CD Projekt jak Syzyf. Bez nowego Wiedźmina się nie obędzie

CD Projekt w ubiegły czwartek po trzeci od czerwca przebił się na GPW powyżej 210 zł, co teoretycznie mogłoby dać wiedźminom szansę na trwały i dynamiczny wzrost. Ale kiedy tylko osiągnął cel, kurs spółki znów poleciał na łeb szyję. Stąd ta analogia do daremnych wysiłków króla Koryntu.

CD Projekt w poniedziałek rano po kolejnym tąpnięciu do 186,10 zł odbił się ponad piątkowe zamknięcie. Na krótko jednak.

Kurs CD Projektu w poniedziałek przed południem. Źródło: Stooq.pl

Miniony tydzień spółka zakończyła efektowną zwałką o blisko 6 proc. Kolejną zresztą z rzędu, bo w czwartek po efektownym rajdzie i osiągnięciu 212 zł pod koniec dnia kurs CD Projektu spadł o 4,24 proc. do 200 zł. Różnica między najwyższą ceną akcji wiedźminów a najniższą wyniosła w czwartek niemal dokładnie 6 proc.

Kurs CD Projektu 14 października. Źródło: Stooq.pl

Wcześniej przez pięć sesji z rzędu notowania CD Projektu sukcesywnie rosły. Od 7 do 13 października wartość spółki poszła w górę o ponad 8 proc.

Notowania CD Projektu w dniach 7-13.10. Źródło: Stooq.pl

CD Projekt po raz trzeci odbija się od 210 zł

Tomasz Gessner we wpisie na Stooq.pl zwrócił uwagę, że zderzenie z 210 zł skończyło się podobnie jak poprzednie próby.

Opór po raz kolejny potwierdza swoje znaczenie, ale też dzięki temu mamy bardzo czytelny obszar, którego sforsowanie zmieni nam techniczny układ sił na tym walorze – sugeruje analityk.

Bizblog.pl poleca

CD Projekt boryka się z oporem na tym poziomie od kilku miesięcy. Przypomnijmy, że to była trzecia próba przebicia 210 zł. Do pierwszej doszło w czerwcu, do drugiej w lipcu. Wcześniej bez problemu spółka poradziła sobie z barierą 180 zł, a potem 200 zł. Kiedy jednak wykres wyjeżdża powyżej 205 zł, następuje szyba odpowiedź sprzedających i kurs jak zaczarowany wędruje do 185-186 zł.

CD Projekt na giełdzie od maja 2021 r. Źródło: Stooq.pl

Z technicznego punktu widzenia przebicie i obronienie 210 zł, dałoby szansę na dalsze dynamiczne wzrosty. Jak widać sprawa nie jest prosta.

CD Projekt potrzebuje sukcesu na miarę „Wiedźmina”

Pewną nadzieję dały inwestorom wyniki CD Projektu za trzeci kwartał opublikowane 1 września. Patrząc jednak na jednorazowe wystrzały, które pojawiały się po plotkach i spekulacjach na temat nowych produkcji, na przykład, że nowym Wiedźminem zostanie Thorgal, impulsem do przełamania i zmiany trendu na CD Projekcie będzie dopiero oficjalna zapowiedź nowego tytułu. Spółka musi jak najszybciej zatrzeć fatalne wrażenie, jakie powstało po premierze „Cyberpunka”.