Allegro z CD Projektem uwolnią nas w końcu od głupich wypowiedzi ministrów

Może to tylko taki zbieg okoliczności, a może jest to przyczyna i skutek. Informacja o tym, że Allegro jest już praktycznie gotowe do debiutu giełdowego w Warszawie i że za chwilę uruchomi proces oferty publicznej swoich akcji pojawiła się w poniedziałek rano. Tego samego dnia akcje spółki CD Projekt spadły na giełdzie o 3 procent. A kolejnego dnia zaliczyły kolejny, nawet większy spadek o 3,4 proc. i zakończyły notowania najniżej od 31 lipca.

Przecena o 7 proc. w dwa dni nie zdarza się CD Projektowi zbyt często.

Inwestorzy robią sobie miejsce i jednocześnie gromadzą środki pod nadchodzące IPO, co może być jednym z argumentów za realizacją zysków na CD Projekcie, którego kurs od dawna mocno rósł

– powiedział PAP Biznes Sobiesław Kozłowski, dyrektor departamentu analiz i doradztwa Noble Securities

Mówiąc o nadchodzącymi IPO (ang. initial public offering) miał na myśli ofertę publiczną Allegro. Możliwe więc, że CD Projekt traci na wartości, bo zbliża się Allegro. To nie jest nadzwyczajne zjawisko. Dawno temu, kiedy na warszawskiej giełdzie duże debiuty zdarzały się częściej niż dziś, można je było zauważyć dość regularnie. Rynek przed dużym debiutem robił krok w tył, bo inwestorzy obawiali się, że inni inwestorzy będą gromadzić środki na zakupy akcji debiutanta w ofercie publicznej, sprzedając akcje innych firm na giełdzie i w ten sposób będą wywoływać na niej spadki. Możliwe, że dziś działa to w ten sam sposób.

Bizblog.pl poleca

To, że na giełdę wracają stare schematy zachowań z lepszych czasów z przeszłości samo w sobie jest interesujące, ale jeszcze ciekawsze jest to, jakich spółek to dotyczy.

Allegro i CD Projekt liderami warszawskiej giełdy

Tak się składa, że CD Projekt jest od pewnego czasu zdecydowanie największą spółką na giełdzie pod względem wartości rynkowej. Za to o Allegro mówi się na rynku kapitałowym, że może pod tym względem przebić znanego producenta gier. Mamy więc w perspektywie atrakcyjny dla oka pojedynek gigantów. Do tego są to spółki raczej powszechnie znane także poza środowiskiem inwestorów i chyba kojarzące się powszechnie w sposób pozytywny.

Muszę przyznać, że z warszawską Giełdą Papierów Wartościowych jestem do pewnego stopnia związany emocjonalnie. Spędziłem na niej kilkanaście lat temu trochę czasu i dla mnie jest istotne to, że za chwilę liderami polskiego rynku kapitałowego będą prywatne Allegro i CD Projekt, a nie kontrolowane przez państwo PGNiG czy KGHM.

Ostatnie lata to okres, w którym około połowa całego indeksu WIG 20 to były spółki państwowe, uzależnione od tego, czy innego ministra, czasami zachowujące pozycję bliską monopolowi, co nieco się gryzie z sednem wolnorynkowej koncepcji i jej emanacją w postaci giełdy. W dodatku poza bankami były to głównie firmy z ciężkich, starych, schyłkowych przemysłów, jakieś kopalnie albo elektrownie na węgiel.

Muszę przyznać, że mnie to trochę przygnębiało. Do tego taka struktura WIG 20 powodowała, że całą polską giełdą mógł jedną głupią wypowiedzią zatrząść jakiś wicepremier czy inny minister.

Co zmieni debiut Allegro na giełdzie?

Z drugiej strony na naszym rynku od zawsze brakowało dużych spółek powiązanych nie z przemysłem, ale z tą bardziej konsumpcyjną, konkurencyjną, detaliczną częścią polskiej gospodarki. Brakowało do tego stopnia, że niektóre amerykańskie fundusze inwestycyjne z Poland w nazwie, które mają pokrywać polską gospodarkę najlepiej jak się da, w swoich portfelach obok firm z WIG20 mają portugalskie Jeronimo Martins, bo to ona jest właścicielem Biedronki.

Oczywiście zawsze gdzieś tam w drugim szeregu za państwowymi bankami i tymi wszystkimi Orlenami był na przykład LPP albo Cyfrowy Polsat, ale to za mało. Dopiero wielka międzynarodowa kariera CD Projekt sprawiła, że liderem polskiego rynku stała się firma, która równie dobrze mogłaby być notowana na Nasdaq obok Facebooka, Tesli czy Microsoftu. Ale jeśli ktoś chciał mieć w portfelu coś, co będzie rosło wraz z siłą polskiego konsumenta, to to też nie był dobry reprezentant, bo CD Projekt zarabia na całym świecie, a nie tylko w Polsce. W jego wynikach jest więcej konsumentów amerykańskich niż polskich.

Dopiero teraz wraz z Allegro pojawi się na rynku naprawdę duża, mam nadzieję, że płynna spółka, której wartość powinna zależeć od tego, jak się czują i co robią polscy konsumenci, którzy stanowią zdecydowanie największą siłę w polskiej gospodarce. Teraz kiedy Jacek Sasin znowu powie coś o jakiejś elektrowni albo o ratowaniu kopalni za pieniądze innych spółek giełdowych, które kontroluje, to te spółki też to oczywiście poczują, ale cały indeks będzie zachowywał się spokojniej, bo będzie miał konsumencką kotwicę. Mówiąc wprost teraz warszawska giełda będzie odzwierciedlać polską gospodarkę w zdecydowanie lepszy sposób i to jest świetna wiadomość.

A jeśli debiut Allegro na GPW zbiegnie się w czasie z premierą „Cyberpunka”?

To wszystko nie oznacza, że Allegro jest warte każdej ceny. Są tacy, którzy na opublikowane już informacje zapowiadające ofertę publiczną nieco kręcą nosem. „Financial Times” opublikował nawet analizę, z której wynika, że biznes Allegro nie uprawnia do kreowania prognoz, zgodnie z którymi firma ta będzie warta więcej niż CD Projekt. No ale giełda nie jest racjonalna, inwestorami targają emocje i w związku z tym lubią sobie oni poprzesadzać. Nie sposób więc przewidzieć czy Allegro przeskoczy wycenę CD Projektu, czy nie przeskoczy.

W kontekście tej „rywalizacji” trzeba pamiętać o listopadowej premierze „Cyberpunka 2077”, która zapewne zatrzęsie notowaniami CD Projektu (trudno tylko przewidzieć w którą stronę zatrzęsie). A jak okaże się, że Allegro wchodzi na giełdę na przykład w tym samym tygodniu, w którym CD Projekt wypuści na rynek najbardziej oczekiwaną grę świata, wtedy w ogóle zrobi się nad wyraz ekscytująco. Prawdę mówiąc nie mogę się już doczekać.

Rafał Hirsch – dziennikarz ekonomiczny, nagradzany między innymi przez NBP (Najlepszy dziennikarz ekonomiczny 2008) i Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych (Heros Rynku Kapitałowego 2012). Współtwórca m.in. TVN CNBC i next.gazeta.pl. Obecnie współpracownik Business Insidera i Tok FM.