REKLAMA
  1. SPIDER'S WEB
  2. rozrywka
  3. Mobile

Smart Rotator - koniec z denerwującym obracaniem tabletu

W aplikacjach tkwi siła tabletów. Nie dziwota jednak, że kiedy kolejne programy każą żonglować urządzeniem, często ma się ochotę odinstalować połowę z nich. W skrajnych przypadkach wyrzucić denerwujący sprzęt. A potem wygrzebać ze śmieci, przeprosić i używać dalej, mimo narastającej frustracji. Jest na to sposób.

Smart Rotator to prosta aplikacja, która pozwala zarządzać... innymi aplikacjami. W prostym i przejrzystym menu użytkownik może wybrać czy programy mają uruchamiać się w trybie "portretu" czy "krajobrazu". Twórcy mieli tu na myśli oczywiście poziome lub pionowe przedstawienie obrazu, ale gdyby ktoś miał wątpliwości - krajobraz oglądamy panoramicznie, czyli trzymając tablet "na boku".

Smart Rotator – koniec z denerwującym obracaniem tabletu
REKLAMA
REKLAMA

Po wyborze odpowiednich ustawień wystarczy zminimalizować Smart Rotator i cieszyć się wynikami. W końcu w dowolną grę można pograć tak, jak się chce, a nie jak wymyślili twórcy. Męczyło mnie, kiedy do nakarmienia Poe musiałem ustawiać tablet kamerą do góry, aby wykończyć zombie w Samurai vs Zombie Defense 2 trzeba było obrócić go na bok, a przy pokonywaniu kolejnych poziomów w Vector na jeszcze inną stronę.

Screenshot_2013-03-18-10-41-33
REKLAMA


Oczywiście, czasem programiści konkretnych narzędzi nie przewidzieli, że ktoś będzie majstrował z ich interfejsami i zmieniał ich położenie. Przez to zdarza się czasem, że przyciski się rozjeżdżają i np. ikony normalnie znajdujące się na środku ekranu, przesuwają się na bok. Są to jednak sytuacje sporadyczne i - jak wynika z testów - występują częściej w grach, niż aplikacjach.

Smart Rotator to jedna z aplikacji niezbędnych do wygodnego korzystania z tabletu. O ile bez niego da się spokojnie przeglądać wszystkie programy, to już po zainstalowaniu człowiek uświadamia sobie jak wiele musiał się namęczyć, zanim odkrył prosty sposób na ułatwienie sobie życia. Teraz urządzenie nie wypada mi z rąk przy żonglowaniu nim, a jedynie przy grze w horror Eyes. Swoją drogą, polecam także ten ostatni tytuł - zwłaszcza po zmroku.

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA