1. SPIDER'S WEB
  2. rozrywka

Wywiad z Mateuszem Argasińskim

Temat numeru nie może się składać z samych zapowiedzi, recenzji i paru słów publicystyki. Przygotowywany przez jedną osobę może być mało obiektywny, dlatego postanowiłem przeprowadzić wywiad z Mateuszem Argasińskim - redaktorem naczelnym A-zinu i portalu andegrand.pl

Co sądzisz o deskorolce w Polsce? Czy twoim zdaniem jest lepiej niż

za dawnych czasów, czy teraz gdy "Hip-Hop wyszedł z ukrycia" i kultura

deskorolki jest bardziej otwarta całość jest bardziej rozwinięta?

Chyba nie jest tak najgorzej. Skate parków co prawda powoli, ale sukcesywnie przybywa, coraz więcej osób garnie się do jazdy, a dzięki dobrze rozwiniętej sieci skateshopów zwiększa się dostępność dobrego, markowego sprzętu. Chyba więc nie ma za bardzo na co narzekać, choć sądzę że najlepsze z pewnością jeszcze nadejdzie!

andegrand.pl

Gdybyś miał w kilku słowach opisać Twój stosunek do jazdy na desce,

jakie by one były?

Generalnie nie jeżdżę i nigdy nie jeździłem na desce, aczkolwiek sądzę że to bardzo fajna sprawa. Nie przypuszczam jednak że szał deskorolki ogarnął mnie do tego stopnia, żebym zaczął regularnie jeździć.

Wielu ludzi bardzo sceptycznie podchodzi do deskorolki i ludzi

korzystających z jej dobrodziejstw. Jesteś razem z tymi "moherowymi

beretami" czy raczej negujesz takie zachowanie? Jeśli tak w jaki sposób?

Może odejdę tu trochę od tematu deskorolki, bo jak wyżej wspomniałem niewiele z nią miałem wspólnego, ale wydaje mi się że nastawienie do deskorolko-podobnych spraw i tak bardzo zmieniło się chociażby od czasów kiedy sam wiele lat temu (gdzieś około 1996/97 roku) jeździłem na rolkach i w moim rodzinnym mieście było zaledwie kilka osób, które każdego dnia spędzało wiele godzin na miejscówkach w centrum, katując poręcze i smarując granitowe murki mydłem. Jakby do tego dodać jeszcze spodnie z krokiem w kolanach, w oczach "normalnych" mieszkańców jawiliśmy się jako banda totalnych świrów. Dziś jesteśmy już po okresie wielkiego boomu na hip-hop, a co za tym idzie mody na pewien styl ubierania. Myślę że te kilka ostatnich lat było wystarczające, aby ludzie przywykli do pewnych spraw. Jak wszędzie jednak, paru oszołomów, których nazywasz tu "moherami" z pewnością się znajdzie.

andergrand.pl

Ostatnio poruszany jest często temat subkultur. Skate w szerokich

spodniach, bluzą z kapturem zawsze kojarzony jest z blantem, deskorolką i wszystkim co złe? Jaki masz na to pogląd.

Nie do końca jest tak jak mówisz. Szerokie spodnie i kaptur, to dwa elementy które spotykam często w bramach idąc do pracy. Te dwie rzeczy stały się na tyle powszechne, że zyskały swoich amatorów w wielu, również sprzecznych ze sobą subkulturach, w tym szeroko pojętej subkultury dresowej. Zdecydowanie bardziej pasuje do nich blant niż deskorolka. A jak powinien wyglądać deskarz? - odpowiedź byłaby z pewnością równie głupia jak samo pytanie. Myślę jednak że moda zmienia się z każdym rokiem i jest dyktowana w dużym stopniu przez prosów zza Oceanu. Weź do ręki Transworlda z zeszłego miesiąca i jakiegoś sprzed kilku lat. Różnice z pewnością sam wychwycisz.

Teraz trochę politycznie. Wiesz na pewno jak wygląda nasz obecny rząd

i co się w nim dzieje. Twoje zdanie odnośnie "kradzieji księżyca" i

całej reszcie diabłów i koników.

Nie chce się tu wypowiadać na temat moich preferencji wyborczych, ani nikomu wskazywać na kogo głosować. Zdecydowanie jednak mogę powiedzieć iż obecny narodowo-klerykalny rząd śmierdzi jak żaden powszedni. Mam też nadzieję, iż jego koniec jest bliski!

andergrand.pl

Jako, że jesteśmy zinem o grach głównie, pytanie i z tego działu musi

paść. Czy grasz w coś na jakimkolwiek sprzęcie?

Obecnie nie gram, ale czasami chciałbym. Jarają mnie przede wszystkim gry sportowe, a w szczególności kolejne części Pro Evolution Soccer - zdecydowanie najlepszej gry w swoim gatunku. Może niedługo przekonam się do zakupu konsoli, bo mam pewne obawy co do możliwości mojego PC.

Seria Tony Hawk`s oczekuje teraz nowej części - Project 8, która ma

być symulatorem jazdy na deskorolce. Myślisz, że coś takiego się uda,

czy może jazda na żywo nigdy nie znajdzie swojego odzwierciedlenia w grach?

Żadna gra nie będzie w stanie zastąpić prawdziwej jazdy i tej adrenaliny która się z nią wiąże. Niemniej kolejne części Tony'ego pozwalają przypuszczać, iż zabawa z symulatorem będzie coraz ciekawsza.

Prowadzisz spory serwis z A-zinem (andegrand.pl), czy miałeś z tego

powodu jakieś problemy lub sytuacje skrajnie odwrotne?

Raczej nie było problemów, chociaż pamiętam jedną zabawną historię z pewnym wywiadem opublikowanym jakiś czas temu w A-zinie. Nasz współpracownik przysłał mi zapis rozmowy z Nagłym Atakiem Spawacza, przeprowadzonej gdzieś tam na ławce pod kioskiem, w której członkowie tej grupy trochę popłynęli z przekleństwami itd. W sumie nie byłoby nic w tym dziwnego, zwłaszcza, że w swoich nagrywkach przyzwyczaili nas już do tego typu stylistyki, gdyby nie to, że kilka dni po ukazaniu się numeru z wywiadem dostałem maila od rzekomej pani menadżer zespołu, z groźbą procesu sądowego za publikację wywiadu bez autoryzacji. Oczywiście rozmowa ta miała raczej luźny charakter i o autoryzacji nie mogło być mowy, o czym zresztą nie omieszkałem wspomnieć w odpowiedzi. Minęło kilka miesięcy, sprawa ucichła, a ja się z niej śmieję po dziś dzień, w szczególności z pani menadżer i jej prób zastraszenia skromnej redakcji A-zine'a.

Czy nie myślałeś, aby prowadzić sponsoring młodych i utalentowanych

skaterów. Sprzęt deskorolkowy najtańszy nie jest, a dobra deska kosztuje

w granicach 400 - 500 zł.

Obecnie Andegrand.pl wspiera finansowo i sprzętowo kilka osób, nie tylko deskarzy, których obecnie jest dwóch (Mulen z Nowego Targu i Nutella ze Szczecina). Ponadto wspieramy kilku obiecujących fingerboardowców, jednego czołowego downhillowca, drużynę koszykówki, będącą aktualnymi mistrzami Szczecina, i parę innych osób. Jakiś czas temu na naszym portalu prowadzony był nabór do teamu skateboardowego kiedy to przez kilka miesięcy gromadziliśmy demka nadesłane przez riderów z różnych części Polski. Poziom był mocno zróżnicowany, a nasze możliwości finansowe troszeczkę ograniczone, stąd zdecydowaliśmy się wybrać tylko jedną osobę. Mimo wszystko nie pozostajemy głusi na sygnały o kolejnych obiecujących zawodnikach, którzy katują miejscówki w każdej, nawet najmniejszej mieścinie. Jeśli więc ktokolwiek będzie nas w stanie zauroczyć swoimi umiejętnościami tak jak Mulen, wtedy to my pierwsi wyciągniemy do niego rękę!

Wywiad przeprowadził Szarik - Podziękowania dla Mateusza Argasińskiego, rednacza jednego z moich ulubionych serwisów ;)