1. SPIDER'S WEB
  2. rozrywka
  3. Muzyka

Po 15 latach Polska dorobiła się kolejnego boysbandu – 4Love

Tak to już niestety z naszym krajem jest, że jak coś na Zachodzie powstanie, to my bierzemy to, przerabiamy na swoją modłę i sprzedajemy… w dużo gorszej wersji. Bez wątpienia nasz świeży boysband 4Love nie powstałby, gdyby nie sukces brytyjskiego One Direction. Szkoda tylko, że naszym chłopakom daleko nawet do takiego zespołu.

Po 15 latach Polska dorobiła się kolejnego boysbandu – 4Love

Jak dowiadujemy się z profilu zespołu na facebooku – „4Love to pierwszy polski, profesjonalny boysband od czasów Just 5. W skład zespołu wchodzą Ken, Michał, Dawid, Ernest. Chłopcy pochodzą z różnych rejonów Polski. Najmłodszy z nich ma 17 lat.” W tej samej notce dowiadujemy się, że czterej wybrańcy wygrali nabór firmy fonograficznej Konkol Music, która – co chyba oczywiste – zwietrzyła kasę w braku polskiego boysbandu, licząc pewnie na to, że polskie dziewczyny porzucą Brytyjczyków na rzecz naszych, swojskich buhajów.

Jak usłyszałem po raz pierwszy One Direction to zatęskniłem za czasami ‘N Sync i Backstreet Boys, ale teraz, jak tylko usłyszałem piosenkę Hej Dziewczyno, to od razu boysband z Wysp zyskał w moich oczach. 4Love wyglądają i brzmią jak bardzo tania wersja One Direction, a na dodatek ich kawałek łudząco przypomina What Makes You Beatiful.

4Love

Rzecz jasna młodzi artyści i wytwórnia Konkol bronią się twierdząc – w wywiadzie dla eska.pl – że ich piosenka to hołd dla One Direction, który uważają za… (uwaga!) „najlepszy zespół świata” – no cóż, na takie dictum nie ma mocnych. Oczywiste zatem wydaje się, że oskarżenia o plagiat czy zżynanie z Brytyjczyków, wytwórnia i zespół wkalkulowali w ryzyko zarobienia wielkich pieniędzy na polskim rynku muzycznym. Szkoda tylko, że muszą to robić na tak niskim poziomie. Jakby jeden Weekend nam nie wystarczył…