1. SPIDER'S WEB
  2. rozrywka
  3. Muzyka

Cyfrowe nowości muzyczne: Spotify, Deezer, Wimp i Rdio

Cyfrowe nowości muzyczne: Spotify, Deezer, Wimp i Rdio

Tydzień temu zestawienie obfitowało w folkowe zespoły, dzisiaj jednak mamy prawdziwy misz masz, od popu, przez folk do heavymetalu. Zapraszam na cotygodniowy przegląd nowości cyfrowych w świecie muzyki.

Against Me!

Gatunek: folk punk

Against Me! to dosyć nietypowy przedstawiciel z nurtu punk. Ci pochodzący z Florydy panowie w idealny sposób łączą energiczność punku z folkowym opowiadaniem historii, a tej na ich płycie Transgedner Dysphoria nie zabrakło. Teksty skłaniają się ku tematyce GID (zaburzeń tożsamości płciowej). Brzmi ciekawie? Posłuchajcie sami.

Alex Rudi Pell

Gatunek: Heavy Metal

Na początku heavymetalowa jazda bez trzymanki, czyli Alex Rudi Pell z albumem Into The Storm. Ten niemiecki długowłosy dinozaur rocka nie jest znany na świecie jak pobratymcy ze Scorpions, to w swoim kraju cieszy się ogromną popularnością wśród fanów ciężkiego grania. Chociaż moim zdaniem Alex to po prostu kolejny przedstawiciel heavy metalu, to z uwagi na małą konkurencję w tym tygodniu, możecie mu dać szansę.

I Break Horses

Gatunek: indie/muzyka elektroniczna

W dzisiejszym wydaniu I Break Horses (ach te nazwy…) to chyba jedyny tak bardzo alternatywny zespół. Trochę syntezatorów, rzuconych w tle sampli perkusyjnych i wrażenie „odpływania” niczym główny bohater Wilka z Wall Street. I Break Horses jako używka? O tak…

Jon Pardi

Gatunek: country

Nie ma jak country i teksty, w których podmiot liryczny obiecuje swojej dziewczynie, że będzie lepszy on poprzednika, a jego ukochana nie będzie żałować, że dała chłopakowi szansę. Można piękniej? Nie sądzę.

Menace Beach

Gatunek: indie/shoegaze

Menace Beach, gra na konsolę NES z 1990 roku. Mineły 24 lata, a młodziutki zespół nie dość, że zapożyczył sobie nazwę z tej starej gry, to jeszcze przywrócił gitarowe brzmienie á la 90s. Przesterowany wokal, niepokojące chórki, dziwny klimat - prawdziwe indie i shoegaaze sprzed ponad dwudziestu lat powróciło. Lowtalker to EPka, która po prostu trzeba przesłuchać.

Mogwai

Gatunek: post-rock

Tego zespołu chyba nie trzeba przedstawiać. Szkocki post-rock ma się bardzo dobrze, co słychać na najnowszym albumie Mogwai Rave Tapes, który zbiera praktycznie same bardzo dobre albo dobre recenzje. Jeżeli jesteście z tych, co wokal i teksty traktują jako rzecz drugorzędną a wolicie cieszyć swe uszy przy dźwiękach samego instrumentarium, to Rave Tapes jest płytą zdecydowanie dla was.

Nashville Pussy

Gatunek: rock

Co ja mogę napisać o zespole, który nazywa się Nashille Pussy, pisze teksty o hodowaniu trawki i seksie oralnym? Pure… rock&roll proszę państwa, muzyka która idealnie pasuje do większości krwawych scen od Tarantino. Muszę dalej zachęcać?

Nathaniel Rateliff

Gatunek: folk rock

Wreszcie trochę czasu na złapanie oddechu. Nathaniel Rateliff  (w sześcioosobowym składzie) daje ku temu możliwość ze swoją spokojną, kojącą płytą Falling Faster That You Can Run. Tak jak w zeszłym tygodniu James Vincent Mcmorrow sięgnął wyżyn świetnego folkowego grania, tak w tym tygodniu robi to grupa Nathaniel Rateliff.

Plastic

Gatunek: synthpop/electropop

Jak ja się cieszę, że takie zespoły jak Plastic powstają w naszym kraju. Chociaż ich „nowy” album, to nic więcej jak wydanie I Want U po raz drugi (wcześniej ukazał się na płycie Living In The iWorld) wraz ze zlepkim remixów tego utworu, to jest to dobra okazja żeby zapoznać was z kolejnym świetnym polskim zespołem electropopowym. Po przesłuchaniu I Want U wasza przygoda z Plastic na pewno się nie skończy.

Sophie Ellis-Bextor

Gatunek: pop

Brytyjka powraca z całkowicie innym - od tego co robiła wcześniej – repertuarem. Więcej o jej płycie tutaj.

Star & Dagger

Gatunek: hardrock

Star & Dagger - nowoorleańskie kobiece trio brzmiące jak Black Sabbath, gdyby tylko Iommi i Osbourne nosili spódniczki.

The New Mendicants

Gatunek: indie

Kanadyjski duet The New Mendicants powraca z nowym, długogrającym albumem Into The Lime, czyli muzyką wstrzeliwującą się w rockowo-popowy klimat bliski The Beatles. Lubicie pijackie teksty i spokojne, melodyjne gitary? Jasne, że lubicie, zatem słuchajcie Into The Lime.

Tommy Castro & The Painkillers

Gatunek: blues

The Devil You Know to jedyna bluesowa płyta w dzisiejszym zestawieniu, a w dodatku taką, którą ze spokojną głową mogę polecić fanom tego gatunku. Tommy Castro nagrywa naprawdę przyzwoity album, jeden z lepszych w ostatnich miesiącach (w kategorii blues).