1. SPIDER'S WEB
  2. rozrywka
  3. Gry

W końcu się stało – Steam jest już na Linuksie

lin1

Steam to druga, po GOG.com, tak wielka platforma dystrybucji cyfrowej, która wspiera nie tylko Okna Microsoftu, ale również otwarty system operacyjny Linusa Torvaldsa. No to bierzemy pod lupę, co Valve oferuje graczom na start. Jaki line-up i jakie promocje?

Trzeba zacząć od tego, co najważniejsze: ceny. Te są bardzo atrakcyjne. Aby rozreklamować swoją bibliotekę gier na Linuksa, Steam pokusił się o miłe dla portfela cięcia swoich stawek. Każda z pozycji staniała przynajmniej o połowę. Widełki cenowe promocji rozkładają się między -50 a -75 % właściwej ceny. Oferta ważna jest do 21 lutego, więc jeżeli jesteśmy nie płyniemy razem z mainstreamem, kochamy Linuksa i oddamy życie za Ubuntu, nie będzie lepszej okazji, żeby wybrać się na cyfrowe zakupy.

W tym momencie muszę zacząć kręcić nosem. Chociaż promocyjne ceny są bardziej niż atrakcyjne, początkowy line-up wypada po prostu blado (co dało się przewidzieć). Biblioteka gier na Linuksa jest raczej skromna i chociaż tytułów jest na dzień dzisiejszy prawie 60, nie każda z tych pozycji jest warta naszej uwagi. Obok tak zacnych pozycji jak Penumbra, Amnesia, rodzime Anomaly: Warzone Earth czy Trine 2 pojawia się wiele średniaków, na które nie warto wydawać mamony. Najbardziej cieszy obecność świetnych, naprawdę oryginalnych pozycji od Introversion Software, takich jak Uplink, Darwinia czy DEFCON. Szkoda, że zabrakło fenomenalnego (i w swojej prostocie bardzo ponurego) Prison Architect, o którym pisaliśmy dla was wcześniej. Pełną listę gier znajdziecie, klikając tutaj.

W najtańszym segmencie cenowym gry na Linkusa kosztują aktualnie nie więcej niż dwa dolary. Za tyle wyrwiemy między innymi obie części PenumbryBlack Plague i Overture czy legendarnego Half-Life. Za dwa razy tyle (do 4 dolców) zgarniemy w promocyjnej cenie Bastion, Amnesię, Counter-Strike: Source czy pozycje od Introversion, takie jak Uplink i DEFCON. Najdroższe na platformie Steam są  linkusowe wersje przygodówek The Clockwork Men (5 i 7 dolców od części) oraz Crusader Knights II, najdroższa pozycja w katalogu, za 10 amerykańskich zielonych. Dla tych, którzy aktualnie w portfelu nie mają nic poza kurzem i pajęczynami, zawsze zostaje pobranie i zagranie w Team Fortress 2, które zostanie darmowe do końca miesiąca.

Pamiętajcie, promocja cenowa trwa do 19:00, 21 lutego. Do końca miesiąca macie za darmo Team Fortress 2. Warte odnotowania a jest również to, że każda z pozycji w linuksowym katalogu jest kompatybilna z Macami oraz, co oczywiste, komputerami z Windowsem na pokładzie.