NIK sprawdził, jak rządowi idzie budowa CPK. Panowie, to się finansowo nie zepnie

Centralny Port Komunikacyjny – czy to się może udać? Takie pytanie stawia Najwyższa Izba Kontroli w opublikowanym w czwartek raporcie z kontroli dotychczasowych działań w sprawie jednej z największych inwestycji w Polsce. NIK wskazuje na poważnie opóźnienia i ocenia, że budowy nie uda się dokończyć w terminie, ale przede wszystkim ostrzega, że cały projekt może okazać się nieopłacalny, bo w ogóle nie wzięto pod uwagę kryzysu w lotnictwie po uderzeniu w tę branżę pandemii.

Najwyższa Izba Kontroli wskazuje, że warunkiem opłacalności działalności CPK jest osiągnięcie w 2030 roku ruchu na poziomie 24,3 mln pasażerów przy nakładach inwestycyjnych, które nie przekroczą 46 mld zł. Problem jednak polega na tym, że nadal nie tylko nie wiadomo, ile dokładnie będzie kosztować cała inwestycja, ale także skąd będą pochodzić pieniądze na ten projekt.

Niezbędne jest niezwłoczne przeprowadzenie rzetelnej analizy kosztów i korzyści, zarówno tych ekonomicznych, jak i społecznych, jakie ma przynieść budowa największego lotniska w naszym kraju. Szczególnie w sytuacji załamania na rynku lotów pasażerskich z powodu pandemii – czytamy we wnioskach pokontrolnych NIK-u.

Bizblog.pl poleca

NIK stwierdza, że w koncepcji CPK nie przedstawiono pełnego uzasadnienia biznesowego, w tym harmonogramu związanego z powstawaniem kosztów i korzyści, wyliczeń finansowych spodziewanych korzyści oraz oszacowania korzyści utraconych. Mało tego, według NIK-u w ramach przygotowania do budowy CPK nie sporządzono dotychczas studium wykonalności dla całego programu, które określiłoby warunki jego realizacji niezbędne dla osiągnięcia zakładanych celów, oraz kompleksowego planu finansowego dla pełnego okresu inwestycji.

Najkrócej mówiąc, do zakończenia kontroli, nie było wiadomo, jakie będą źródła finansowania wszystkich przedsięwzięć związanych z budową Centralnego Portu Komunikacyjnego

– czytamy w raporcie NIK-u.

Rząd na razie zapewnił finansowanie wstępnego etapu projektu w latach 2020-2023, ale nie wiadomo, co dalej. Od 2023 r. planowane jest długoterminowe finansowanie dłużne, ale – jak zwraca uwagę NIK – to wymaga precyzyjnego określenia potrzeb inwestycji oraz wynegocjowania warunków tego rodzaju finansowania.

Zakładane koszty Centralnego Portu Komunikacyjnego (opis grafiki poniżej)

NIK stwierdza też, że największa obecnie rządowa inwestycja już na starcie ma opóźnienie, a harmonogram realizacji CPK miał ogólnikowy charakter i wskazywał niemożliwe do dotrzymania terminy realizacji poszczególnych zadań. W wyniku nierzetelnego planowania etapu przygotowawczego poszczególne zadania zostały zrealizowane z opóźnieniem sięgającym nawet 2,5 roku w stosunku do przyjętych założeń – wskazuje NIK.

Kontrola NIK-u wykazały trzy podstawowe problemy zagrażające sensowności całej gigantycznej inwestycji:

  • ryzyko niezapewnienia finansowania w przyszłości części przedsięwzięć zaplanowanych w dalszych etapach inwestycji (ze względu na nieopracowanie planu finansowego Programu CPK, który wskazałby źródła finansowania wszystkich przedsięwzięć w całym okresie realizacji inwestycji);
  • ryzyko nieuzasadnionego wzrostu kosztów finansowania zadań w zakresie zarządzania projektami (związane z planowaniem jednocześnie istotnego wzrostu stanu zatrudnienia w CPK sp. z o.o. oraz zatrudnienia doradcy zewnętrznego);
  • wysokie prawdopodobieństwo nieukończenia budowy w wyznaczonym w Koncepcji CPK terminie, czyli do końca 2027 r. (ze względu na obecny stan zaawansowania odbiegający od wskazanych tam terminów).

Aktualny stan zaawansowania budowy Centralnego Portu Lotniczego (tj. opóźniony etap przygotowawczy) z powodu uwarunkowań otoczenia społeczno-ekonomicznego (pandemia powodująca wyhamowanie wzrostu ruchu pasażerskiego) stwarza sytuację, w której bardziej istotnym od terminowego zakończenia inwestycji, jest rzetelne jej przygotowanie i taka realizacja, która pozwoli wyeliminować zidentyfikowane w kontroli NIK ryzyka – konkluduje NIK.