Krach na giełdzie. Za nami najgorsza sesja w historii GPW

To, co dzieje się w czwartek na giełdzie w Nowym Jorku przypomina wydarzenia sprzed prawie 12 lat po upadku banku Lehman Brothers. Na otwarciu indeksy traciły po 7 proc. Po zawieszeniu notowań nie było lepiej i Amerykanie pociągnęli na dno Europę. W efekcie giełda w Warszawie odnotowała najgorszą sesję w historii. WIG20 stracił -13,3 proc.

Aktualizacja: 18.00

WIG spadł 12,65 proc., indeks średnich spółek mWIG40 11,92 proc., a małych sWIG80 – 10,73 proc.

Z blue chipów notowanych na giełdzie w Warszawie spadki najbardziej dotknęły CCC (-21,08 proc.), Aliora (20 proc.) i Bank Pekao (19,6 proc.)

Spółki wchodzące w skład indeksu WIG20.

Z 20 spółek wchodzących w skład WIG20 piętnaście odnotowało dwucyfrowe straty. CD Projekt uplasował się pod tym względem dokładnie po środku stawki, zajmując dziesiąte miejsce ze stratą 13,9 proc.

W Europie najwięcej straciła giełda we Włoszech, gdzie indeksy zanurkowały na 17-proc. minusy, 15-proc. spadki oglądano na giełdzie łotewskiej i 13,5-proc. w Brukseli. WIG20 był piątym najgorszym indeksem w Europie.

We Francji CAC40 spadł 11,5 proc., niemiecki DAX – 11,5 proc., a brytyjski FTSE250 – 9,5 proc. W tym czasie na giełdzie w Nowym Jorku oglądaliśmy ok. 5-proc. spadki.

Spadki na giełdach europejskich (Źródło: Stooq.pl)

Dramatyczne otwarcie w USA

Zaraz po rozpoczęciu notowań w Nowym Jorku indeksy w Europie zanurkowały do -7 proc. Z minuty na minutę sytuacja wyglądała coraz gorzej.

Przełamane i to z hukiem poziomy 20 proc. od szczytu, oznaczają już nie korektę, a rynek niedźwiedzia

– uważa Jacek Rzeźniczek ze Stooq.pl..

Jego zdaniem S&P500 do wczoraj był broniony za wszelką cenę, niewykluczone, że również przez komputery. Przełamanie tej heroicznej defensywy oznacza kapitulację byków.

Fatalne otwarcie za oceanem od razu odbiło się na rynkach w Europie. Giełda francuska, brytyjska i niemiecka runęły, notując ponad 10-procentowe spadki.

WIG i WIG20, skupiający największe spółki notowane na giełdzie w Warszawie, o 15. traciły solidarnie grubo ponad 10 proc., wchodząc do trójki trzech najgorszych rynków na Starym Kontynencie po giełdach w Rydze i Brukseli. Po pół godzinie spadki sięgały już 12 proc.

WIG20 12.03.20 (Źródło: Stooq.pl)

Większość największych spółek notowanych w Warszawie notowały dwucyfrowe spadki. CCC zwaliło się ponad 21 proc., LPP – ponad 18, Pekao – ponad 15, CD Projekt, który wczoraj zanotował fatalny dzień, dzisiaj wcale nie radził sobie lepiej, tracąc prawie 13,5 proc. Najlepiej radził siebie Orlen, tracąc „tylko” 5,32 proc.

Źródło: Stooq.pl

Co się stało w USA?

Większość ekspertów wskazuje, że paniczna wyprzedaż, do której doszło dzisiaj na Wall Street, to reakcja na pakiet ratunkowy dla amerykańskiej gospodarki, przedstawiony przez prezydenta USA

Rozczarowanie decyzjami Donalda Trumpa dało rynkom kolejny pretekst do wyprzedaży. W temacie pakietu ratunkowego prezydenta USA otrzymaliśmy ogólniki i mało konkretnych decyzji, a zakaz podróżowania przez 30 dni do Europy zupełnie zaskoczył inwestorów

– wskazuje Marek Rogalski, główny analityk Domu Maklerskiego BOŚ.

Jego zdaniem w efekcie doszło do wyprzedaży na rynkach akcji, ale mocno traci też ropa. Po południu baryłka Brent kosztowała nieco ponad 33, a WTI – 31 dol., tracąc odpowiednio 7,8 proc. i ponad 6 proc.

Kontrakty terminowe na ropę Brent (Źródło: Investing.com)

Spadają też rentowności amerykańskich obligacji, ale dolar na tym już nie traci. Potwierdzają się tym samym prezentowane w ostatnich dniach przypuszczenia, że faza ostrej wyprzedaży amerykańskiej waluty została zakończona i teraz inwestorzy będą selektywnie podchodzić do rynku oceniając, kto najbardziej straci gospodarczo na COVID-19

– wyjaśnia analityk DM BOŚ.