Wiadomości

Nowa Octavia będzie wyglądać jak mały Superb. I będzie dużo za duża

Wiadomości 08.06.2019 101 interakcji
Tymon Grabowski
Tymon Grabowski 08.06.2019

Nowa Octavia będzie wyglądać jak mały Superb. I będzie dużo za duża

Tymon Grabowski
Tymon Grabowski08.06.2019
101 interakcji Dołącz do dyskusji

Nowa Skoda Octavia pewnie wkrótce zadebiutuje w najmniej spodziewanym momencie. Tymczasem rosyjska strona kolesa.ru (czyli po prostu „koła”) pokazała nadzwyczaj przekonujące wizualizacje tego modelu.

Kto najbardziej czeka na nową Octavię? Taksówkarze, floty, przedstawiciele handlowi? Nie sądzę. Najbardziej czekają na nią rynkowi konkurenci, którzy wiedzą że taka nowa Octavia wpadnie i wywróci rynek do góry nogami – zwłaszcza w Polsce.

Wizualizacje przygotowane przez rosyjskiego artystę imieniem Nikita zapewne są bardzo bliskie prawdy. Z przodu Octavii IV (albo V, jeśli liczyć tę oryginalną Octavię) najprawdopodobniej znikną kontrowersyjne podzielone lampy znane z aktualnego modelu. Klienci nieszczególnie je pokochali i trudno im się dziwić. Octavia będzie wyglądać jak zmniejszony Superb, co jest w pełni zgodne z filozofią tworzenia gamy modelowej – mniejsze modele powinny wyglądać jak ten najdroższy, tylko w miniaturze. Mercedes ostatnio dopracował to do perfekcji, z daleka nie wiem czy wyprzedza mnie klasa C, E, czy S. Z tyłu mogą pojawić się nawiązania do modelu Scala i oczywiście wielki napis Skoda. Nikita zrobił tylko wizualizacje liftbacka, ale w gamie na 100% znajdzie się także kombi.

skoda octavia 2020
Wizualizacja: Nikita Czujko, kolesa.ru.

Skoda Octavia IV – silniki

Będę zdziwiony, jeśli w gamie pojawi się coś innego niż benzynowe 1.0, 1.5 i 2.0 TSI oraz diesle 1.6 i 2.0 TDI. Na pewno będę zdziwiony, bo faktycznie będzie coś jeszcze – hybryda plug-in, która właśnie zadebiutowała w Superbie. Będzie można doładowywać sobie Octavię z gniazdka i przejechać na prądzie pewnie ok. 50 km. Ciekawe, ilu przedstawicieli handlowych będzie użytkowało wariant hybrydowy nigdy go nie podładowując. W sumie jeśli te 50 km (przejęte z Superba) okaże się prawdą, to w ruchu miejskim jest realne, żeby jeździć Octavią na samej elektryczności.

skoda octavia 2020
Wizualizacja: Nikita Czujko, kolesa.ru.

To wszystko nieważne

Najważniejsza jest inna kwestia. Patrzę na taką Octavię i widzę, że będzie miała 4,7 metra jak obszył (obecne kombi: 4685 mm). Miasta jakoś nie chcą powiększać przestrzeni dla samochodów, miejsca parkingowe też nie robią się większe, a tu mamy Octavię o długości 4,7 metra. Może dołożą jej zwyczajowe 5 centymetrów, żeby móc się chwalić w przekazie marketingowym. Wtedy będzie miała prawie 474 cm. A wiecie co ma długość 474 cm? Mercedes W124 „baleron”. Co więc łączy prawdopodobną nową Octavię z baleronem? To proste. Są kompaktami. Mercedes baleron to oficjalnie kompakt według dzisiejszych norm. No bo wiemy przecież, że o numer mniejsza Skoda Scala nie jest kompaktem, bo „to wydłużona Fabia”, więc mimo długości równej konkurencyjnym kompaktom na to miano zasługiwać nie może. Dopiero 4,7-metrowa Octavia będzie pełnoprawnym kompaktem. Najlepiej na 20-calowych felgach i z 14-calowym ekranem w kabinie. Będę oglądał jej oficjalne zdjęcia, gdy już je pokażą, na 72-calowym ekranie.

Pijąc herbatę z 20-litrowego wiadra.

Róbmy wszystko jeszcze pięć razy większe. Planeta Ziemia lubi to.

Musisz przeczytać:

Musisz przeczytać

Autoblog na Instagramie

Autoblog na Instagramie