Wiadomości

BMW X7: oto flagowy SUV marki. Siedem miejsc, ponad 5 m i ogromne nerki

Wiadomości 17.10.2018 62 interakcje
Mikołaj Adamczuk
Mikołaj Adamczuk 17.10.2018

BMW X7: oto flagowy SUV marki. Siedem miejsc, ponad 5 m i ogromne nerki

Mikołaj Adamczuk
Mikołaj Adamczuk17.10.2018
62 interakcje Dołącz do dyskusji

Mercedes GLS i Range Rover mają nowego rywala. Właśnie oficjalnie pokazano BMW X7, czyli największego SUV-a w historii firmy z największymi… nerkami z przodu.

Co prawda oficjalne informacje i zdjęcia BMW X7 trafiły do sieci dopiero teraz, ale Tymon miał już okazję widzieć ten model na żywo. Podczas przedpremierowego pokazu – na którym nie było można fotografować – stwierdził lub dowiedział się, że:

– BMW X7 jest ogromne, ale na żywo aż tak tego nie widać
– z przodu jest dość ciasno, ale z tyłu miejsca jest mnóstwo
–  w Polsce prognozowana sprzedaż to około 500 sztuk rocznie

Tyle osobistych odczuć lub zakulisowych rozmów. Ale co wiadomo o X7 oficjalnie?

BMW X7 2019

Po pierwsze, może i na żywo nie widać rozmiarów auta aż tak, ale naprawdę jest ogromne. 5,151 m długości to więcej, niż mierzą np. Audi Q7, Mercedes GLS i Range Rover w długiej wersji. Całości dopełniają co najmniej 20-calowe (w opcji aż o 2 cale większe) felgi i gigantyczne nerki na grillu z przodu. W projektowaniu auta brał udział Polak, Jacek Froehlich. Tak dużego BMW SUV jeszcze nigdy nie było. Tak dużych nerek – również. W calej historii firmy. Przesada? Oceńcie sami.

BMW X7 2019

X7 ma w standardzie trzy rzędy siedzeń. Nawet wtedy przestrzeń bagażowa jest całkiem przyzwoita – wynosi 326 litrów. Gdy jedzie się w pięć osób, do dyspozycji pozostaje 750 litrów. Można tez zdecydować się na opcję sześcioosobową. Wtedy w drugim rzędzie znajdują się dwa „kapitańskie” i bardzo wygodne fotele.

Kokpit – jak w serii 8.

BMW X7 2019

To znaczy – podobnie narysowany i z wielkim, 12.3-calowym wyświetlaczem centralnym. Kolejną nowością jest system BMW Intelligent Personal Assistant, który umożliwi głosową obsługę funkcji auta – wystarczy powiedzieć „Hej, BMW”.

Pod maską – w Europie sześć cylindrów, ale nawet z czterema turbosprężarkami.

Gama silników dostępnych na naszym kontynencie ogranicza się do trzylitrowych z sześcioma cylindrami. Benzynowy (40i) – który zapewne będzie popularniejszy niż jednostki tego typu do tej pory w X5 i X6 – ma 340 KM i osiąga 100 km/h w 6,1 s. Słabszy z diesli (30d) ma 265 KM i osiąga 100 km/h w 7 s. Mocniejszy (M50d) ma cztery turbosprężarki, 400 KM i „robi” setkę w 5,4 s.

BMW X7 2019

Na niektórych rynkach (ale nie u nas) będzie także dostępna benzynowa jednostka V8 4.4 o mocy 462 KM. Jej osiągi to 5,4 s do 100 km/h i 250 km/h prędkości maksymalnej. Hybrydy plug-in? Zapewne pojawią się później.

Oprócz tego – luksus, luksus i jeszcze raz luksus.

Jako topowy SUV w gamie marki (i taki z cyfrą 7 w nazwie, która przecież zobowiązuje), X7 musi być wyposażone we wszystkie najnowsze zdobycze techniki. Stąd obecność m.in. adaptacyjnego zawieszenia, które może podnieść auto aż o 80 mm. Jeżeli ktoś wpadnie na pomysł jazdy X7 w terenie, spodoba mu się pakiet Off-Road (niedostępny z silnikiem M50d). Dzięki niemu można wybierać spośród trybów xSand, xGravel, xRocks and xSnow – na x-piasek, x-szuter, x-kamienie i x-śnieg.

BMW X7 2019

Oprócz tego – najwyższej klasy audio Bowers & Wilkins, laserowe reflektory, seryjny dach panoramiczny, zaawansowane oświetlenie wnętrza i rozbudowany Head-Up Display z wyjątkowo dużym wyświetlanym obszarem. No i masa systemów wspomagających kierowcę.

Czy BMW X7 będzie sukcesem? Z całą pewnością. Właśnie takiego modelu brakowało tej marce. Czy te nerki są trochę za duże? Tu moja pewność jest jeszcze większa.

Musisz przeczytać:

Musisz przeczytać