Okroili „Mój Prąd”! Kasy jest mniej i nie dostaniesz jej na pompy ciepła i magazyny energii

Za chwile startuje kolejna edycja rządowego programu „Mój Prąd”. Niestety, z mniejszym dofinansowaniem, niż to wcześniej zapowiadano i bez możliwości otrzymania dotacji na magazyny energii i pompy ciepła. Na to musimy poczekać do kolejnej odsłony programu w 2022 r.

Zapowiedzi były huczne. Ruszającą od 1 lipca trzecia już odsłona programu „Mój Prąd” miała nie koncentrować się tak jak do tej pory wyłącznie na instalacjach fotowoltaicznych, ale też na przydomowych magazynach energii oraz stacjach ładowania samochodów elektrycznych, a także inteligentnych systemach zarządzania energią w domu. O to zresztą już od 2020 r. apeluje Polska Izba Magazynowania Energii, która stara się przekonać rządzących, że dzięki magazynowaniu energii gospodarstwa domowe mają szansę osiągnąć nawet 90-proc. samowystarczalność energetyczną.

I kiedy już wydawało się, że w końcu ktoś usłyszał ten głos ekspercki, a Paweł Mirowski, wiceprezes Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, akcentował że w najnowszej edycji programu „Mój Prąd” nacisk kładziony będzie przede wszystkim na autokonsumpcję wytworzonej energii elektrycznej – gruchnęła informacja, że jednak nie tym razem. Że na to wszystko trzeba będzie poczekać na przyszły rok i następną edycję.

Bizblog.pl poleca

Skromniejsza edycja programu „Mój Prąd”

Koniec końców okazało się, że rządzący jednak na taki rozmach w programie „Mój Prąd” się nie zdecydowali. W ruszającej już 1 lipca edycji nie można ubiegać się o dotacje na magazyny energii i pompy ciepła. Na dofinansowanie nie mają też szans projekty dotyczące zwiększenia mocy istniejących już instalacji fotowoltaicznych. To w czym „Mój Prąd” może tym razem pomóc? 

Przedsięwzięcia polegające na zakupie i montażu mikroinstalacji fotowoltaicznych – o zainstalowanej mocy elektrycznej od 2 kW do 10 kW, służących na potrzeby istniejących budynków mieszkalnych

– czytamy na rządowej stronie.

I jest jeszcze jedna, bardzo istotna zmiana. W dwóch poprzednich edycjach programu zwrot do 50 proc. kosztów inwestycji mógł osiągnąć maksymalnie poziom 5 tys. zł. Teraz jest mniej, bo nie więcej niż 3 tys. zł. Taka dotacja jest zwolniona z podatku PIT. Nabór wniosków prowadzony będzie albo do 22 grudnia 2021 r. albo do czasu wyczerpania przygotowanych w tym celu środków finansowych, czyli ponad 500 mln zł.

Magazyny energii dopiero za rok

A co z pieniędzmi na magazyny energii i pompy ciepła? Takie możliwości ma dopiero dać czwarta edycja programu „Mój Prąd”, która ma wystartować w przyszłym roku. „W 2022 roku będziemy nadal oferować dotacje do zakupu paneli PV, ale będą one powiązane z komponentami motywującymi prosumenta do autokonsumpcji wytworzonej energii elektrycznej, czyli inteligentnym systemem zarządzania energią, ładowarką do samochodu, magazynem ciepła i chłodu, a być może także indywidualnym magazynem energii” – tłumaczy Paweł Mirowski. NFOŚiGW jednocześnie przypomina, że wnioski mogą być składane wyłącznie w formie elektronicznej. Dokumentacja papierowa w tym celu wysyłana tradycyjną pocztą do NFOŚiGW nie jest barana pod uwagę i z automatu jest odrzucana. 

Fundusz daje też jasno do zrozumienia, że ocena wniosku może trochę potrwać. „Z uwagi na złożone ponad 260 000 wniosków w I i II naborze Programu „Mój Prąd”, procedowanie prawidłowo złożonego wniosku wynosi ok. 6-7 miesięcy” – czytamy na stronie programu. Od 1 lipca będzie można za to śledzić los wniosku już złożonego – przez Generator wniosków o dofinansowanie.