Wiedzieliście, że Google szpieguje na rzecz klimatu? Teraz udostępni dane z czterech ostatnich lat

Google i firma zajmująca się mapowaniem lokalnego zanieczyszczenia powietrza Aclima postanowili udostępnić naukowcom z całego świata dorobek czteroletnich badań, w których pod baczną lupę wzięto smog. To może być nowa broń w walce ze zmianami klimatu.

Jak donosi The Verge, po czterech latach skrzętnego badania zanieczyszczenia powietrza i jego korelacji z miejscem zamieszkania Google i Aclima udostępnili zebrane przez siebie dane wszystkim naukowcom, by w ten sposób przyczynić się do wspólnej walki ze zmianami klimatu.

Zobaczyli smog z bardzo bliska

Na czym polega wyjątkowość projektu realizowanego przez Google i Aclima? Przecież nie oni pierwsi wzięli zanieczyszczenie powietrza na tapetę i zaczęli badać stężenie smogu. Otóż inni dokonywali tego typu badań w skali miast, regionów, czy nawet całych państw – to w tym przypadku Google i Aclima przyjrzeli się powietrzu ze znacznie bliższej odległości. Na udostępnione naukowcom badania składają się 42 miliony pomiarów smogu, sadzy, czarnego węgla, tlenków azotu, dwutlenku węgla i metanu. I to w perspektywie poszczególnych skrzyżowań oraz ulic.

Bizblog.pl poleca

Samochody z Google Street View, które robią zdjęcia do swoich map, zaczęły robić pomiary jakości powietrza w 2015 r. Pojazdy wyposażono w czujniki Aclima, składające się na gęstą sieć. Poruszając się wielokrotnie po danej ulicy można precyzyjnie odczytać zanieczyszczenie powietrza w konkretnym miejscu. Przeprowadzając tego typu szczegółowe analizy w Los Angeles, San Francisco, czy Oakland udało się zdobyć dane o lokalnej naturze jakości powietrza. Aclima udostępnia zbiór pozyskanych tą drogą informacji za pośrednictwem kompleksowej platformy SaaS.

Nasze narzędzia integracji danych i backend są zasilane przez Google Cloud, aby udostępnić je w łatwym w użyciu narzędziu SaaS

– tłumaczy Davida Herzl, CEO Aclima.

Większe ubóstwo to większe zanieczyszczenie powietrza

Z dotychczasowych analiz Google i Aclima wynika, że tam, gdzie ludzie mieszkają w obszarach charakteryzujących się wysokim poziomem ubóstwa lub długą historią segregacji mieszkaniowej – tam zanieczyszczenie powietrza jest większe. 

To naprawdę ma znaczenie, gdzie mieszkasz

– przekonuje Davida Herzl.

To jeszcze nie wszystko. Bliższe niż zwykle przyglądanie się smogowi pozwoliło też ustalić, że starsi mieszkańcy, którzy są narażeni na większe zanieczyszczenie powietrza przez ruch uliczny jednocześnie są bardziej narażeni na problemy sercowo-naczyniowe. O tym jak wysokie jest to ryzyko decyduje konkretne miejsce zamieszkania. To jednak dopiero początek tego typu ekspansji Google i Aclima. Do swoich dokładnych badań jakości powietrza planują jeszcze w tym roku dołączyć flotę 50 aut.