Bez szans na koniec nauki zdalnej. Frustracja w polskich domach sięgnęła właśnie zenitu

Minister zdrowia ogłosił w środę, że od 20 marca wszystkie dzieci, w tym najmłodsze, które ostatnio chodziły do szkoły, wrócą do nauki zdalnej. Taka sytuacja potrwa co najmniej do 9 kwietnia. Dla większości rodziców nie jest to dobra wiadomość.

We wrześniu 2020 r. ClickMeeting opublikował pierwsze badanie na temat tego, jak Polacy oceniają naukę online. Teraz, równo 12 miesięcy od wprowadzenia pierwszego lockdownu i nauki zdalnej, poznaliśmy wyniki kolejnej odsłony sondażu.

Z najnowszego badania „Jak oceniamy naukę zdalną po roku pandemii?” wynika, że w ciągu ostatniego półrocza dwukrotnie wzrosła liczba osób pozytywnie oceniających przygotowanie placówek edukacyjnych, ale wciąż jest to stosunkowo niski odsetek – 23 proc. Blisko 77 proc. ankietowanych nadal uważa, że szkoły nadal mają poważny problem z prowadzeniem lekcji online.

We wrześniu było to 86 proc., można więc mówić o pewnej poprawie nastrojów

– zauważają autorzy badania.

Bizblog.pl poleca

Nauczanie zdalne – więcej odrabiania lekcji i zaległości

Aż 32 proc. respondentów twierdzi, że dostaje więcej prac domowych niż przed pandemią. Zdaniem 15 proc. wprowadzenie nauki zdalnej spowodowało, że nauczyciele zadają uczniom mniej lekcji do odrabiania.

71 proc. uważa, że wskutek nauki zdalnej uczniowie i studenci mają więcej zaległości i nie nadążają za programem nauczania. Przeciwnego zdania było 18 proc.

Nauka to nie tylko lekcje, wykłady i zadania domowe, ale również konieczność zaliczania egzaminów, sprawdzianów i testów. Ponad połowa ankietowanych (56 proc.) uważa, że sprawdzanie wiedzy w formie zdalnej jest dla nich komfortowe. To niewielki wzrost w porównaniu do września, kiedy tę odpowiedź wskazało 52 proc. osób. Nadal aż 30 proc. ma problem ze zdawaniem egzaminów online.

Czy nauka hybrydowa zostanie utrzymana po pandemii?

Jedynie dla niespełna 7 proc. nauka zdalna sprawdza się lepiej niż stacjonarna lub hybrydowa. 53 proc. wskazało naukę stacjonarną, a 38 proc. – hybrydowa.

To zmiana na korzyść tradycyjnego modelu. We wrześniu tyle samo osób opowiadało się za formą stacjonarną i hybrydową (44 proc.)

– wskazali autorzy badania.

56 proc. ankietowanych opowiada się za utrzymaniem nauki hybrydowej również po ustąpieniu pandemii. Tylko 17 proc. ankietowanych uważa, że powinna zostać wtedy utrzymana nauka zdalna.

Dominika Paciorkowska, dyrektor zarządzająca ClickMeeting wskazuje, że nauka funkcjonuje w trybie nadzwyczajnym i ta sytuacja jest wymagająca dla wszystkich jej uczestników – uczniów, studentów, rodziców i nauczycieli.

Rozwiązanie łączące tryb zdalny i stacjonarny jest wygodne i optymalne, być może pozostanie z nami już na zawsze

– przekonuje.