Michał Niemczycki ma problemy. Syn słynnego milionera założył innowacyjny startup, teraz ścigają go za długi

New Media Ventures Michała Niemczyckiego miało zmienić rynek programów lojalnościowych. Nie udało się. Pracownicy czekają na zaległe pensje, a biznesmen przekonuje, że to niepowodzenie biznesowe.

Kim jest Michał Niemczycki?

To syn jednego z najbogatszych Polaków – Zbigniewa Niemczyckiego, który na liście najbogatszych „Tygodnika Wprost” gości od 1990 roku. W 1992 i 1993 nawet ją otwierał, ale później zaczął spadać. Obecnie zajmuje 17. miejsce z majątkiem wycenianym na 1,7 mld zł.

Niemczycki senior jest właścicielem Curtis Group, która działa w wielu branżach. Są to usługi lotnicze (General Aviation Services), przetwórstwo tworzyw sztucznych i budownictwo (Curtis Development), hotelarstwo (Bryza) i produkcja parafarmaceutyków (Curtis Health Caps).

Google’owanie postaci Michała przynosi początkowo wyniki z portali plotkarskich. Młody Niemczycki jest mężem aktorki, Anny Czartoryskiej. Później widzimy jednak doniesienia o odsiadce w amerykańskim więzieniu. Za kratki trafił w czasie studiów, kiedy został przyłapany na posiadaniu narkotyków. Do ojczyzny wrócił po dwóch latach, w 2009 roku i zaczął zajmować się biznesem. Zaczynał od klubu, ale później skupił się na marce Voda.

W 2012 roku Niemczycki, wspólnie z New Media Ventures powołał Freebee, czyli aplikację lojalnościową, w której klienci mogli zdobywać punkty za zakupy lub usługi i wymieniać na nagrody. Natemat nazywał wówczas Freebee startupem z wielkimi ambicjami, który chce zmienić podejście firm do klienta.

Później, do platformy dołączył kolejny produkt – MAM, usługa oferująca cashback za zakupy.

Upadek biznesu Niemczyckiego.

Przenieśmy się w czasie 7 lat do przodu. „Gazeta Wyborcza” przedstawia dziś smutną historię pracowników New Media Ventures, choć bardziej pasuje tu określenie podwykonawców. Jak informują bohaterki artykułu, prawie wszyscy z zatrudnionych przez biznesmena ludzi pracowali na umowie B2B. Może to budzić pewne zastrzeżenia, zwłaszcza jeśli faktyczne obowiązki i miejsce ich wykonywania wskazują na stosunek pracy. Umowa B2B to jednak standard w IT. Zyskują pracodawcy, którzy nie muszą oddawać państwu daniny, a także pracownicy, którzy na czysto dostają wyższą wypłatę.

Problemy pojawiają się kiedy wypłata nie trafia na konto. I tak właśnie stało się w kontekście New Media Ventures. Pierwsze problemy z pieniędzmi miały się pojawić w czerwcu zeszłego roku, jesienią nie było ich już wcale – pieniędzy, bo problemy tylko narastały. Niemczycki, wraz ze wspólnikami, rozwiązał umowy z 1/3 pracowników tuż przed świętami Bożego Narodzenia, ale część z nich wciąż nie otrzymała zapłaty.

Freebie już nie istnieje.

„Wyborcza” podaje przykład kobiety walczącej o 100 tys. zł, która wierzytelności firmy ocenia na 10 mln zł. Walka o należne jej pieniądze jest tym trudniejsza, że nie chroni jej kodeks pracy. Świadczyła przecież usługi jako firma.

Niemczycki przyznaje , że „firma przechodzi restrukturyzację, która umożliwi zaproponowanie harmonogramu spłaty zaległych zobowiązań kontrahentom”.

To trudny dla nas moment, ale mogę zapewnić, że robimy wszystko, by naprawić sytuację. Rozumiem rozgoryczenie i złość części kontrahentów, proszę jednak zrozumieć, że mówimy tu o niepowodzeniu biznesowym, a nie celowym działaniu

– dodaje przedsiębiorca.

Pracownicy mieli być wodzeni za nos co, do sytuacji spółki. Niestety wkrótce okazało się, że król jest nie tylko nagi, ale i nie ma pieniędzy.