REKLAMA
  1. SPIDER'S WEB
  2. rozrywka
  3. Mobile

Premiery gier na smartfony i tablety #26 – sezon ogórkowy

Sezon ogórkowy trwa na całego. Widać to również po premierach gier na smartfony i tablety. W tym tygodniu mamy prawdziwą posuchę. zwłaszcza w kontekście kapitalnych poprzednich 7 dni. Mimo tego postanowiłem wybrać dla Was najciekawsze produkcje na przenośne urządzenia, które właśnie pojawiły się na platformach cyfrowej dystrybucji. Nie było łatwo, lecz z zadowoleniem rozpoczynam kolejną odsłonę cyklu:

Premiery gier na smartfony i tablety #26 – sezon ogórkowy
REKLAMA
REKLAMA

WINDOWS PHONE

Gameloft po raz kolejny debiutuje ze swoją produkcją na urządzeniach z systemem Windows Phone. Tym razem miłośnicy kafelków dostali od popularnego producenta wariację tak zwanych „trójek”, polegających na szybkim i prostym łączeniu ze sobą kolorowych obiektów. Wszystko to zostało doprawione o otoczkę fantasy, dzięki której po Dungeon Gems mogą chwycić gracze niezwiązani dotychczas z takimi pozycjami jak Candy Crush. Można dać szansę. Zwłaszcza, że mówimy o darmowej aplikacji.

W Marvel Entertainment poszli na całość. Nowa aplikacja promująca nadchodzący film nie posiada żadnych wewnętrznych mikro-transakcji oraz reklam. Co więcej, nie wymaga nawet połączenia smartfona z Internetem. Idealnie? Niestety, mówimy o płatnej produkcji, za którą producenci życzą sobie 15 PLN. Nieco zaporowa stawka za produkt w dwuwymiarowym środowisku, który wygląda co najwyżej sympatycznie. Mimo wszystko cieszy, że w Marvel Entertainment postanowiono wydać swój flagowy produkt na wszystkie wiodące mobilne systemy operacyjne w jednym momencie.

Kolejna słodziutka produkcja dla dzieci zapracowanych posiadaczy urządzeń z Windows Phone? Właśnie na to wygląda. Adorables to w założeniu twórców niezwykle sympatyczny tytuł, który pozwala na branie udziału w sportowych zmaganiach w obrębie różnych dyscyplin. Problem polega jednak na tym, że ani przedstawione w grze stworki nie nalezą do sympatycznych, ani rozgrywka nie wciąga. Wręcz przeciwnie. Jest ospała, w ogromnej mierze oparta na losowości oraz całkowicie nijaka. Zapomnijcie o elementach zręcznościowych. Można zaryzykować, ponieważ Adorables jest darmowe. Wątpię jednak, czy z taką produkcją ktoś będzie w stanie wytrzymać dłużej niż kilka chwil. Nawet pomimo atrakcyjnej oprawy graficznej.

ANDROID

Też czekacie na Final Fantasy Tactics, możliwe do ogrania na dotykowym ekranie smartfona? Cóż, w takim razie najnowsza gra od Square-Enix zapewne nie przypadnie Wam o gustu. Lionheart Tactics to właśnie wariacja na temat taktycznego Final Fantasy, z warstwą graficzną jak ulał pasującą do Nintendo 3DSa oraz szczątkową, zupełnie nieistotną fabułą. Gra koncentruje się na rozgrywkach online i wszystko byłoby świetne, gdyby nie mikro-transakcje, które już na samym początku dają odczuć, że podział na równych i równiejszych będzie w tym przypadku niezwykle silny. Klasyczne pay 2 win, od których radzę trzymać się jak najdalej. Nawet pomimo darmowego instalatora.

Wielu z Was może kojarzyć ten tytuł za sprawą wersji przeglądarkowej, dostępnej od naprawdę długiego czasu. To niesamowite, że Ascent dopiero teraz ukazuje się na przenośnych platformach. Tekstowa gra przygodowa ściśle współgrająca z serialowym hitem od HBO stawia na integrację między graczami, rozwijanie swoich ziem oraz podejmowanie kosmetycznych decyzji, które nie mają ogromnego wpływu na samą rozgrywkę. Nie mogło zabraknąć mikro-płatności. Mimo tego, miłośnikom serialu, których brak trójwymiarowych fajerwerków nie odstrasza, zdecydowanie polecam.

Ten tytuł miał wszystko, aby stać się mobilnym sukcesem. Świetną grafikę, dobry pomysł, udane wykonanie, nawet wyróżniającą się ścieżkę dźwiękową. Zgadnijcie jednak, co jest gwoździem do trumny Transworld Endless Skater? Bingo! Męczące, zniechęcające do dalszej rozgrywki mikro-transakcje. Oczywiście bez nich da się żyć, lecz wtedy gracz zmuszony jest do niezwykle mozolnego, niemal niemożliwego „grindu”. Ogromne, darmowe rozczarowanie, które atakuje posiadacza smartfona reklamami wręcz wylewającymi się z ekranu. Te da się co prawa wyłączyć, lecz za sam święty spokój przyjdzie Wam zapłacić 2 dolary.

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA