1. SPIDER'S WEB
  2. rozrywka
  3. Gry

Czy stworzenie pięknych, trójwymiarowych zamków w Heroes VII to naprawdę tak wiele?

Jestem zły. Uwielbiam serię turowych gier strategicznych pod legendarną chorągwią Might nad Magic. Chyba nikomu nie trzeba przedstawiać kultowej już części trzeciej. Po przejęciu praw do marki przez Ubisoft udana, piąta odsłona cyklu przywróciła jej dawny blask i chwałę. Potem zaczęło się dziać coś bardzo, bardzo złego. Dzisiaj patrząc na fragmenty rozgrywki w Heroes VII, zaczynam stukać się w czoło. Czy wykonanie pięknych ekranów zamków jest naprawdę tak trudne i niemożliwe do zrealizowania?

Czy stworzenie pięknych, trójwymiarowych zamków w Heroes VII to naprawdę tak wiele?

Heroes of Might and Magic V było naprawdę świetne. Zwłaszcza z dwoma zainstalowanymi rozszerzeniami. Francuzi z Ubisoftu pokazali, że mogą z powodzeniem wskrzesić do życia legendę. Do teraz mam w pamięci ciarki, jakie dostawałem po wejściu do pięknego, stworzonego w trójwymiarowym środowisku zamku frakcji Przystań. Ta architektura, ten blask słońca, ta muzyka – niektórych scen z gier się po prostu nie zapomina, natomiast wizyta w bastionie ludzi na pewno do takich należy.

heroes vii 1

Niestety, po udanym przyjęciu przez fanów oraz recenzentów Heroes V, z serią zaczęło dziać się coś bardzo, bardzo niedobrego

Wiele osób zgodzi się ze mną, jeżeli napiszę, że Heroes of Might nad Magic VI było odczuwalnym krokiem wstecz. Producenci z jakiegoś niezrozumiałego dla mnie powodu doszli do wniosku, że komputerowi gracze to idioci. Nie widzę innego uzasadnienia, dla którego twórcy ograniczyli zbierane na mapie świata zasoby do minimum. Rozmaite kopalnie, związanie elitarnych jednostek z wymogiem posiadania ciężko dostępnych surowców – nic z tego, zapomnijcie.

Co więcej, piękne, trójwymiarowe zamki zostały całkowicie wycięte z produkcji, zastąpione szkaradnymi, skromnie animowanymi tłami w 2D. Jasne, rozumiem, że dokładnie tak samo wyglądały wnętrza zamków w Heroes III, ale gra z 1999 roku była przy tym autentycznie ładna. Heroes VI ta sztuka się nie udała. Po lawinie negatywnych komentarzy producenci przygotowali aktualizację poprawiającą jakość doznań po wizycie w zamku, ale o pięknym środowisku 3D znanym z Heroes V wciąż mogliśmy co najwyżej pomarzyć.

heroes vii 2

Możecie nazwać mnie naiwnym, ale liczyłem, że trójwymiarowe zamki, tak ciepło przyjęte przez społeczność fanów serii, powrócą w siódmej odsłonie

O ja głupi. Na dogasających właśnie targach Gamescom w niemieckiej Kolonii został zaprezentowany pierwszy gameplay z rozgrywką. Całość wygląda naprawdę interesująco. Spodobało mi się zwłaszcza zachodzenie przeciwników po skrzydłach i od tyłu. Gęstsze umiejscowienie przeszkód na mapie bitewnej również uznaję za ogromny plus, idealny do wykorzystania przez najbardziej zaawansowanych strategów.

„Grałbym” – właśnie taka myśl towarzyszyła mi przez większość czasu, w którym oglądałem prezentację z dziennikarzem IGN. Niestety, kiedy komentujący wszystko pracownik Ubisoftu wszedł bohaterem do Przystani, czyli zamku ludzkiej nacji, moje zęby automatycznie zaczęły szorować jeden o drugi. Środek potężnej twierdzy wyglądał nie inaczej, jak mokra, brudna szmata, po raz kolejny rzucona prosto w twarz fanom serii. Ubisoft, dlaczego? To jest dla mnie po prostu niezrozumiałe. Dlaczego tak potężny wydawca, z takimi środkami, nie może wsłuchać się w głosy miłośników serii Heroes? Czy wykonane w trójwymiarowym środowisku zamki to naprawdę zbyt wiele?

Jestem rozczarowany. Wnętrza odwiedzanych (i zdobywanych!) warowni to co prawda jedynie kosmetyka, ale o ogromnym znaczeniu. Model rozgrywki w serii Heroes of Might and Magic jest przecież niezmienny i to właśnie takie drobnostki jak karawany, wygląd zamków, możliwość flankowania, walczący bohaterowie czy rozwijanie jednostek decydują o powodzeniu każdej kolejnej części. Póki co czuję ogromny niedosyt. Nawet pomimo bardzo ciekawej kampanii reklamowej, w której Francuzi pozwalają wybrać graczom grywalne strony konfliktu. Cóż… stare, dobre Heroes V – oto nadciągam.