Felietony

Na co trąbi agresywny kierowca w filmie? Nie wiem, ale się domyślam

Felietony 12.05.2021 108 interakcji
Tymon Grabowski
Tymon Grabowski 12.05.2021

Na co trąbi agresywny kierowca w filmie? Nie wiem, ale się domyślam

Tymon Grabowski
Tymon Grabowski12.05.2021
108 interakcji Dołącz do dyskusji

Nawet nie jestem zdziwiony niezrozumieniem organizacji ruchu dla tego trudnego miejsca. Znaki przeczą sobie w tym miejscu i trzeba być megamózgiem, żeby to zrozumieć. 

Chodzi o nagranie, w którym kierowca zjeżdża z mostu Grota-Roweckiego w Warszawie na ulicę Wysockiego. Istnieje tam dość dziwna kombinacja znaków drogowych. Oto ona, na zrzucie z mapy satelitarnej:

zjazd z mostu

Kierowca trąbiący jedzie wzdłuż żółtej strzałki i potem chce zmienić pas na środkowy. Kierowca trąbiony jedzie wzdłuż czerwonej strzałki i kontynuuje swoim pasem, wcześniej prawym, a za skrzyżowaniem – środkowym. Kierowca z prawej (żółty) próbuje wjechać na środkowy pas i trąbi na jadącego wzdłuż czerwonej strzałki. Wydaje mu się, że ma rację, ale jej nie ma i trąbi niesłusznie, ponieważ nie zna przepisów.

zjazd z mostu
Zdjęcie z perspektywy żółtej strzałki.

Zjazd z mostu przy Wysockiego: jak to działa?

Najpierw może powiem, dlaczego kierowca z prawej nie ma racji, trąbiąc. Otóż chce on zmienić pas ZA skrzyżowaniem, które już minął, więc jedzie według zasad ogólnych. Skrzyżowanie widoczne na zdjęciu powyżej kończy się w miejscu, gdzie kończy się ciągła linia oddzielająca pasy. Dalej mamy po prostu ulicę z trzema pasami ruchu. Nie masz pierwszeństwa zmieniając pas ruchu, to wynika wprost z przepisów. Zatem jeśli oba pojazdy wjechały już za ciągłą linię, to nie możecie zmienić pasa z prawego na środkowy, jeśli środkowy jest zajęty. W przypadku kolizji bylibyście uznani winnymi. Skrzyżowanie zostało już za wami i należy poruszać się swoim pasem.

Film:

To po co jest to wszystko namalowane?

Wzdłuż obu wlotów na tę ulicę stoją znaki drogowe. Przy tym lewym – znak „ustąp pierwszeństwa”. Przy tym prawym – znak „droga z pierwszeństwem”. Ustawiono je po to, żeby informować kierowców jak mają się poruszać, gdy pasy na jezdni są niewidoczne, tj. głównie w przypadku opadów śniegu. Jeśli spadł śnieg i zakrył pasy, to organizacja się zmienia, wtedy zjeżdżający z góry ma pierwszeństwo i może zająć dowolny pas. Tak, też wydawało mi się to dziwne, ale skonsultowałem się z człowiekiem, który zajmuje się organizacją ruchu i powiedział, że to naprawdę zostało w tym celu zaplanowane.

Organizacja ruchu w tym miejscu

Ale nadal jedna sytuacja pozostaje dla mnie zagadką

Zjeżdżający z góry (żółta strzałka) nie może od razu po zjeździe wjechać na środkowy pas, bo ma ciągłą linię. Ale czy jadąc dołem (czerwona strzałka) w ogóle mogę wjechać za trójkąty widząc zjeżdżający z góry samochód? Czy mam uznać, że on zaraz po zakończeniu ciągłej linii wjedzie na mój pas i powinienem zatrzymać się, żeby go wpuścić? Moim zdaniem nie. Ale może jest jakiś przepis, który mówi, że jednak tak. Poza tym z tego co pamiętam, to linia zatrzymania na asfalcie o niczym jeszcze nie przesądza, liczą się tylko znaki pionowe, poziome są tylko pomocnicze wobec nich. Podążając za tym tokiem rozumowania, mogę wjechać za linię, nawet jeśli równoległym pasem z góry zjeżdża samochód, a on nie może we mnie wjechać z prawej strony i zepchnąć mnie z pasa. Na wszelki wypadek jednak w tym miejscu nie zrobiłbym tak, jadąc wzdłuż czerwonej strzałki. No chyba, że jechałbym gratem, którego od dawna nie mogę sprzedać. Ale teraz to wszystkie dobre auta sprzedają się na pniu.

Musisz przeczytać:

Musisz przeczytać