1. SPIDER'S WEB
  2. rozrywka
  3. Mobile
  4. Gry

100 Doors - wdrap się na 100 piętro siłą logicznego myślenia

screen2
100 Doors - wdrap się na 100 piętro siłą logicznego myślenia

Seria gier logicznych, polegających na przechodzeniu przez kolejne drzwi, aż dotrzemy do setnego pomieszczenia, jest bardzo rozbudowana. 100 Gates, 100 Doors, 100 Floors, 100 Doors and Floors, 100 Crypts - twórcy zadbali o to, by możliwości nie zabrakło. Jest więc w czym wybierać. Pytanie, czy warto?

Bez względu na to, na który z wymienionych powyżej tytułów się zdecydujemy, wszystko zaczyna się tak samo. Stajemy przed pierwszymi drzwiami. Przejście przez nie jest dziecinną igraszką. Dosłownie, nawet dziecko dałoby radę, tapiąc bez składu i ładu. Zarówno ten poziom jak i kilka następnych mają za zadanie uczyć - pokazywać, o co w całej rozgrywce chodzi. A o co chodzi? Przede wszystkim o myślenie i spostrzegawczość. Chyba, że w którymś momencie wyczerpią sie zasoby kreatywności, a zmęczony umysł i oczy zaczną się domagać rezygnacji z wykonywania zadania. Wtedy, w ramach chwilowego napadu bezsilności, może chodzić o przechylanie, obracanie, potrząsanie, machanie, czy przypadkowe uderzanie palcem w cokolwiek na ekranie, co wygląda na podejrzane.
Poszczególne gry, w niewielkim stopniu, ale różnią się między sobą. W większości zadaniem użytkownika jest wykorzystanie w odpowiedni sposób dostępnych na danym piętrze przedmiotów, tak by odblokować i otworzyć drzwi. Niekiedy wymagane jest odnalezienie kodu zaszyfrowanego w nie zawsze oczywisty sposób na danej planszy. Z poziomem trudności bywa różnie - teoretycznie im dalej, tym trudniej. Zdarza się jednak przejść przez dwadzieścia pomieszczeń w dalszej fazie gry bez chwili zawahania, albo utknąć niespodziewanie na samym początku. Wszystko zależy od indywidualnych możliwości, czasem skupienia lub zwykłego farta.

Ciężko poprzestać na pojedynczej, wybranej grze z omawianej serii. W końcu skoro zainteresowała nas jedna, dlaczego by nie ściągnąć pięciu innych? One aż się proszą, by umożliwić im pochłanianie naszego cennego czasu. Sto pięter (albo tyle, ile dotychczas zostało udostępnione) mija nadzwyczaj szybko, jeśli nie możemy się oderwać od urządzenia mobilnego. A o to nietrudno, szczególnie przy dobrej passie. Jeśli jednak któryś z tytułów miałby zostać wyróżniony, bez wątpienia padłoby na 100 Drzwi: Time Machine. W tym wypadku twórcy zadali sobie odrobinę więcej trudu. Nie dość, że mamy możliwość podróżowania w czasie, to dodatkowo stajemy przed koniecznością zbierania przedmiotów. Nie tracimy ich po przejściu przez drzwi - znaleziska zostają w wyposażeniu i mogą okazać się przydatne w kolejnych etapach. To bezsprzecznie najbardziej rozbudowana i najciekawsza gra spośród wszystkich tego typu.

Screenshot_2013-04-21-15-33-21


Czy warto? Bez wątpienia tak. O ile z większością poziomów można sobie poradzić bardzo szybko, niektóre hamują podbój pięter na dłużej. Te są najbardziej irytujące, bo kiedy już wpadniemy na rozwiązanie, staje się jasne, jak boleśnie oczywiste było ono od samego początku. Wersja mobilna gier typu 100 Doors daje bardzo dużo możliwości - wszystko zależy od stopnia kreatywności twórców. Im bardziej oni pomysłowi, tym więcej musi z siebie wykrzesać użytkownik. Jak dotąd jednym z najbardziej oryginalnych rozwiązań okazało się być zamienienie tabletu w kompas (oraz związane z tym zadania).

Żadna z gier z serii 100... nawet w najmniejszym stopniu nie dorównuje przeglądarkowej Ouverture Facile. Ta ostatnia momentami naprawdę zmuszała do gimnastyki umysłu. Nie raz i nie dwa prowokowała do tego, by ją porzucić, najlepiej na stałe, wyprzeć ze świadomości irytujący fakt jej istnienia i niemożności przejścia dalej. A jednak zawsze się do niej wracało, z nowymi pomysłami i mocnym postanowieniem wymyślenia rozwiązania, choćby nie wiem co. Tę ostatnią pozycję polecamy tym, którzy są szczególnie wytrwali, spragnieni wyzwania i potrafią trzymać nerwy na wodzy. Osobom o niższym progu frustracji proponujemy skorzystanie z łatwiejszych i tworzonych w lżejszym klimacie Drzwi.