i nagrać trochę więcej materiału. Ale w końcu jest, "Down to Earth" słucha się naprawdę nieźle, świetne miksy, dobre wokale, tylko brakuje mi pewnej iskierki. Gdyby cały krążek był jak "Crave You" czy "Sunshine", wtedy byłby ukontentowany.

Kiasmos

Gatunek: house/minimal/techno

Jeżeli C.A.R. nie podpasuje wam, to zawsze możecie zwrócić się w stronę muzyki elektronicznej, a dokładnie to techno i house'u od islandzkiej grupy Kiasmos. Duet z północy wydał właśnie swój pierwszy krążek i jestem pod wrażeniem, jak chłopacy swoim minimalistycznym techno oddali specyficzny klimat własnego kraju.

Lily & Madeleine

Gatunek: folk/pop

Siostry Jurkiewicz (Lily i Madeleine) wydały swój drugi krążek "Fumes". Co znajdziemy na tym longplayu? Przede wszystkim świetnie pasujące do siebie damskie wokale i osobiste historie opowiadane w kawałkach. Nie ma tu miejsca na prowokacje, wykrzykiwanie swoich kobeicych atutów i pisane na kolanie teksty.

Modern Vices

Gatunek: doo-wop/rock & roll

Pora teraz na trochę oldschoolowego brzmienia od Modern Vices, którzy - jak sami o sobie piszą - graja brudny doo-wop. Co za tym terminem się kryje? Po prostu dobre gitarowe granie i trochę zmanierowany wokal. Tak czy siak, kawałki Modern Vices naprawdę wpadają w ucho, a ich ich debiutancki longplay wciąga się niczym... świeże morskie powietrze.

Zammuto

Gatunek: muzyka elektroniczna

Najciekawszy album wśród cyfrowych premier? To zdecydowanie krążek "Anchor" od zespołu Zammuto. Pierwsza płyta zespołu spotkała się z ciepłym przyjęciem krytyków, więc poprzeczka była zawieszona naprawę wysoko. "Anchor" może nie jest tak dobry jak poprzednik, ale jest z pewnością godnym następcą, na którym można znaleźć równie dobre kompozycje, co na debiutanckim "Zammuto". Niestety na najnowszym longplayu jest ich po prosty mniej. Obok świetnych piosenek trafiają się totalne gnioty, co psuje psuje pozytywny odbiór "Anchor" jako całości.