Byle do wakacji. Potem Bruksela zasypie Polskę miliardami euro

Krajowy Plan Odbudowy może zostać wreszcie zaakceptowany, a pieniądze mogą spłynąć do Polski nawet w sierpniu. Rzeczniczka Komisji Europejskiej Veerle Nuyts przekazała, że Komisja jest zadowolona z rozmów z Polską w sprawie Krajowego Planu Odbudowy. Bruksela poinformowała, że jest też gotowa do wypłacenia pieniędzy. Przypominamy: chodzi o 770 mld zł.

Miliardy z Krajowego Planu Odbudowy bardzo by nam się przydały, ale Komisja Europejska wstrzymała nam ich wypłatę, dopóki nie uporządkujemy zakwestionowanych przez Brukselę zmian w sądownictwie. Sprawa ciągnie się od miesięcy, ale właśnie się okazało, że negocjacje są już na finiszu.

Jak dowiedział się serwis wPolityce.pl, Komisja Europejska nieoficjalnie potwierdziła polskiemu rządowi, że jest zadowolona z rozmów, a jeśli Sejm przyjmie prezydencką propozycję zmian w Sądzie Najwyższym, pieniądze spłyną do Polski już w sierpniu lub we wrześniu.

Bizblog.pl poleca

Krajowy Plan Odbudowy może wkrótce ruszyć

Rzeczniczka KE Veerle Nuyts powiedziała PAP, że Polski Krajowy Plan Odbudowy musi zawierać zobowiązania do likwidacji Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego, reformy systemu dyscyplinarnego, przywrócenia do pracy sędziów zwolnionych niezgodnie z prawem.

Pracowaliśmy z Polską w sprawie wszystkich trzech punktów i jesteśmy zadowoleni z wyników rozmów. Teraz czekamy na potwierdzenie ze strony Polski

– przekazała rzeczniczka.

Dodała ona, że w ostatnich miesiącach Komisja Europejska współpracowała z Polską nad Krajowym Planem Odbudowy. Rzeczniczka zauważyła, że Plan musi przyczyniać się do skutecznego rozwiązywania wszystkich lub znacznej części wyzwań określonych w zaleceniach dla poszczególnych krajów.

Rząd chce szybko domknąć sprawę KPO

Tymczasem RMF FM podał, że Komisja Europejska jest gotowa zaakceptować polski KPO, bez czekania na przegłosowanie w Sejmie nowej ustawy likwidującej Izbę Dyscyplinarną. Potrzebuje tylko potwierdzenia z Warszawy.

Nieoficjalnie dziennikarka RMF FM słyszała, że Bruksela nie musi nawet czekać na przyjęcie przez Sejm nowelizacji ustawy o SN, gdyż i tak likwidacja Izby Dyscyplinarnej jest już zapisana jako warunek wypłaty pierwszej transzy pieniędzy.

Polski Krajowy Plan Odbudowy

Pandemia wystawiła na próbę nie tylko systemy opieki zdrowotnej, ale i gospodarki państw całego świata. Aby wyjść z kryzysu, nadwyrężona gospodarka potrzebuje kompleksowego programu reform i projektów w powrocie na właściwe tory rozwoju pomogą pieniądze krajowe i unijne.

Fundusz Odbudowy jest odpowiedzią Unii Europejskiej na kryzysowe zagrożenia i wyzwania, jakie spowodowała pandemia. Składa się on z Instrumentu na rzecz Odbudowy i Zwiększania Odporności oraz mniejszych funduszy i programów.

Polska jest jednym z największych beneficjantów budżetu unijnego na lata 2021-2027 oraz Funduszu Odbudowy. Liderzy państw Unii Europejskiej przyjęli projekt budżetu UE na lata 2021-2027 oraz określili wparcie dla poszczególnych krajów w ramach tzw. Funduszu Odbudowy (Next Generation EU).

Głównym celem realizacji Krajowego Planu Odbudowy jest zwiększenie produktywności gospodarki oraz tworzenie wysokiej jakości miejsc pracy.

Polsce ze wszystkich źródeł ma przypaść ok. 136,4 mld euro* dotacji i ok. 34,2 mld euro*pożyczek.

Żeby sięgnąć po te fundusze, każde państwo musiało przygotować swoją wersję Krajowego Planu Odbudowy (KPO). W Polsce tym procesem kierowało Ministerstwo Funduszy i Polityki Regionalnej (MFiPR).

Najważniejszą częścią Funduszu Odbudowy jest Instrument na rzecz Odbudowy i Zwiększania Odporności (Recovery and Resilience Facility – RRF). Z tego źródła do Polski ma trafić ponad 23,9 mld euro dotacji i ponad 34,2 mld euro pożyczek. W sumie ponad 58 mld euro. Jeśli jednak Polska nie zakontraktuje do końca tego roku 70 proc. środków z KPO, to pieniądze te przepadną.