Rząd obiecuje, że obniży nam czynsze. Tarcza antyinflacyjna obejmie też centralne ogrzewanie

Rząd postanowił dołączyć do tarczy antyinflacyjnej kolejny element: stawka podatku VAT na ogrzewanie z sieci, z którego korzystają mieszkańcy spółdzielni i wspólnot mieszkaniowych będzie obniżona z 23 do 8 proc. Premier obiecuje, że „wpłynie to na obniżenie czynszu”, ale w warunkach szalejącej inflacji może to w praktyce jedynie oznaczać, że czynsz wzrośnie nieco mniej.

Szczegóły tarczy inflacyjnej, czyli pakietu działań, które z punktu widzenia obywateli mają złagodzić skutki szalejącej inflacji, premier przedstawił w miniony czwartek. Od stycznia będą wypłacane zapomogi dla najuboższych, a także na trzy miesiące zostaną obniżone podatki od nośników energii. Akcyza na paliwo ma być z kolei obniżona na pięć miesięcy i to już od 20 grudnia.

Ignorowany w ostatnich miesiącach wzrost inflacji z zagadnienia akademickiego przeistoczył się w poważny problem zwykłych obywateli, których koszty życia gwałtownie wzrosły i nie przestają rosnąć. Jak pisze dzisiaj Arek, zgodnie ze wstępnym szacunkiem GUS-u Inflacja wzrosła w listopadzie aż o 7,7 proc. rok do roku. To więcej, niż zakładały nawet pesymistyczne prognozy.

We wtorek szef rządu poinformował, że projekt ustawy wprowadzającej tarczę antyinflacyjną został już przyjęty przez Radę Ministrów. Mateusz Morawiecki ogłosił przy okazji, że pojawi się kolejna obniżka podatków pośrednich, która ma złagodzić skutki podwyżek. Chodzi o stawkę podatku VAT na ogrzewanie z sieci, z którego korzystają mieszkańcy spółdzielni i wspólnot mieszkaniowych. Od stycznia do marca VAT będzie wynosić 8 zamiast 23 proc.

Bizblog.pl poleca

Rząd postanowił też zmienić zasady wypłacania dodatku osłonowego, czyli świadczenia pieniężnego przeznaczonego dla najuboższych. Wcześniej miały tu obowiązywać sztywne progi dochodowe, ale postanowiono wprowadzić tu zasadę „złotówka za złotówkę”. Oznacza to, że przekroczenie progu dochodowego nie pozbawi całkowicie zapomogi, lecz jedynie obniży jej wysokość o taką samą wysokość. Dzięki temu z nowego socjalu wynoszącego od 400 do 1150 zł skorzysta więcej gospodarstw domowych – 6,8 mln zamiast 5,2 mln.

Poszerzamy dziś grupę odbiorców dodatku osłonowego. Nasze rozwiązania są elastyczne i będziemy je poszerzać w miarę konieczności

– powiedział premier.

Mateusz Morawiecki przedstawił także wyliczenia, z których wynika, że przeciętny rachunek rodzin, które korzystają z energii elektrycznej do ogrzewania domu lub mieszkania spadnie o 319 zł w ciągu trzech miesięcy. Jeśli nie wykorzystujemy prądu do ogrzewania, to obniżka rachunku za prąd będzie znacznie niższa – tylko 61 zł w całym pierwszym kwartale. Przypomnijmy, że od stycznia do marca nie będzie akcyzy na energię elektryczną, a VAT spadnie z 23 do 5 proc.

W przypadku gazu obniżka VAT-u będzie mniej hojna, bo stawka od stycznia do marca wyniesie 8 proc. Nie będzie też zniesienia akcyzy. Efektem będą dużo mniejsze oszczędności – przynajmniej zgodnie z wyliczeniami rządowymi. Rodziny używające gazu do ogrzania kaloryferów i wody w kranie mają zyskać 140 zł w ciągu trzech miesięcy. Jeśli na gazie tylko gotujemy, mamy oszczędzić symboliczne 14 zł w ciągu kwartału.

Rządowe wyliczenia zakładają, że obniżki podatków w stu procentach przełożą się na rachunki, jakie dostaną odbiorcy indywidualni, a nie zostaną choćby częściowo skonsumowane przez producentów energii i pośredników. Rząd nie ma żadnego narzędzia, by je do tego zmusić, stąd taki apel premiera:

Obniżki cen energii, paliw, gazu czy ciepła sieciowego muszą trafiać bezpośrednio do obywateli. One nie mogą służyć przedsiębiorcom ciepłowniczym, paliwowym albo energetycznym do podnoszenia cen. Apeluję o rzetelne podejście od kształtowania marż.

Inny kłopot z tymi wyliczeniami jest taki, że nie wiemy, jakie ceny energii będą obowiązywać od stycznia, bo Urząd Regulacji Energetyki jeszcze nie ogłosił nowych cenników. Nie wiadomo, jaki wzrost cen założył rząd w swoich wyliczeniach, bo nie możemy zakładać, że poznał te cenniki przed decyzją URE. Ta ma zostać ogłoszona do 17 grudnia. Jak niedawno informowaliśmy, Kancelaria Premiera niedawno przeprowadziła kontrolę w URE, wytykając urzędowi Rafała Gawina liczne nieprawidłowości.