Drugiego takiego salonu w Polsce nie ma. 1000 aut, 30 marek, tysiące odwiedzających klientów

Klienci Carsmile’a mogą już wybierać spośród ponad tysiąca aut trzydziestu marek. Z tej okazji twórcy motostartupu postanowili uchylić rąbka tajemnicy i pokazać, jak sprzedają auta przez internet.

Kiedy w czerwcu rozmawiałem z twórcami Carsmile’a prezesem Łukaszem Domańskim i jego zastępcą Michałem Knitterem usłyszałem, że podstawą sukcesu w internecie jest ruch na platformie i odpowiedni klient. W maju na stronę WWW startupu weszło 150 tysięcy użytkowników… Teraz warszawiacy pochwalili się rekordową liczbą samochodów dostępnych w ofercie. Znaczy biznes się kręci.

– Tysiąc aut na naszej stronie to tysiąc profesjonalnych fotografii, tysiąc specyfikacji technicznych i tysiąc rat wyliczanych w zautomatyzowany sposób

– wylicza Michał Knitter, wiceprezes Carsmile.

Pomimo konieczności załadowania tak olbrzymiej liczby elementów i danych pochodzących z różnych źródeł, czas otwierania strony jest bardzo krótki, a wyszukiwarka samochodów działa płynnie i szybko.

Dzięki zastosowaniu adaptive web design oraz najnowszych trendów w dziedzinie UX, nowa platforma Carsmile prezentuje światową jakość, niezależnie od tego czy użytkownik korzysta z urządzeń mobilnych, czy ekranu laptopa

– przekonuje Piotr Stanoch, dyrektor marketingu Carsmile.

Bizblog.pl poleca

300 tys. wyliczeń na dobę

Firma stworzyła własny system rekomendacji samochodów bazujący na historycznych wyborach użytkowników i wykorzystujący sztuczną inteligencję. Strona WWW w nowej odsłonie jest ściśle odpowiada wytycznym Google’a, co zapewnia skuteczne pozycjonowanie w wyszukiwarce.

Inteligentny algorytm służący do wyliczania raty kalkuluje miesięczny koszt używania konkretnego auta średnio 300 tysięcy razy na dobę. Oczywiście w pełni automatycznie.

– Do wyliczenia raty algorytm przyjmuje najkorzystniejszą dla danego użytkownika ofertę finansowania dostępną w danym momencie oraz najniższą cenę, po jakiej można kupić wybraną wersję

– zdradza Michał Knitter.

Oferta z automatu. Tania i szybka

Carsmile stworzył też własny system stockowy, który automatycznie ma gromadzić dane na temat elementów wyposażenia poszczególnych modeli, specyfikacji technicznej, a także aktualizować na bieżąco ceny, po jakich możliwy jest zakup wybranej wersji wraz z czasem oczekiwania na odbiór pojazdu.

Michał Knitter zaznacza, że automatyzacja ofertowania nie jest jeszcze dostępna dla wszystkich partnerów Carsmile’a.

Wynika to między innymi z tego, że na rynku nie ma jednolitych standardów prezentacji oferty dealerskiej. Wspólnie pracujemy nad rozwojem naszego narzędzia, tak by docelowo dealerzy mogli sami dodawać oferty do naszego systemu stockowego. Będzie to pierwsze tak zaawansowane narzędzie na rynku

– zapowiada Michał Knitter.

Konkurencja płacze i zgrzyta zębami, Carsmile się cieszy

Po co im te wszystkie bajery? Toż to przerost formy nad treścią – ktoś skwituje.

Otóż wcale nie tylko po to, by jedynie olśniewać klientów i zawstydzać konkurencję. Wszystkie te adaptive webdesigny, SI-sy, big daty itd. mają wznieść carsmile’a na szczyty skuteczności w e-commersie i zapewnić najwyższą efektywność biznesu. To właśnie dzięki temu działający od nieco ponad dwóch lat Carsmile zawarł w sumie ponad 2500 umów wynajmu długoterminowego i leasingu samochodów.

Gdy podczas lockdownu sprzedaż nowych samochodów z hukiem się załamała, warszawiacy chwalili się wzrostami po kilkanaście procent rok do roku i kolejnymi rekordami sprzedaży.