Akcja partnerska

Nowe auto za 1000 zł miesięcznie – co można za tyle mieć?

Akcja partnerska 11.09.2018 72 interakcje
Mikołaj Adamczuk
Mikołaj Adamczuk 11.09.2018

Nowe auto za 1000 zł miesięcznie – co można za tyle mieć?

Mikołaj Adamczuk
Mikołaj Adamczuk11.09.2018
72 interakcje Dołącz do dyskusji

Dzięki nowym sposobom finansowania zakup auta za gotówkę odchodzi do lamusa, a za około 1000 zł miesięcznie można przebierać w ofertach. Oto kilka propozycji.

Jeszcze kilka lat temu klienci indywidualni zdecydowanie chcieli posiadać samochód na własność, dlatego najczęściej kupowali takie samochody w „tradycyjnym” kredycie lub za gotówkę. Niektórzy coraz częściej z zazdrością spoglądali na oferty dla firm, które mogły skorzystać z atrakcyjnych leasingów i nie spłacać przez długie lata całej wartości samochodu, tylko płacić miesięcznie niską ratę, a po kilku latach zmieniać samochód na nowy.

Na szczęście czasy się zmieniły.

Obecnie również klienci indywidualni mogą skorzystać z nowoczesnych form finansowania. W ich oferowaniu przoduje Volkswagen. Dzięki kredytowi EasyDrive przez 2, 3 lub 4 lata klient spłaca miesięcznie tylko rynkową utratę wartości auta. Po zakończeniu tego okresu może albo wymienić auto na nowe, albo oddać je do dealera, albo wykupić i nadal się nim cieszyć.

Nowym autem można jeździć za kilkaset złotych miesięcznie.

Wysokość raty zależy oczywiście od liczby lat, na które zawieramy umowę, a także od wartości auta, deklarowanego rocznego przebiegu i wpłaty własnej. Można jednak jeździć nowym samochodem bez żadnej wpłaty własnej.

Zobaczmy, co można mieć za około 1000 zł miesięcznie.

Jako że mówimy o ofertach dla osób prywatnych, podana kwota jest kwotą brutto. Przy dobieraniu samochodów do tego zestawienia przyjąłem następujące założenia: wpłata własna wynosi 30 proc. wartości auta, umowa jest zawierana na 48 miesięcy, deklarowany roczny przebieg wynosi 20 tys. kilometrów, a rata obejmuje też koszt ubezpieczenia komunikacyjnego na pierwszy rok. Oczywiście te parametry można modyfikować stosownie do własnych potrzeb.

Warto pamiętać także o możliwości dokupienia pakietu przeglądów na 4 lata i 60 000 km, co kosztuje zaledwie 99 zł. To duża oszczędność w stosunku do konkurencji. Co więcej, przedłużenie gwarancji na kolejny rok kosztuje tylko 450 zł – można więc mieć po prostu „święty spokój”.

1. Volkswagen Golf Variant Highline 1.5 TSI 150 KM DSG

VW Golf Variant

Golf kombi to „czysta klasyka” – ale za to jak dopracowana! Nowy, oszczędny silnik 1.5 TSI w połączeniu ze skrzynią DSG zapewni bardzo dobre osiągi i nie zrujnuje nas na stacji benzynowej. Przy założonym miesięcznym budżecie można także poszaleć z dodatkami, wprowadzając do Golfa nieco atmosfery klasy premium. Już w standardzie wersja Highline ma bogate wyposażenie – mowa między innymi o automatycznej klimatyzacji czy aluminiowych felgach. Możemy jednak dodać jeszcze wiele innych elementów.

O wygodę kierowcy i pasażera zadbają fotele ergoActive z funkcją podgrzewania, a w przypadku fotela kierowcy – także z masażem. Dodajmy do tego pakiety Business i Komfort, dzięki którym zyskamy m.in. czujniki parkowania z przodu i z tyłu, bezprzewodowo podgrzewaną przednią szybę i reflektory LED. Zimą przyda się także podgrzewana kierownica. Starczy jeszcze na nawigację, kamerę cofania i opcjonalny zestaw audio Dynaudio. Na koniec można dodatkowo trochę poszaleć – wolimy panoramiczny szklany dach czy stylistyczny pakiet R-Line? A może zawieszenie adaptacyjne DCC? Starczy nawet na efektowny lakier metalizowany i dopiero wtedy miesięczna rata sięgnie tysiąca złotych. Trudno będzie spotkać na ulicy drugiego tak bogato wyposażonego Golfa.

2. Volkswagen T-Roc Premium 2.0 TDI 150 KM 4Motion DSG

Volkswagen T-Roc

Oto propozycja dla tych, którzy wolą nieco wyższą pozycję za kierownicą. T-Roc to modny crossover, który świetnie sprawdzi się w mieście – zwłaszcza z automatyczną skrzynią biegów. Ale w opisywanej wersji z mocnym silnikiem Diesla będzie cieszyć także w trasie. A za sprawą napędu na cztery koła niestraszne mu ciężkie warunki pogodowe ani zimowe wyjazdy na narty.

Czy przy tak bogatym zestawieniu silnika i napędu można jeszcze w założonym budżecie liczyć na dobre wyposażenie? Jak najbardziej: wersja Premium w standardzie ma już asystenta utrzymywania pasa ruchu, duże, efektowne alufelgi czy reflektory w technologii LED. Możemy dodać jeszcze Pakiet Drogowy obejmujący cały zestaw systemów wspomagających kierowcę, fotochromatyczne lusterko wewnętrzne i aktywny tempomat. Taki samochód będzie miesięcznie kosztował 1069 zł.

3. Volkswagen Passat Comfortline 1.4 TSI 150 KM

Volkswagen Passat

Elegancki sedan klasy średniej za 1000 zł miesięcznie? To jak najbardziej możliwe – i to w dodatku z bardzo dobrym wyposażeniem. W cenie „zmieści się” zupełnie wystarczający silnik 1.4 TSI o mocy 150 KM, a także pakiet Business obejmujący m.in. reflektory LED, nawigację, automatyczne światła drogowe i system rozpoznawania znaków drogowych. Można zamówić bezprzewodowo podgrzewaną szybę, instalację telefoniczną Comfort i starczy jeszcze na lakier metalizowany lub perłowy. Tradycjonaliści wybiorą zapewne czarny, ale w gamie są też propozycję dla odważniejszych: na przykład taki pod nazwą „czerwony Crimson”. Taki Passat będzie kosztował 995 zł miesięcznie.

4. Volkswagen Polo GTI 2.0 TSI 200 KM DSG

Volkswagen Polo GTI

Było już coś dla fanów crossoverów i eleganckich limuzyn. Teraz czas na propozycję dla fanów mocniejszych wrażeń. Polo w wersji GTI ma wyjątkowo duży i mocny silnik o pojemności aż dwóch litrów i mocy 200 KM. W połączeniu z szybką skrzynią DSG pozwala to katapultować się temu autu do 100 km/h w 6,7 s. Warto dodać, że Polo jest jednocześnie praktyczne (ma pięć drzwi i spory bagażnik) i – jak na swoją moc – naprawdę niedużo pali.

Za tysiąc złotych miesięcznie można naprawdę zaszaleć z dodatkowym wyposażeniem w szybkim Polo – ten model bazowo kosztuje 757 zł miesięcznie, więc mamy spore pole do manewru. Starczy m.in. na pakiet Komfort, reflektory LED, zawieszenie Sport Select, wyświetlacz Active Info Display zamiast tradycyjnych zegarów, aktywny tempomat działający do 210 km/h, dwustrefową klimatyzacją automatyczną, system bezkluczykowego dostępu i uruchamiania auta, a także system monitorowania martwego pola, kamerę cofania i system dźwięku Beats. Nadal jednak nie dobijamy do tysiąca! Aby to zrobić, możemy dokupić np. przedłużenie gwarancji, pakiet przeglądów i komplet kół zimowych… i zostanie nam jeszcze na panoramiczny szklany dach. To będzie Polo z wyposażeniem rodem z auta klasy wyższej. I szybsze od większości z nich!

5. Volkswagen Touran Highline 1.4 150 KM DSG

Volkswagen Touran

Sportowe wrażenia już za nami – teraz czas na coś praktycznego, choć 150-konny silnik zdecydowanie nie czyni z Tourana zawalidrogi, zwłaszcza w połączeniu ze skrzynią DSG. Sportowego klimatu można także dodać Touranowi, wybierając efektowny lakier metalizowany i pakiet stylistyczny R-Line zarówno z zewnątrz, jak i w środku. Dodajmy do tego pakiet zawierający m.in. reflektory LED, autoalarm i rozbudowany system multimedialny. Na koniec warto zaznaczyć jeszcze coś, co przyda się każdemu, kto ma dużą rodzinę lub lubi wozić wielu przyjaciół – mowa o trzecim rzędzie siedzeń. Praktyczny, siedmioosobowy, ale rasowo wyglądający Touran to wydatek 995 zł miesięcznie.

6. Volkswagen Sharan Trendline 2.0 TDI 150 KM

VW Sharan

Jeżeli Touran jest dla kogoś za mały i zbyt mało praktyczny, w założonym przez nas budżecie może wybrać coś jeszcze bardziej rodzinnego. Wielki Sharan jest dostępny zarówno z silnikiem benzynowym 1.4 TSI 150 KM, jak i z silnikiem diesla o takiej samej mocy, ale pojemności 2.0. Volkswagen obecnie oferuje na Sharana rabat w wysokości aż 20 tysięcy złotych, więc za nieco mniej niż tysiąc miesięcznie możemy pozwolić sobie nawet na diesla. Za 1021 zł miesięcznie możemy jeździć takim Sharanem z siedmioma miejscami. Jeżeli ma się dużą rodzinę, nie da się nie polubić przesuwanych drzwi i wygody, jaką oferuje auto tej klasy. W sam raz na daleką, wakacyjną podróż.

7. Volkswagen Tiguan Comfortline 2.0 TDI 150 KM

Volkswagen Tiguan

Oto coś dla tych, którzy cenią sobie praktyczność auta, ale jednocześnie lubią czasami zjechać na gorszą drogę. Albo po prostu wolą SUV-y od minivanów. Tiguan w podanym budżecie także może być napędzany silnikiem 2.0 TDI o mocy 150 KM. Taka jednostka świetnie nadaje się do ciągnięcia przyczepy. Na szczęście w cenie zmieści się fabrycznie montowany, składany hak holowniczy. Z przyczepą – jeśli mówimy o kempingowej – z kolei zwykle jeździ się w dłuższe trasy. Wtedy przydadzą się reflektory LED i fotel kierowcy z funkcją masażu. Tak wyposażony Tiguan, z uwzględnieniem rabatu, kosztuje 952 zł miesięcznie. Można dokupić jeszcze np. komplet kół zimowych z alufelgami lub ucieszyć najmłodszych pasażerów wielkim, szklanym dachem. W sam raz, by mogli podziwiać świat i patrzeć w gwiazdy.

Wysokość raty można sprawdzić dla każdego modelu, przy różnych parametrach, na stronie:
https://kalkulator.vwbank.pl/vw?intcmp=cms-easydrive-kalkulatorkredytu

Musisz przeczytać:

Musisz przeczytać

Autoblog na Instagramie

Autoblog na Instagramie