Zakaz handlu w niedziele długo pozostanie fikcją. Uszczelnienia przepisów na razie nie będzie

Zakaz handlu w niedziele jeszcze długo będzie fikcją. Posłowie niby załatali stare dziury, ale stworzyli przy okazji nową furtkę. Do tego wszystkiego dla proponowanych zmian założono aż trzymiesięczne vacatio legis.

Posłowie postanowili wziąć na celownik dziurawe jak durszlak przepisy o zakazie handlu w niedziele z 2018 r. Dzisiaj tych reguł nikt tak po prawdzie nie bierze na poważnie. Placówki handlowe znalazły prosty sposób na ominięcie przepisów i już gremialnie udają usługi pocztowe. W Sejmie mieli dosyć tej zabawy w ciuciubabkę i postanowili te dziury legislacyjne właściwie połatać. Wzięła się za to Komisja Polityki Społecznej i Rodziny. Ale przy okazji walkę z zakazem handlu w niedzielę na kilka miesięcy utrudnili, w miejsce zaś starych luk – utworzyli nową.

Zakaz handlu w niedziele: była poczta, będą ryby?

Po tym, jak posłowie wzięli te przepisy na celownik, jest przesądzone, że placówki handlowe dłużej poczty nie będą mogły udawać. To wcale nie znaczy, że już są na zupełnie straconej pozycji. Zwraca na to uwagę sejmowe Biuro Legislacyjne. W nowej wersji proponowanej przez sejmową komisję regulacje mówią o tym, że zakaz handlu w niedziele nie obowiązywałby w przypadku „sprzedaży ryb w gospodarstwach rybackich, ze statku rybackiego i placówkach handlowych zajmujących się odbiorem produktów rybnych oraz handlem takimi produktami”.

Bizblog.pl poleca

Po uwagach z poprawki wyrzucono ostatni człon: „oraz handlem takimi produktami”. W ocenie Biuro Legislacyjnego Sejmu taka kosmetyka nie niweluje jednak niebezpieczeństwa ponownego omijania przepisów. Do tej pory sklepy udawały placówki pocztowe, a teraz wszystkie zaczną sprzedawać ryby. Posłów jednak taka argumentacja nie przekonała.

Uszczelnienie przepisów potrwa 3 miesiące

Dziwne jest też to, że posłowie tak spiesząc się, żeby przepisy w sprawie zakazu handlu w niedziele naprawić – z wprowadzaniem do nich poprawek żadnej presji czasowej już nie odczuwają. Na tyle, że sejmowa komisja ustaliła vacatio legis (okres między publikacją aktu prawnego a jego wejściem w życie) na 3 miesiące. Czyli nawet jak nowe przepisy przejdą pełną drogę legislacyjną (przyjęcie znowelizowanej uchwały przez Sejm, potem Senat, znowu Sejm), to i tak w tym roku nie zaczną obowiązywać i w niedziele cały czas co drugi sklep będzie pocztą. 

W rozmowie z serwisem wiadomoscihandlowe.pl autor poprawki zakładające tak długie vacatio legis poseł Janusz Śniadek (PiS) zarzeka się, że już więcej zmian nie będzie. Chociaż pojawiła się propozycja, żeby okres przejściowy dla nowych przepisów trwał nie 3 miesiące, a nawet 3 lata.