1. SPIDER'S WEB
  2. rozrywka
  3. Filmy

Remake Flash Gordon bardzo, bardzo możliwy

Remake Flash Gordon bardzo, bardzo możliwy

Wczoraj świat obiegła wiadomość, że historia blondwłosego bohatera komiksów (Flasha Gordona) coraz pewniej zmierza na srebrny ekran. Informacje o remake’u Flasha pojawiają się systematycznie od sześciu lat (albo i więcej), ale tym razem wydaje się, że sprawy trafiły na właściwy tor. Wiemy już, że za scenariusz remake Flash Gordon maja być odpowiedzialni scenarzyści od Star Trek 3.

flash gordon komiks

Flash Gordon to bohater autorstwa Alexa Raymonda i ikoniczna już postać dla fanów komiksów. Flash w oryginalnej (komiksowej) historii był przystojnym graczem polo i absolwentem Yale. Pewnego dnia – podczas lotu samolotem Flasha - na Ziemię spadają meteory, które okazują się być częścią wielkiego planu Minga Bezlitosnego (okrutnego władcy planety Mongo), który zamierza zniszczyć Ziemię. Samolot Flasha rozbija się, a on sam wraz ze współpasażerką – a także późniejszą przyjaciółką – Dale Arden zostaje porwany przez dr Hansa Zerkova.

Zerkov dzięki swojej rakiecie zabiera uprowadzonych towarzyszy w kosmos, w kierunku przybycia meteorów. Bohaterowie po trafieniu na Mongo, biorą udział w licznych przygodach i koniec końców przyczyniają się do obalenia złego Minga. Pierwszy komiks z Flashem wydany został w 1934 roku, jako odpowiedź na (znanego już w tamtym czasie) Bucka Rogersa autorstwa Philipa Francisa Nowlana. W ciągu kilkudziesięciu lat, Flash Gordon stał się znanym bohaterem, a jego przygody były podstawą do stworzenia paru seriali (najnowsza wersję z 2007 roku stworzyło Sci Fi Channel), powieści i kilku filmów, z czego najbardziej znanym jest wersja kinowa z 1980 roku Mike’a Hodgesa.

Film Mike’a Hodgesa był zły, ale tak zły, że aż „dobry” i zyskał status kultowego, a Sam J. Jones (grający głównego bohatera) już na zawsze miał zostać „tym” Flashem Gordonem, którego każdy nerd uwielbiał. Kicz w tym wypadku wyszedł na dobre, a dodatkowo soundtrack stworzony przez Quenn kopał porządnie w zadek, kawał porządnego operowego rocka.

Fani Gwiezdnych Wojen powinni chyba szczególnie dziękować losowi, że to Hodges stworzył film Flash Gordon, ponieważ o remake ubiegał się przed tym Geroge Lucas. Na całe szczęście reżyser nie dostał licencji, więc zajął się kręcenim Gwiezdnych Wojen, te natomiast zawierały w sobie parę zapożyczeń z Flasha, np. charakterystyczne napisy początkowe, Siły Imperium, Miasto w Chmurach i podwodne miast ze statkiem w kształcie płaszczki.

flash gordon we wszystkich wersjach

Od premiery filmu Hodgesa minęły już 34 lata. Pogłoski o tym, że ma powstać remake Flasha Gordona krążą już naprawdę długo i większość fanów Gordona zaczęła wątpić czy cokolwiek z „tego” będzie. W 2008 roku Sony Pictures ogłosiło, że Breck Eisner ma być reżyserem remake’u, niedługo po tym sprawa się wyciszyła i wszystko znów się uspokoiło. Z czego się cieszę, bo z wywiadów z Eisnerem wynikało, że reżyser na pewno będzie unikał „kampowego” podejścia do historii Flasha, co w przypadku tego bohatera mogło okazać się katastrofalne i mógł z tego wszystkiego wyjść nieintencjonalny pastisz, a więc ten najgorszy.

Film Provider informuje jednak, że to nie koniec historii, a wręcz przeciwnie, jej prawdziwy początek. Nie dość, że remake ma powstać, to jeszcze wiadomo już kto będzie odpowiedzialny za scenariusz – J.D. Payne oraz Patrick McKay, czyli scenarzyści Star Trek 3. Ci dwaj panowie nie są jeszcze znani, nie mają żadnego bagażu doświadczeń, ale skoro zostali wybrani przez Abramsa, to całkiem dobrze to o nich świadczy, prawda?

Ja sam zresztą jestem bardzo, bardzo ciekaw jak ta historia dalej się potoczy. Hollywood lubi doić krowy, które dają dużo mleka, a Flash Gordon jest taką krową. Przy odpowiednim (luźnym) podejściu, remake może wypalić. Jakby teraz się nad wszystkim zastanowić, to występ Sama J. Jonesa (starego Flasha) w Ted (2012) mogło być prorocze…