Praca dla programisty. Nie dość, że pracują z domu, to na dodatek koszą krocie. Rekord to 80 tys. zł miesięcznie

Jak wynika z raportu No Fluff Jobs, na oferty pracy zdalnej aplikowało w tym roku o 40 proc. więcej osób niż w poprzednim. Pracą niestacjonarną najbardziej zainteresowani są młodzi pracownicy z najmniejszym doświadczeniem oraz programiści spoza największych miast.

No Fluff Jobs to portal z ofertami pracy dla programistów, który właśnie opublikował swój raport na temat pracy zdalnej w branży IT. Okazało się, że choć oferty pracy niestacjonarnej kierowane były w największym stopniu do specjalistów typu mid i senior (zarobki 8-19 tys. zł brutt), to najchętniej odpowiadali na nie juniorzy, stanowiący prawie jedną trzecią wszystkich kandydatów (stawki rynkowe 4-8 tys. zł). Siedem na dziesięć poszukujących pracy zdalnej osób ma od 25 do 34 lat.

Źródło: No Fluff Jobs

Młodzi nie chcą do biura

Firmy stosunkowo rzadko decydują się na taką współpracę w przypadku mniej doświadczonych programistów. Wolą ich najpierw sprawdzić “na żywo”, w warunkach biurowych. Przypisują im często mentora, kolegę po fachu, który dba o ich rozwój i szybko postawi na nogi i zadba o jego kompetencje.

komentuje Magda Gawłowska-Bujok, COO No Fluff Jobs.

Z kolei odnotowany przez nas wzrost zainteresowania ofertami pracy zdalnej wśród juniorów wynika stąd, że cenią sobie elastyczność, nie tylko w zakresie miejsca wykonywanej pracy, ale również czasu jej wykonywania i używanych narzędzi. Niestety współpraca „zdalna” pomiędzy mentorem a juniorem często jest nieefektywna i utrudniona.

– dodaje.

Nie każdy może sobie pozwolić (lub nie ma na to ochoty) na przeprowadzkę do Warszawy, Poznania, Krakowa czy Wrocławia, gdzie nie brakuje firm z branży IT. 47 proc. poszukujących opcji zdalnej osób mieszka poza największymi miastami. Wizja pracy gdziekolwiek, nawet w swoim własnym łóżku lub ulubionej kawiarni, kusi wielu. Coraz mniej osób jest zainteresowanych spędzaniem jednej trzeciej doby w korporacji.

Kto w branży IT ma największą szansę?

Najwięcej ofert pracy zdalnej w branży IT skierowanych jest do specjalistów JavaScript – 34 proc. Wśród kategorii najpopularniejszy jest Backend – 38 proc.

Źródło: No Fluff Jobs

Jak wynika z raportu No Fluff Jobs, wybór pracy niestacjonarnej w ogóle nie wpływa na wynagrodzenie. Wysokość zapłaty jest przede wszystkim umotywowana doświadczeniem pracownika. Taki tryb ma jednak znaczenie w przypadku umowy. Najpopularniejszy typ to B2B. W takim wypadku programista ma własną działalność gospodarczą i oferuje swoje usługi firmom.

Źródło: No Fluff Jobs

Pracujący zdalnie to najczęściej tzw. freelancerzy, którzy cenią sobie wygodę i wolność wyboru, z kim i kiedy pracują. Często osoby prowadzące własną działalność gospodarczą współpracują z kilkoma firmami/klientami, dzięki czemu mogą zarobić więcej. Dodatkowym aspektem mody na pracę zdalną jest tzw. work-life balance, czyli świadome pogodzenie obowiązków zawodowych z prywatnymi.

– mówi Tomasz Bujok, CEO No Fluff Jobs.

Praca z dowolnego miejsca jest też o tyle korzystna, że otwiera przed programistą międzynarodowy rynek i potencjalnie wyższe stawki.

Eksperci z No Fluff Jobs zauważyli, że w tym roku wzrosło zapotrzebowanie na specjalistów, związanych z Business Intelligence i Big Data. Najwyższe wynagrodzenia w tym segmencie wahały się od 65 tys. do 80 tys. zł, a pracodawcą była firma ze Szwecji.