Ban na TikToka. „Wprost”: rząd pracuje nad ustawą. Ministerstwo Cyfryzacji dementuje

Zablokowanie w Polsce TikToka oraz innych chińskich aplikacji na smartfony ma umożliwić nowelizacja ustawy o krajowym systemie cyberbezpieczeństwa, nad którą pracuje Ministerstwo Cyfryzacji. Tygodnik „Wprost” twierdzi, że poznał zapisy ustawy, która ma być gotowa jeszcze przed wizytą w Polsce sekretarza stanu USA Mike’a Pompeo. Resort cyfryzacji stanowczo dementuje te informacje.

W opublikowanym w poniedziałek artykule „Wprost” pisze, że nowe przepisy umożliwią blokowanie chińskich aplikacji, które zostaną uznane za potencjalnie niebezpiecznie. Na dowód zamieszcza fragmenty projektu ustawy, który ma być przygotowywany przez Ministerstwo Cyfryzacji.

Bizblog.pl poleca

„Rząd zapewnia, że zapisy przygotowywanej noweli ustawy o krajowym systemie cyberbezpieczeństwa nie są wymierzone w Chiny. „Wprost” dotarł do projektu nowych przepisów, z którego wynika co innego” – napisał na Twitterze autor artykułu Marcin Dobski i oznaczył w tweecie… samych posłów Konfederacji.

Na wpis Dobskiego zareagowało Ministerstwo Cyfryzacji.

„Z »ujawnionych« dokumentów nie wynika nic innego. Tak jak Pana informowaliśmy: projektowane przepisy dotyczą krajowego systemu cyberbezpieczeństwa. Decyzje kolegium ds. cyberbezpieczeństwa będą mogły dotyczyć tylko komponentów tego krajowego systemu. Tik Tok do nich nie należy” – napisał resort.

Resort Marka Zagórskiego jeszcze w lipcu napisał, że pojawiające się w internecie informacje o tym, że pracuje nad przepisami, które miałyby ograniczyć w Polsce działanie niektórych mediów społecznościowych to „fake news i dezinformacja”.

Pompeo przyleci do Warszawy 15 sierpnia, by wraz z ministrem obrony Mariuszem Błaszczakiem podpisać umowę o współpracy wojskowej między Polską a Stanami Zjednoczonymi. Przy okazji szef dyplomacji USA ma wciągnąć Polskę do amerykańskiego programu Czysta Sieć, który ma stanowić tarczę przed zagrożeniem cyfrowym ze strony Chin.

Program Clean Network ma wyczyścić amerykańskie sieci telekomunikacyjne ze sprzętu pochodzącego od chińskich dostawców, zablokować podejrzane aplikacje dostępne w „sklepach” Google’a czy Apple, czy też uniemożliwić amerykańskim obywatelom i firmom przechowywanie plików w chmurach należących do chińskich podmiotów.