Azbest w zasypce dla niemowląt. Johnson & Johnson ma poważny problem

Firma, która od lat odpiera zarzuty, że jego puder dla dzieci może wywoływać raka, wycofała w piątek ze sprzedaży 33 tys. opakowań produktu po tym, jak amerykańska Agencja Żywności i Leków (FDA, Food and Drug Administration) odkryła w nim obecność rakotwórczego azbestu.

Fot. Mike Mozart/Flickr.com/CC BY 2.0

Dla Johnson & Johnson to niebezpieczny precedens, bo może skutecznie podważyć jego obronę w sądach przed pozwami klientów, którzy zarzucają koncernowi, że jego produkty na bazie talku wywołują nowotwory.

Firma, która dociera do milionów odbiorców dzięki takim markom, jak Tylenol, Band-Aid i Rogaine, i odnotowała w ubiegłym roku prawie 82 mld dolarów przychodów ze sprzedaży, jest uwikłana w 100 tys. spraw sądowych wytoczonych koncernowi przez konsumentów. Ponad 15 tys. dotyczy pudru dla niemowląt i innych produktów na bazie talku, które mogły wywołać nowotwory, między innymi międzybłoniaka, agresywnego raka, który jest uważany za chorobę wywoływaną przez azbest.

W czwartek Johnson & Johnson zgodził się zapłacić 117 mln dolarów w ramach ugody dotyczącej wprowadzającego w błąd marketingu dopochwowych implantów zapobiegających wypadaniu macicy. Wcześniej sąd nakazał wypłacenie 8 mld dolarów mężczyźnie z Maryland, który oskarżył firmę o obniżenie ryzyka związanego z lek przeciwpsychotyczny Risperdal.