1. SPIDER'S WEB
  2. rozrywka
  3. Seriale

Gwiezdne Wojny jako serial dla dorosłych? Bardzo możliwe!

Gwiezdne Wojny jako serial dla dorosłych? Bardzo możliwe!

Gdy pod koniec 2012 roku Disney ogłosił przejęcie Lucasfilm, fani Gwiezdnych Wojen wstrzymali oddech. Najwyraźniej będą musieli szybko posiłkować się tlenem z butli, bo szykuje się kolejna zapierająca dech w piersiach wiadomość.

Najwyraźniej stacja ABC (której właścicielem jest Disney) postanowiła, że jeden serial sci-fi (Agents of S.H.I.E.L.D.) to za mało, tym bardziej że konkurencja (CW) już szykuje się do ataku. Pogłoski o tym, że mógłby powstać serial (nieanimowany) telewizyjny krążyły już od bardzo dawna – w zasadzie od 2004 roku. Mówiono nawet,że powstało już około 50-ciu scenariuszy gotowych do pokazania, a (roboczy) tytuł miał brzmieć Star Wars: Underworld. Jak wiemy, nic z tego nie wyszło.

Ze względu na wysoki koszt takiej produkcji, pomysł został przeniesiony do archiwum. Fani Gwiezdnych Wojen nie zapomnieli jednak o tym, a że do tego grona geeków należy również Paul Lee (prezes ABC), idea serialowych GW została przywrócona i wyjawiona światu podczas konferencji TCA (Stowarzyszenie Krytyków Telewizyjnych). Jak są pieniądze (a niewątpliwie Disney je ma), to wszystko jest możliwe.

star-wars-rebels-logo

W sumie jest to chyba najlepszy okres na realizacje takiego projektu. W 2015 roku ma się ukazać Star Wars: Episode VII (o czym pisał Łukasz) w reżyserii J.J. Abramsa (którego produkcja już powinna się zacząć), a na jesieni 2014 roku wyjdzie serial animowany - oczywiście w CGI - Star Wars Rebels z fabułą osadzoną między wydarzeniami ze Star Wars Episode III: Revenge Of The Sith i Star Wars Episode IV: A New Hope. Hype urośnie do niebotycznych rozmiarów, jeżeli jeszcze dodamy do tego live-action serial z uniwersum GW... niektórzy mogą takiego ciśnienia nie wytrzymać.

jj-abrams-star-wars

Zanim jednak wszyscy zaczną skakać i wyjmowąc plastikowe miecze świetlne, wiedzcie że to dopiero przymiarki do produkcji. Niewątpliwie świat GW jest tak obszerny, że daje scenarzystom naprawdę szerokie pole do popisu. Skoro jednak animowany serial Star Wars Rebels ma dotykać wydarzeń między starą a nową trylogią, to zapewne oryginalny koncept serialu live-action - opierający się właśnie na tej osi historycznej - zostanie zmieniony. Nie chcę nawet zgadywać w jakim okresie mogłaby być umiejscowiona fabuła - skoro nic jeszcze nie jest pewne, szkoda moich geekowskich nerwów.