REKLAMA
  1. SPIDER'S WEB
  2. rozrywka
  3. Seriale

Ghostface się skończył – teraz trafi do MTV

Pamiętacie Krzyk? Taki (trochę) straszny horror z lat 90-tych, który doczekał się już czterech części? No to teraz pomyślcie, że MTV weźmie się za przerobienie tego (podobno) kultowego filmu na serial. Patrząc na to, co MTV już ma w swojej serialowej ofercie (Teen Wolf, Awkward i Skins), zbyt wiele nie można się spodziewać po takiej produkcji…

Ghostface się skończył – teraz trafi do MTV
REKLAMA

Nawet jeśli do kręcenia serialu zatrudniony będzie Wes Craven, twórca Koszmaru z Ulicy Wiązów, Wzgórza Mają Oczy i rzecz jasna Krzyku 1,2,3 i 4 – notabene ostatnia część okazała się totalną klapą jakościową i biznesową. Oczywistym jest, że stare MTV odeszło w niebyt i musi się zmieniać wraz z epoką YouTube i wypuszczać swoje seriale oraz głupiutkie reality show (z Jersey Shore na czele) – dlatego wszelkie głosy pomstujące do nieba o to, że nowe MTV jest złe, bo nie puszcza teledysków, są po prostu głupie – ale czy wskrzeszenie Ghostface’a w serialu to dobry pomysł? Moim zdaniem absolutnie nie.

REKLAMA

Po pierwsze dlatego, że pomysł serialowego slashera jest sam w sobie głupi. Nie ma co ukrywać, że w każdym tego typu horrorze jesteśmy całym sercem z mordercą. Może na początku jest strasznie, ale wraz z biegiem fabuły czekamy tylko na to, kiedy nasz bohater-morderca wyrżnie wszystkie głupiutkie panienki, gogusiowatych samców alfa albo przemądrzałych chuderlaków – oczywiście na początku i tak giną zwykle Afroamerykanie albo Azjaci. Idąc tropem sztampowego slashera, ilość bohaterów na ekranie malałaby w zastraszającym tempie, a jeżeli nawet nie to taki slasher nie byłby w ogóle rozrywkowy (straszny), bo po co oglądać mordercę, który nie umie wykończyć wszystkich swoich ofiar? Koło się zamyka.

Po drugie, MTV to stacja, której widownia to głównie nastolatkowie, którzy oglądają Twilight (stąd popularność Teen Wolf), True Blood albo Vampire Diaries, Pretty Little Liars i inne tego typu „babskie produkcje” czy seriale o zombie jak Walking Dead. Współcześni nastolatkowie mieliby się bać mężczyzny biegającego w białej masce ducha z nożem w ręku? Nuuda. Już sam fakt, że część piąta Krzyku jest tematem omijanym świadczy najlepiej o tym jaką ta seria ma przyszłość przed sobą. Poza tym Ghostface to nie to sam kaliber co Jason Voorhees czy Michael Myers, nie ma w nim niczego cool.

REKLAMA

Pilotowy odcinek Krzyku od MTV będzie napisany przez Dana Dworkina i Jay Beattie (Revenge, Criminal Minds) i już przebąkuje się, że pomysł na serialowego Ghostface’a może się różnić od pierwowzoru, np. tym że nasz morderca może być… duchem. Ręce opadają, może faktycznie lepiej byłoby zrobić Krzyk 5 i zakończyć tę nieszczęsną historię już raz na zawsze.

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA