1. SPIDER'S WEB
  2. rozrywka

Hellion: The Mystery of Inquisition

Nie każde studio developerskie ma w zwyczaju chwalić się wszystkim, co powstaje w jego zakamarkach. Przykładem jest chociażby Flying Fish Works, które - choć nad swoją grą pracuje od dłuższego czasu - oficjalnych materiałów o niej udostępnia nie dość, że mało, to rzadko. Ich sprawa. Zobaczmy, co czeka nas w bliższej - lub dalszej - przyszłości.

A raczej przeszłości, chciałoby się sprostować, bowiem akcja Hellion ma miejsce w średniowieczu - a dokładniej w XIII wieku - z całą towarzyszącą mu otoczką. Twórcy gry podkreślają, że świat przedstawiony w grze ma być quasi-historyczny, nawiązujący do krucjat, tak więc walka z użyciem ciosów kung-fu czy strzelanie z bazooki nam zdecydowanie nie grozi. Niebezpieczeństwo czekać jednak ma ze strony przeciwników, wśród których mają znaleźć się - poza wrogami, których mógłby spodziewać się każdy szanujący się inkwizytor - również potwory z zaświatów. Wszystkich, których zasmuciła perspektywa schowania ulubionej snajperki do szafy uspokajam jednak, że będzie czym siec i rąbać. Poza dużym wyborem broni i zbroi w walce dopomogą nas święte relikwie (wzmacniające parametry wyposażenia), a także potężne egzorcyzmy.

Klimatyczne bagienko...

Tych ostatnich będziemy mogli używać również w celu pchnięcia fabuły naprzód ("pomagając sobie" w czasie śledztw - ciekawe, swoją drogą, czy w grze będzie też zaimplementowany system tortur). Historia opowiedziana w grze ma być wielowątkowa i niespotykana dotychczas w grach FPP. Zastanawiające, co twórcy gry mają na myśli - w końcu fabuła "samotny wojownik walczy z hordami piekieł" nie zaskoczyłaby nawet świeżo upieczonego fana Simsów. W tym jednak przypadku nie pozostaje nam nic innego, jak liczyć na królika z kapelusza.

... z niezbyt sympatycznym mikroklimatem

Choć być może królik to nawet za mało powiedziane - twórcy wspominają bowiem o tym, że gra ma zawierać kilka zupełnie nowatorskich pomysłów. Często przewija się też stwierdzenie o "filmowej fabule", dla której cała reszta ma być tylko otoczką i narzędziem. Warto jednak dodać, że tą otoczką jest Unreal Engine 3 z silnikiem fizycznym PhysX. Z takimi możliwościami możemy liczyć na - co najmniej - niezłe doznania wizualne i realistyczną fizykę w grze, co dla survival shootera ma niebagatelne znaczenie.

Tutaj polujemy z łukiem na cegły

Warto dodać jeszcze, że w grze będzie 15 lokacji, z których spora część ma przedstawiać prawdziwe miejsca - również te współcześnie zniszczone, na których przeprowadzono graficzną rekonstrukcję. Nie znam się specjalnie na historii, ale otoczka polityczno-historyczna przygotowana przez twórców brzmi całkiem przekonująco (pomijając, rzecz jasna, Bardzo Złych Sługusów Piekieł Chcących Zniszczyć Ludzkość).

Trzeba jednak pamiętać o tym, że gra jest we wstępnym etapie produkcji i póki co nieznany jest zarówno dystrybutor, jak i data premiery. Cóż, pozostaje nam tylko liczyć na udany debiut Flying Fish Works.

A tutaj na jedzenie - widać może uciec