1. SPIDER'S WEB
  2. rozrywka
  3. Muzyka

Anhedonia - choroba, która nie pozwala cieszyć się muzyką

Anhedonia - choroba, która nie pozwala cieszyć się muzyką

Jeśli czytasz tego newsa, to jest spora szansa na to, że nie cierpisz na chorobę, zwaną swoistą muzyczną anhedonią. Jest się z czego cieszyć.

Ostatnio przeprowadzone na Uniwersytecie Barcelony badania, na czele których stanął kognitywny neurobiolog Josep Marco-Palleres, wykazały, że umysły niektórych ludzi są całkowicie niewrażliwe na muzykę. Jak mówi naukowiec "Muzyka nie dostarcza im przyjemności - mimo, że innego rodzaju gratyfikacja, jak pieniądze, jest przez nich odczuwana z radością". Dodaje również: "Muzyka po prostu jest im obojętna". Cierpią oni bowiem na schorzenie, które nazywa się "muzyczna anhedonia". Oznacza ono całkowitą obojętność na muzykę. Straszne przynajmniej tak mocno, jak strasznie brzmi - o ile nie bardziej.

Badanie zostało przeprowadzone na grupie 30 osób. Uczestnicy zostali najpierw podzieleni na trzy podgrupy: "mocno wrażliwe na muzykę", "umiarkowanie wrażliwe", oraz "całkowicie niewrażliwe na muzykę". Później poddano ich badaniom słuchu - tak, by wykluczyć ewentualne ubytki narządu słuchu, które mogłyby wpływać na zaburzony odbiór dźwięków. Zbadano również ich stan psychiczny - tak, by wykluczyć depresję, nadmierną euforię, czy jakiekolwiek inne odchyły od normy, które mogłyby zniekształcić ostateczne wyniki eksperymentu.Gdy już upewniono się, że wszyscy uczestnicy eksperymentu kwalifikują się do tego, by wziąć w nim udział, zaprezentowano im znane przez nich utwory, badając reakcje ich organizmu, i monitorując aktywność ich umysłów. I tutaj zaczęło się robić ciekawie.

6034-000911

Choć część osób była bowiem w stanie w pełni ocenić, czy dany utwór jest radosny czy smutny, nijak nie wpływało to jednak na ich własne samopoczucie. Ich organizmy też nie wykazywały zmian biologicznych bądź neurologicznych, które mogłyby wskazywać na jakikolwiek respons na odtwarzaną im muzykę. Jak mówi przeprowadzający badania Josep-Marco Palleres, "Część badanych nie dostawała dreszczy, gdy wokale w zaprezentowanych utworach trafiały w wysokie tony; ich serce nie zaczynało też bić szybciej z każdym crescendo".

Co ciekawe, ta sama grupa osób, która okazała się być tak niewrażliwą na muzykę, wykazywała zupełnie prawidłowe reakcje w innym badaniu. Gdy zaproponowano im grę, w której możliwa była do wygrania nagroda pieniężna, ich tempo bicia serca wyraźnie przyspieszyło - efektywnie wykluczając możliwość, że cierpieli na problemy psychiczne, skutkujące całkowitą apatią, obojętnością, i brakiem jakiejkolwiek wrażliwości.

Pełen tekst pracy naukowej, zatytułowanej Individual Differences In Music Reward Experiences (Indywidualne Różnice w Czerpaniu Gratyfikacji z Muzyki), w języku angielskim, znajdziecie TUTAJ.