Rząd obiecuje związkowcom z Tauronu rozmowy. Jeśli pandemia na to pozwoli

Rząd dał znak związkowcom z Tauronu, że chce z nimi rozmawiać. W odpowiedzi Komitet Protestacyjno-Strajkowy wyznaczył skład negocjacyjny. Teraz czeka na wyznaczenie konkretnego terminu.

Minęły już co najmniej dwa ultimatum, jakie członkowie Komitetu Protestacyjno-Strajkowego GK Tauron dali rządowi. I chociaż ostatnie było dane do 26 października, to związkowcy nadal nie dostali od rządu jasnych deklaracji. Odpowiedzialny za transformację energetyczną w kraju Artur Soboń z Ministerstwa Aktywów Państwowych na piśmie obiecał jedynie, że „żadne rozstrzygnięcia w przedmiocie transformacji ie zostaną podjęte bez konsultacji ze stroną społeczna z sektora elektroenergetycznego”. 

Rozmowy ze związkowcami jak pandemia pozwoli

Od miesiąca związkowcom z Tauronu nawet takie obietnice wystarczą. W końcu rząd mówi, że wie o ich istnieniu i będzie z nimi rozmawiał. Do tej pory mieli wrażenie odmienne: władzę interesowali wyłącznie górnicy i tylko to, żeby zbytnio nie protestowali. Inni przedstawiciele sektora energetycznego w Polsce byli w ich odczuciu zwyczajnie pomijani. Do teraz.

Bizblog.pl poleca

Artur Soboń zapewnia o „chęci rozpoczęcia dialogu z szeroką reprezentacją branży w najszybszym możliwym terminie, przy uwzględnieniu sytuacji epidemiologicznej w kraju” i dodaje, że jeśli stan wysokiego zagrożenia związanego z COVID-19 nie będzie nadal na to pozwalał, to do połowy listopada zaproponuje adekwatną formę spotkania.

Ponieważ związkowcy z GK Tauron od dłuższego czasu mogą mieć wrażenie, że ich losem rząd nie przejmuje się tak jak przyszłością górników, to tych ostatnich obietnic postanowili trzymać się już najmocniej jak tylko można. W odpowiedzi więc napisali do ministerstwa, że wyznaczyli skład negocjacyjny i oczekują „na rozpoczęcie dialogu we wskazanym terminie”.

Tauron oflagowany czeka na rozmowy

Jeżeli rząd liczył na to, że zapowiedź podjęcia rozmów, uspokoi pracowników Tauronu, to się przeliczył. Związkowcy nie zamierzają ukrywać j niezadowolenia. Dlatego podczas prezydium Komitetu Protestacyjno-Strajkowego podjęto decyzję o dalszym oflagowywaniu obiektów spółki i należących do niej pojazdów. 

Związkowcy domagają się spotkania Komitetu Protestacyjno-Strajkowego z zarządem Tauron Polska Energia. Chcą ustalić taktykę przed rozmowami z przedstawicielami rządu, a także omówić dotychczasowe działania zarządu spółki, jeżeli chodzi o transformację energetyczną. Interesuje ich też stanowisko władz Tauronu dotyczące przyszłości polskiej energetyki. Czy i kiedy dojdzie do takich rozmów – na razie nie wiadomo.