Kaufland oburzony zarzutami o mobbing i dyskryminację kobiet. Ale wciąż chce rozmawiać

Bardzo możliwe, że spór na linii Kaufland – Związek Zawodowy Zmiana – Jedność Pracownicza uda zakończyć się w cywilizowany sposób. Podczas zorganizowanej we Wrocławiu manifestacji ustalono dalszy tryb postępowania.

Wzrost wynagrodzeń o 800 zł, zwiększenie zatrudnienia, stop dyskryminacji płacowej kobiet, a także ograniczenie handlu w niedziele i walka z mobbingiem – to tylko niektóre z postulatów, jakie związkowcy przedstawili Kauflandowi. Miało dojść do spotkania online w tej sprawie, ale członkowie związku Zmiana – Jedność Pracownicza nie chcieli czekać do nowego roku. Zorganizowali więc manifestację we Wrocławiu. Ale być może dalej ten spór będzie rozstrzygany jednak nie na ulicach.

Wysłuchaliśmy postulatów związkowców, dalsze postępowanie przebiegnie zgodnie z zatwierdzonym protokołem. Zachęcamy przedstawicieli WZZ Zmiana – Jedność Pracownicza do przyjęcia naszego zaproszenia do rozmów w atmosferze dialogu i wzajemnego szacunku – informuje biuro prasowe sieci Kaufland Polska.

Kaufland: nie ma miejsca na dyskryminację

Kaufland nie zgadza się ze stawianymi przez związkowców zarzutami. Zadowolenie naszych pracowników jest dla nas najważniejsze, dlatego dokładamy wszelkich starań, aby zatrudnionym w naszej sieci gwarantować atrakcyjne rynkowo wynagrodzenie oraz bogaty pakiet świadczeń pozapłacowych – przekonują służby prasowe sieci. Płace w Kauflandzie mają być jednymi z najwyższych w branży. Sieć podkreśla też, że w dobie pandemii już dwukrotnie przyznała pracownikom premie. I – jak zapewnia Kaufland – nie ma tu miejsca na żadną dyskryminację. 

Bizblog.pl poleca

Sprzeciwiamy się jakiejkolwiek dyskryminacji. Kobiety, które po urodzeniu dziecka, wracają do pracy, mają niezmienione warunki zatrudnienia, możliwie elastyczny grafik dostosowany do ich potrzeb, wyprawkę dla maluszka, a także możliwość objęcia dziecka prywatną opieką medyczną – przekonuje Kaufland.

Sieć odrzuca też argumenty związkowców mówiące o zbyt małym zatrudnieniu, przez co pracownicy mają niekiedy kłopoty z wybraniem urlopu. Obsada w sklepach i centrach dystrybucyjnych jest planowana i na bieżąco monitorowana przez kadrę zarządzającą. W razie potrzeby rekrutowani są dodatkowi pracownicy – twierdzi biuro prasowe Kauflandu.

Do tej pory mobbingu nie było?

Związkowcy chcą też powołania komisji antymobbingowej. Bo ma dochodzić do coraz częstszych zgłoszeń takich spraw. Ich zdaniem co miesięczne rozmowy z niezależnym pracownikiem problemu nie załatwią. Kaufland uważa jednak, że jak najbardziej staje na wysokości zadania także w tej kwestii. 

Spółka nie toleruje żadnych zachowań naruszających prawa pracownicze i konsekwentnie realizuje Wewnętrzną Politykę Zapobiegania Niepożądanym Zjawiskom w Miejscu Pracy. Atmosfera współpracy oparta na szacunku jest podstawową wartością zarządzania w naszej firmie – przekonują służby prasowe Kauflandu. 

Sieć twierdzi, że w przypadku zgłoszenia dotyczącego mobbingu powołuje specjalną komisję, która dokładnie analizuje każdy przypadek. Jeżeli doszło do naruszeń zasad zarządzania w naszej firmie, każdorazowo wyciągane są odpowiednie konsekwencje – podkreśla Kaufland. Biuro prasowe sieci handlowej zwraca uwagę, że motyw mobbingu jest często wykorzystywany w komunikatach rozpowszechnianych przez związkowców. Tymczasem do 29 listopada przedstawiciele związku zawodowego nie wnieśli żadnej oficjalnej skargi dotyczącej mobbingu. 

W ostatnich dniach wpłynęły do nas pierwsze zawiadomienia w tej sprawie, które zostaną niezwłocznie przeanalizowane – tłumaczy Kaufland.