Strajk w ZUS to uderzenie w uderzenie w obywateli. Zakład odpowiada Związkowej Alternatywie

ZUS nie odpuszcza Związkowej Alternatywie i powołując się na wyrok sądu sprzed tygodnia, przekonuje, że jakakolwiek akcja strajkowa będzie nielegalna. Oskarża przy tym związkowców, przekonując, że „w każdy możliwy sposób chcą zakłócić pracę ZUS na rzecz obywateli”.

W odpowiedzi na rozmowę Agaty Kołodziej z szefem Związkowej Alternatywy Piotrem Szumlewiczem opublikowaną w środę Zakład Ubezpieczeń Społecznych przesłał swoje stanowisko.

Związkowa Alternatywa w każdy możliwy sposób chce zakłócić pracę ZUS na rzecz obywateli. Nadal rozpowszechnia fałszywe informacji o możliwym legalnym strajku. Tymczasem przeprowadzenie jakiekolwiek akcji protestacyjnej byłoby niezgodne z prawem – czytamy w stanowisku ZUS-u przesłanym do Bizblog.pl.

Zakład powołuje się na art. 20 ust. 1 ustawy o rozwiązywaniu sporów zbiorowych oraz na orzeczenie przez Sąd Okręgowy w Świdnicy. Przypomnijmy: Tamtejszy Wydział VII Pracy i Ubezpieczeń Społecznych wydane 15 czerwca udzielił Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych zabezpieczenia poprzez zakazanie Związkowi Zawodowemu Związkowa Alternatywa w ZUS prowadzenia strajku w trakcie trwania sporu zbiorowego.

Sąd przyznał racje ZUS i udzielił zabezpieczenia powództwa ZUS o ustalenie nielegalności strajku. Prawo jest po naszej stronie. Oznacza to, że jakakolwiek akcja protestacyjna w najbliższych dniach byłaby nielegalna i wiązałaby się z rażącym naruszeniem przepisów. Mówimy o tym od wielu tygodni i sąd jednoznacznie potwierdził nasze stanowisko – podkreśla rzecznik ZUS Paweł Żebrowski.

Jak dodaje, stanowisko Zakładu nie zmieniło się.

Związkowa Alternatywa zrzesza mniej niż 0,5 proc. pracowników ZUS i jest jednym z najmniejszych związków w Zakładzie – wskazuje Żebrowski.

I podkreśla, że brak podstaw do zorganizowania strajku wynika z ustawy o rozwiązywaniu sporów zbiorowych i faktu, że bezpośrednie konsekwencje strajku w postaci utraty wynagrodzenia za czas tej akcji ponoszą pracownicy.

Podwyżki dla pracowników ZUS będą, ale nie 60-proc.

Zarząd ZUS nieustannie walczy o podwyżki dla pracowników ZUS. Wielomiesięczne starania Prezes i Zarządu Zakładu Ubezpieczeń Społecznych przyniosły pozytywny efekt. Dostępna wcześniej kwota na podwyżki (średnio po 300 zł na pracownika) dzięki obsłudze nowych zadań (m.in. 500 plus) przez ZUS może zostać znacząco podwyższona – zapowiada Zakład.

Bizblog.pl poleca

Z pisma, które otrzymaliśmy, wynika, że ZUS w ciągu kilku dni zaprosi do rozmów wszystkie zakładowe organizacje związkowe. Tematem spotkania będzie uzgodnienie wysokości kwot podwyżek oraz zasad podziału środków. Od tego, co uda się uzgodnić, uzależniony jest termin wypłat podwyższonych wynagrodzeń.

Zarząd ZUS-u stoi na stanowisku, że im szybciej uda się uzyskać porozumienie, tym wcześniej wyższe wypłaty trafią na konta pracowników. Najwcześniej może to nastąpić w połowie lipca z wyrównaniem od 1 stycznia tego roku.

Zakład odniósł się też do forsowanego przez Związkową Alternatywę postulatu 60-proc. podwyżek wynagrodzeń.

Zakład nie może prowadzić sporu zbiorowego w zakresie postulatu podwyższenia wynagrodzeń zasadniczych wszystkich pracowników ZUS (obligatoryjnie) o 60% brutto na etat od 1 sierpnia 2021 r. Realizacja w sposób oczywisty przekracza możliwości finansowe Pracodawcy. Związki Zawodowe doskonale zdają sobie z tego sprawę – zaznaczył ZUS.

Nowe aplikacje i automaty odciążą pracowników ZUS

Zakład przekonuje, że robi wszystko, aby odciążać pracowników, wprowadzając zmiany w aplikacjach i stawiając na automatyzację.

To jest dla nas priorytet. Należy jednak podkreślić, że nowoczesne oprogramowania, w tym tzw. automaty nigdy nie zastąpią ekspertów-pracowników ZUS – z ich wiedzą i doświadczeniem. Ludzie pracujący w Zakładzie to największy kapitał tej instytucji i tylko dzięki nim możliwe są pozytywne zmiany – podkreślił Zakład w stanowisku.

Jak dodano, to właśnie dzięki zaangażowaniu pracowników wciąż rośnie liczba pozytywnych opinii na temat ZUS-u („Oceny działalności instytucji publicznych” CBOS-u).

W 2022 roku dobrze oceniało ZUS o sześć punktów procentowych więcej osób niż w poprzednim badaniu – podkreśla rzecznik ZUS-u.