Apple Pay ma problem. Bruksela zarzuca gigantowi ograniczanie konkurencji

Komisja Europejska postanowiła przyjrzeć się pod kątem ewentualnych praktyk monopolistycznych usłudze Apple Pay. Najwięcej zastrzeżeń budzi to, że aplikacja Wallet na telefonach z iOS nie może połączyć się z innymi metodami płatności niż Apple Pay. Użytkownicy iphone’ów nie mają wyboru. Jak chcą płacić swoim smartfonem, muszą to robić, to tak jak im to Tim Cook wymyślił. 

We wrześniu urzędnicy zapytali banki, twórców aplikacji i dostawców płatności mobilnych, o to jak urządzenia giganta z Cupertino mogą wyróżniać Apple Pay na tle innych rozwiązań tego typu. Na zapytanie Bloomberga przedstawiciele KE odpowiedzieli, że miało to związek z „możliwymi antykonkurencyjnymi praktykami rynkowymi i nadużyciami”. 

W tym kontekście komisja aktywnie monitoruje rozwój mobilnych rozwiązań płatniczych, zachowanie operatorów działających w sektorze płatności, w tym płatności mobilnych – argumentowała swoje działania Komisja.

Skarga konkurentów, na razie bez dochodzenia

Do drzwi KE zapukać mieli też konkurenci Apple skarżący się na brak dostępu ich rozwiązań do Apple Wallet. Rywali giganta z Cupertino irytuje także fakt, że w przypadku wykrycia przez iPhone połączenia NFC – użytkownik otrzymują automatyczną sugestię ze strony Apple Pay. Żadne tego typu ograniczenia, dotyczące zezwoleń NFC dla kart lub aplikacji bankowych, nie istnieją w systemie Android.

Reprezentanci organów regulacyjnych UE prowadzą na razie postępowanie wyjaśniające. Mogą podjąć decyzje o jego umorzeniu. Ale też jak najbardziej brany pod uwagę jest scenariusz, w którym KE wszczyna w tej sprawie oficjalne dochodzenie. Na razie o takich rozwiązaniach jednak nie ma mowy. 

Apple Pay dostaje rykoszetem od Libry?

Zainteresowanie wokół praktyk stosownych przez Apple spowodowane jest po części projektem Facebooka – Libra. Socialmediowy gigant zapragnął bowiem mieć też swoje miejsce w świecie finansów. Libra, to nic innego jak kryptowaluta. Do tego Facebook dodałby koszyk tradycyjnych walut do wymiany i globalną sieć płatniczą. A to wszystko już w 2020 r.

Takie, a nie inne plany Marka Zuckerberga, nie na żarty wystraszyły sektor finansowy. Pomysł krytykowany jest przez wiodące banki, ale też polityków. Wracają znowu demony związane z ochroną prywatności na Facebooku. Zanim jednak dojdzie do jakichkolwiek rozstrzygnięć w tej sprawie, europejscy urzędnicy, patrząc na Librę łypnęli przy okazji okiem na Apple Pay. I się zaczęło.