Koniec przerw w dostawach marihuany do Polski. Aurora Nordic likwiduje wąskie gardła

Do tej pory Kanadyjczycy sprowadzali marihuanowy susz do kraju nad Wisłą z Niemiec. Ale często na przeszkodzie stała biurokracja i względy proceduralne. Przy okazji dostaw z Danii mają całkowicie zniknąć, na czym zyskają polskie apteki.

Po przeniesieniu produkcji medycznej marihuany z Niemiec do Danii w polskich aptekach może na początku brakować dwóch produktów. Ale jak zapewniają Kanadyjczycy, którzy całkowicie opanowali rynek w Polsce, po początkowych problemach będzie tylko lepiej. I o przerwach w dostawach do polskich aptek marihuanowego suszu będzie można już zapomnieć. 

Głównym powodem przeniesienia produkcji do Danii jest logistyka

– przyznaje w rozmowie weednews.pl Jacek Semeniuk, Dyrektor Zarządzającego w Aurora Polska.

Medyczna marihuana od Aurora Nordic

Do tej pory Kanadyjczycy realizowali dostawy do polskich postaw przez spółkę-córkę Aurora Deutschland. To wiązało się z pewnymi wymogami proceduralnymi, w efekcie których dla pacjentów po prostu brakowało medycznej marihuany. Z taką sytuacją mieliśmy do czynienia na przykład w pierwszych miesiącach 2020 roku. 

Bizblog.pl poleca

Sprawdzajcie w swoich aptekach, odebrałem dzisiaj 10 gram suszu. Apteka miała tylko 25 gram

– relacjonował w marcu na Facebooku Konopny Pacjent.

Teraz susz ma już nie przebywać długiej trasy między Kanadą a Niemcami i Polską. Marihuana do nas będzie dostarczana bezpośrednio z Danii, gdzie będzie produkowana przez spółkę Aurora Nordic. 

Likwidujemy wąskie gardła łańcucha dostaw wynikające z procedur co w efekcie oznaczać będzie stały i pewny dostęp do naszych leków. Zależy nam, aby pacjenci korzystający z naszych produktów mogli je zawsze nabyć bez obawy o braki w hurtowniach

– zapewnia Jacek Semeniuk. 

Marihuana z niższym podatkiem VAT

Polska odnoga kanadyjskiej Aurory ma już w tym roku na swoim koncie jeden sukces. Udało im się to, o co bezskutecznie zabiegali Niemcy z firmy Spectrum Therapeutics. Chodzi o obniżenie stawki podatku VAT dla medycznej marihuany do 8 proc., co spowodowałoby, że susz w aptekach w końcu stałby się nieco tańszy. I ta sztuka udała się Aurorze Polska. Zmiana podatku z 23 na 8 proc. dotyczy trzech produktów: Aurora Cannabis Flos 20/1 (20 proc. THC, 1 proc. CBD), Aurora Cannabis Flos 8/8 (8 proc. THC, 8 proc. CBD) oraz Aurora Cannabis Flos 1/12 (1 proc. THC, 12 proc. CBD).

Przeniesienie produkcji do Danii wiąże się na początku z pewnymi niedogodnościami. Chodzi o czasowy brak w dostawach dwóch z czterech produktów Aurory: Aurora 1/12 – Cannabis flos 1/12 (THC do 1 proc. oraz CBD 12 proc.; nie mniej niż 10,8 proc. i nie więcej niż 13,2 proc.) i Aurora Cannabis Flos 8/8 (8 proc. THC, 8 proc. CBD). Nie będzie ich do czasu pojawienia się pierwszych produktów z Danii, co ma nastąpić za około rok: we wrześniu 2021 r. Ale przedstawiciele spółki sugerują, że drugi z tych produktów – Aurora Cannabis Flos 8/8 – mógłby trafić do polskich aptek jeszcze w tym roku. 

Mała Dania wielkim rolniczym wstydem Polski

Przy okazji zmiany dostawcy medycznej marihuany do Polski z Aurora Deutschland na Aurora Nordic wraca temat upraw w Polsce. Przypomnijmy: medyczna marihuana stała się legalna w naszym kraju w 2017 r., ale uprawy wciąż są niezgodne z prawem. Można tylko sadzić konopie włókniste, które zawierają poniżej 0,2 proc. psychoaktywnego THC. Eksperci od dawna namawiają polityków do zmiany regulacji i żeby granicę dla THC ustawić między 0,3 a 1 proc. 

I chociaż Katarzyna Średnicka z Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi przyznaje, że resort widzi potencjał rozwoju w tym względzie, to na razie na próżno wypatrywać jakiś legislacyjnych . Teraz marihuanowy susz do Polski, gdzie zgodnie z ewidencją geodezyjną z 2018 r. użytki rolne i leśne zajmują ponad 90 proc. gruntu, a powierzchnia rolna zajmuje prawie 19 mln ha – trafi z Danii, której całkowita powierzchnia to ok. 4,3 mln ha.