1. SPIDER'S WEB
  2. rozrywka
  3. Książki

Chciał rżnąć osiemnastki w wieku 80 lat. 20 lat temu zmarł, mając 73 wiosny na karku. Charles Bukowski

Charles Bukowski - życie i twórczość niepoprawnego artysty

Postanowiłem dosięgnąć do osiemdziesiątki. Pomyśleć tylko: w wieku 80 lat rżnąć osiemnastki! Jeśli jest jakiś sposób oszukania igraszek śmierci, to właśnie na tym on polega - pisał w książce "Kobiety" Charles Bukowski. Dokładnie 20 lat temu, 9 marca 1994 w wieku 73 lat zmarł i chociaż do celu zabrakło mu siedmiu lat, to i tak seksu, pomimo wyjątkowej brzydoty, nie uprawiał mało. Rżnięcie, picie i hazard to ulubione rozrywki pisarza, którego wielu czytelników poznało dzięki serialowi "Californication" (Postać Hanka Moody'ego była wzorowana na alter ego twórcy).

bukowski

Co może być ciekawego w starym i paskudnym dziadku, który spędzał wolny czas na chlaniu tego, na co go było stać i rżnięciu panienek, które chciały się rżnąć? Wszystko! Pijacka literatura Bukowskiego to spojrzenie na prawdziwy świat bez cenzury. Brak tu zawrotnej kariery, którą osiąga się przed trzydziestką. Nie znajdziecie w niej poukładanej i pełnej miłości rodziny, gdzie mąż wraca z pracy swoim pięknym samochodem, całuje żonę, wita się z dziećmi i kosi trawę.

Zamiast tego mamy obstawianie wyścigów konnych i przypadkowy seks z różnymi kobietami – zarówno pijaczkami, jak i miłośniczkami prozy, które chciały zaliczyć ulubionego pisarza. Z hazardu, podobnie jak z pisania, trudno się utrzymać. Bukowski imał się więc rozmaitych prac. Zatrudnienie znalazł między innymi na poczcie, a o czym możemy przeczytać w "Listonoszu". Krzywdzącym uproszczeniem byłoby jednak stwierdzenie, że literatura Bukowskiego to tylko seks i alkohol. Przede wszystkim opisuje on świat, którego delikatnie mówiąc nie lubił.

Miałem zły dzień. Tydzień. Miesiąc. Rok. Życie. Cholera jasna. [Ch. Bukowski, "Szmira"]

Na samą myśl, że muszę kimś zostać, ogarniał mnie nie tylko strach, ale wręcz mdłości. Nie mogłem znieść myśli, że zostanę prawnikiem, radnym, inżynierem czy czymś takim. Ożenię się, będę miał dzieci, dam się złapać w strukturę rodzinną. Codziennie będę chodził do pracy i wracał. Niemożliwa sprawa. [Ch. Bukowski, "Z szynką raz!"]

Przed chwilą złożono mi życzenia szczęśliwego Nowego Roku w lokalnej telewizji, zrobił to jakiś zidiociały prezenter. Nie lubię, jak mi obcy składa życzenia. Skąd ten kretyn może wiedzieć, do kogo się zwraca? A może mówi do faceta, który właśnie zakneblował i powiesił za nogi pod sufitem swoją pięcioletnią córeczkę, a teraz kroi ją w kawałki? Wszystkiego najlepszego. [Ch. Bukowski, "Kobiety"]

Charles_Bukowski_Kobiety

Bity przez ojca i dystansujący się od otoczenia Bukowski zaczął pisać w wieku 13-lat. Może to była jakaś forma ucieczki od świata? W końcu nie był popularny wśród kolegów i koleżanek, a oszpecona trądzikiem twarz nie poprawiała sytuacji. Bukowski pozwala nam spojrzeć na jego młodość poprzez karty powieści "Z szynką raz!":

- Jim, czy to prawda, że twój ojciec przez twoją matkę strzelił sobie w łeb?
- No. Zadzwonił i powiedział, że ma broń. "Jak do mnie nie wrócisz, to się zabiję", mówi. "Wrócisz?". A matka na to, że nie. Huknął strzał i po sprawie.
- A co ona wtedy zrobiła?
- Odłożyła słuchawkę.

Gdy Stany Zjednoczone przystąpiły do II Wojny Światowej Bukowski miał 21 lat. Nie trafił jednak na front. Przed wojną uchroniła go negatywna opinia psychiatry. Trzy lata później posmakował kobiety, którą była poznana w barze gruba dziwka. Efektem tej znajomości były połamane nogi od łóżka. Po wszystkim Bukowski stwierdził, że nie ma portfela i pewnie ukradła mu go właśnie nowo poznana dama lekkich obyczajów. Ta zaprzeczyła, ale pisarz mimo to wyrzucił ją z domu. Gdy zabrał się za naprawę zniszczonego mebla, znalazł pod nim portfel.

Pierwszą powieścią Bukowskiego jest "Listonosz". Napisana w 21 dni książka opowiada o Hanku Chinaskim, który słysząc, że amerykańska poczta zatrudnia prawie każdego, udaje się tam na krótko przed Bożym Narodzeniem. Dostaje pracę i na początku wydaje mu się, że jest ona całkiem przyjemna. Z czasem poznaje piekło i bezsens biurokratyzmu. Przy okazji umila sobie czas alkoholem i kobietami. 216 stron książki pochłania się szybko, przyjemnie i z uśmiechem na twarzy. Równie dobrze do głowy wchodzą "Zapiski Starego Świntucha" wydane dwa lata przed "Listonoszem". To zbiór felietonów z rubryki o tym samym tytule w czasopiśmie "Free Press", w którym poznajemy między innymi losy gazety o oryginalnej nazwie "Otwarta cipa".

Miałem pięćdziesiątkę na karku i od czterech lat nie byłem w łóżku z kobietą. Nie miałem żadnych przyjaciółek. (…) Onanizowałem się regularnie, ale myśl o jakimś związku z kobietą – nawet nieopartym na seksie – była mi obca. – zaczyna swoją trzecią powieść Bukowski. Wbrew pozorom przez ponad 400 stron nie czytamy o przepełnionym masturbacją życiu faceta, który mimo doświadczenia i wielu przeżyć nie potrafi radzić sobie z płcią przeciwną. Zamiast tego mamy liczne romanse i spostrzeżenia na temat damsko-męskich relacji.

Jeśli żywisz do kobiety jakieś uczucia, powściągnij swoją naturalną chęć, by ją natychmiast zerżnąć. Nie obawiaj się, zdążysz. Jeśli jej nie znosisz od samego początku, spróbuj od razu ją wydymać. Jeśli zaś tego nie zrobiłeś, to lepiej jest odczekać, przy sposobności zerżnąć ją przykładnie, a znienawidzić później. [Ch. Bukowski, "Kobiety"]

Facet potrzebuje wielu kobiet tylko wtedy, kiedy żadna z nich nie jest nic warta. Można utracić tożsamość, pieprząc się na prawo i lewo. [Ch. Bukowski, "Kobiety"]

charles bukowski

Bukowski to nie tylko powieści i krótkie formy literackie, ale również wiersze. Czytał je swoim fanom podczas wieczorów autorskich, cieszących się ogromną popularnością. Podobnie jak w książkach, tu również często bywał pijany. Wystąpienia umilał sobie alkoholem, co nierzadko kończyło się rzyganiem.

- Denis, prowadzisz to cholerne spotkanie. Przerwę w połowie, jeśli nie dostanę drugiej butelki wina.
- Denis! Daj mu flaszkę!

Większość swojego życia Bukowski spędził w biedzie. Zarobki z pisania nie starczały na życie, więc podejmował się różnych prac, by zapłacić za wynajem obskurnego mieszkania, kupić tani alkohol i spróbować szczęścia obstawiając wyścigi konne. Swoją pierwszą powieść opublikował po pięćdziesiątce. Jednak jego los odmienił się dopiero kilkanaście lat później. Duże pieniądze przyniósł mu film „Ćma barowa”, który był oparty na historiach Chinaskiego (główny bohater książek, będący alter ego pisarza), a Bukowski napisał do niego scenariusz. Kulisy produkcji pisarz odsłania w powieści "Hollywood". Możemy tam przeczytać, że Życie zaczyna się po sześćdziesiątce piątce.

Żył jeszcze przez 8 lat i chyba był pogodzony ze śmiercią. Pewnego dnia poszedł postawić na wyścigi konne. Wygrał wtedy 212 dolarów. Spojrzał w dół i zobaczył, że na stopach ma buty różnego koloru - czarny i brązowy. Powiedział wtedy do siebie: Twoje światło gaśnie, staruszku. Do podobnych wniosków można dojść po przeczytaniu jego ostatniej powieści – "Szmira". To zupełnie inna literatura od tej, do której nas przyzwyczaił. Nie ma tu już Hanka Chinaskiego. Zamiast niego mamy Nicka Belane – detektywa, który raczej nie osiąga sukcesów w pracy. Jedną z bohaterek powieści, dedykowanej przez Bukowskiego złemu pisarstwu, jest Pani Śmierć. Zupełnie tak, jakby oswajał się z ostatnią kobietą jego życia.

Bukowski zmarł niedługo po skończeniu "Szmiry". Nie wykończył go jednak alkohol, a białaczka. Miał 73 lata.