Zainstalowali kamerę, żeby obserwować, jak truje ich huta ArcelorMittal

Pomysł był mieszkańców, władza klepnęła, a Straż Miejska kupiła sprzęt. W efekcie ruszył monitoring termowizyjny huty ArcelorMittal. Podgląd kamery, która przez całą dobę obserwuje emisję pyłów z zakładu, można śledzić w internecie.

Zakupiony i obsługiwany przez Straż Miejską w Dąbrowie Górniczej sprzęt pozwala na rejestrację obrazu w ciemnościach i w razie konieczności pozwala przekazać niepokojące wyniki monitoringu odpowiednim służbom, np. Wojewódzkiemu Inspektoratowi Ochrony Środowiska.

Damian Rutkowski, wiceprezydent Dąbrowy Górniczej, przekonuje że decyzja o instalacji kamery to odpowiedź na wnioski mieszkańców i ich obawy.

Bizblog.pl poleca

Wiele osób miało duże wątpliwości czy emisja z huty nie szkodzi zdrowiu i środowisku. Zwracali się do nas z wnioskami o monitoring emisji huty za pomocą tego typu sprzętu

– twierdzi Damian Rutkowski. 

Czarny pył z ArcelorMittal 

Zanim zdecydowano się na zakup kamery, do sieci często trafiały zdjęcia od zaniepokojonych mieszkańców przedstawiające ciemne lub pomarańczowe chmury unoszące się nad hutą w Dąbrowie Górniczej. Takie zgłoszenia trafiały do Wydziału Ochrony Środowiska tutejszego Urzędu Miejskiego, który przekazywał je do zweryfikowania instytucjom odpowiedzialnym za pilnowanie jakości powietrza. Procedury trwały odpowiedni czas i nie przynosiły żadnych efektów. 

Teraz jest inaczej: wszystko można śledzić w internecie. Kamera działa w trybie reprezentacji graficznej czarno-biało-czerwonej. Im obiekt jest cieplejszy, tym jest jaśniejszy, najcieplejszy punkt na obrazie jest czerwony, a najzimniejszy czarny. Temperatury pośrednie reprezentowane są paletą szarości.

Na terenie huty dochodziło do różnych awarii, podczas których do atmosfery emitowane były różne substancje. Teraz możemy na bieżąco monitorować, czy znad terenu huty nie unoszą się pyły, które mogą być szkodliwe dla mieszkańców

– przekonuje Piotr Chałuda, przewodniczący Komisji Gospodarki Komunalnej i Ochrony Środowiska dąbrowskiej Rady Miejskiej. 

Tak samo monitorowana jest działalność krakowskiej huty ArcelorMittal. Pierwszą instalację uruchomiono na kopcu Wandy już prawie dwa lata temu. 

Dron bierze pod lupę gospodarstwa domowe

Krystyna Szaniawska, radna Dąbrowy Górniczej, przekonuje że dzięki temu miasto zyskało nowe narzędzie, które pomoże sprawdzać, czy działalność klimatyczna zakładu jest zgodna z obowiązującymi przepisami. Ale to wcale nie oznacza, że samorządowcy z Dąbrowy Górniczej pod lupę biorą wyłącznie zakłady przemysłowe.

Na początku zeszłego roku dąbrowska Straż Miejska kupiła dron, żeby ten sprawdzał, czym i w jakich piecach palą w okresie zimowym mieszkańcu. Z kolei dzięki funkcjonującemu od 2017 r. Programowi Ograniczenia Niskiej Emisji udało się do tej pory wymienić blisko 6 tys. starych kotłów. W sumie udzielono 1420 dofinansowań na kwotę 9 mln zł. Ale pierwsza edycja PONE trwała do grudnia 2020 r. Teraz – jak tłumaczy Zdzisława Górska-Nieć – zastępca naczelnika Wydziału Marki Miasta, w konsultacjach jest już druga edycja Programu. Najprawdopodobniej będzie przyjęta podczas styczniowej sesji Rady Miejskiej w Dąbrowie Górniczej.