1. SPIDER'S WEB
  2. rozrywka
  3. Uncategorized

Quake Live wychodzi ze stadium bety, będzie płatny, będzie darmowy

Coś, co opiera się na niesamowicie znanym tytule, praktycznie nie
ma wymagań sprzętowych, posiada za to masę fanów i prospołeczny
charakter, nie może być darmowe. W każdym razie, nie do końca.

Zwłaszcza, jeżeli to coś to Quake Live – przeglądarkowa gra, ryzykowny, ale i ciekawy oraz owocny szczur laboratoryjny. Nie musimy mieć potężnego komputera, dużej ilości miejsca na dysku czy wolnego czasu na instalację. Od dzisiaj przydałoby się również kilka dolarów/euro w portfelu, jeżeli wciąż chcemy coś w Quake Live znaczyć.

Przede wszystkim, dostajemy do wyboru trzy opcje. Możemy nie płacić nic, ciesząc się swobodną rozgrywką, listą znajomych i możliwością należenia do klanu. Znacznie lepszym rozwiązaniem wydaje się być opcja PREMIUM. Płacimy miesięcznie 2 dolary, otrzymując w zamian dodatkowy tryb gry – „Freeze Tag”,  pięć nowych map (ekskluzywnych nówek będzie więcej), możliwość należenia do pięciu klanów na raz, natomiast nasze statystyki utrzymywane będą na serwerach przez sześć miesięcy.

Wersja PRO to wszystko, co wchodzi w skład wcześniejszych pakietów, plus możliwość założenia własnego klanu, postawienia własnego serwera, na który nałożyć możemy hasło, zapraszając jedynie własnych znajomych . Dodatkowo, nasze statystyki będą przechowywane nie przez sześć, a aż przez dwanaście miesięcy. Cena? Cztery dolary na miesiąc.  

Quake Live w końcu zacznie przynosić poważniejsze profity, lecz nie da się ukryć, że dla wielu graczy może być to solidny „ M-M-M-MONSTER KILL!”.