Elon Mąciwoda miał rację. Pół roku od pokazania Tesla ma 600 tys. zamówień na Cybertrucka

Elektryczny pick up, którą w listopadzie przedstawił Elon Musk, zdobyła ogólnoświatowe zainteresowanie. Udział, jaki na rynku motoryzacyjnym ma Tesla, stale rośnie. Pomimo groźnie wyglądających zza rogu konkurentów, miliarder utrzymuje dobry wizerunek, zyski oraz wpływy w Chinach, które niedługo mogą okazać się kluczowe dla rozwoju świata pojazdów elektrycznych

Kanciasty, brzydki i wadliwy w oczach ludzi, zaś futurystyczny i wyjątkowy zdaniem własnego twórcy. Jakby nie patrzeć, od kiedy Cybertruck wyszedł na światło dzienne, był po prostu inny od wszelkich znanych już rynkowi motoryzacyjnemu pickupów. I chociaż spowodował spadki na giełdzie i rozczarowanie, to ostatecznie wizja jego obecności w garażach kierowców wygrała z ich negatywnym pierwszym wrażeniem.

Elektryczna ciężarówka Elona Muska w zaledwie 9 miesięcy przebiła liczbę zamówień, jaką Tesla osiągała w ostatnich latach, choć nawet nie trafiła do sprzedaży.

Chociaż konkurencja niby depcze po piętach ekscentrycznego miliardera, to jego wizje widocznie odbiegają od wszelkich projektów w branży motoryzacyjnej. Dziś może on śmiało powiedzieć „a nie mówiłem?

Cybertruck prześcignął oczekiwania

Cybertruck na początku nie podbił serc kierowców. Jego design był zbyt krzykliwy i futurystyczny dla rynku motoryzacyjnego. Im dłużej jednak obserwujemy jego obecność, tym łatwiej jest zauważyć, że jego pozycja nie tylko ugruntowała się, ale i zdobyła znaczące grono odbiorców, które bije na głowę zamówienia na inne auta Tesli.

Bizblog.pl poleca

Przybliżone zamówienia na Cybertrucki w przedsprzedaży na dzień 22 czerwca wyniosły 650 tys., czyli więcej od łącznej liczby zamówień na pozostałe modele producenta, których w latach 2018-2019 było 612 tys.

Wygląda na to, że futurystyczna ciężarówka Muska potrzebowała czasu na zaistnienie w wyobrażeniach kierowców. Ciężko jednak stwierdzić, czy trend się utrzyma, bo do premiery sprzedaży dostawczaka został jeszcze blisko rok.

Według danych, w 2016 r. dostawy samochodów Tesli wyniosły blisko 76 tys., zaś w następnym roku wzrosły o 35 proc, do 103 tys. Do 2018 r. liczba ta wyniosła już 244 tys. 

W ciągu roku ubiegłych 12 miesięcy dostawy wzrosły o prawie 50 proc. do 367 tys.

Zamówienia na auta Tesli w ostatnich latach i przedsprzedaż Cybertrucka
Źródło: Finbold

Elon Mąciwoda

Do 2017 r. Tesla stanowiła jedynie 0,29 proc. udziałów rynku motoryzacyjnym w USA. Ogromny przyrost odnotowana dopiero w kolejnym roku – aż do poziomu 1,11 proc. Choć wciąż daleko mu do lidera branży motoryzacyjnej to stanowi w niej jedyną tak egzotyczną alternatywę.

Cybertruck ugruntował tylko pozycję Tesli jako czynnika rewolucyjnego w przemyśle motoryzacyjnym, w tym zakłócaniu norm jednak jest metoda. Jak widać – Elon Musk wie, co robi,

Udział Tesli w globalnym rynku motoryzacyjnym w ostatnich latach
Źródło: Finbold

Nie można odmówić mu oryginalności wykonania. Elektryczny pickup ma ten sam stop stali nierdzewnej, co statki należącej do Muska firmy SpaceX. Posiada również akumulatory litowo-jonowe, oprogramowanie oraz sprzęt do samodzielnej jazdy, jak i opcję solarnego dachu, która pomaga w zwiększeniu zasięgu ciężarówki.

Cybertruck ma być dostępny w trzech różnych konfiguracjach i z różną liczbą silników elektrycznych. Chociaż napęd na wszystkie koła jest standardem we wszystkich wariantach, to każdy dodatkowy silnik będzie przekładać się na lepsze przyspieszenie, zasięg jazdy, a także zdolność do holowania.

Źródło: Bizblog

Szanse na przyszłość

Wkrótce własną elektryczną ciężarówkę zamierza zaprezentować Ford, General Motors i wspierany m.in. przez Amazona startup Rivan. Te jednak zapewne nie będą aż tak odważne wizualnie i grozi im wtopienie się w tłum premier innych samochodów.

Ford F-150
Źródło: Autoblog

Model 3 jest dziś sprzedawany jako pojazd elektryczny na rynek masowy, z bardziej przystępną ceną niż inne ekskluzywne auta Tesli.

Prognozy pokazują, że jeżeli Tesla skupi się na wytwarzaniu niedrogich pojazdów elektrycznych, wzrośnie globalne zainteresowanie marką również na innych ekspansywnych rynkach, takich jak Chiny i Europa.

Dziś to właśnie zaprzyjaźnione z Muskiem Chiny są światowym centrum pojazdów elektrycznych i jeżeli sprytny miliarder wykorzysta ten fakt, to z pewnością w najbliższych latach zdobędzie kolejne setki milionów klientów.